Wiec oto moja historia z fordem.
Jakies 5 miechow temu pracowalem w supermarkecie o nazwie E.LECLERC, tam spotkalem znajomego ktory powiedzial ze ma do sprzedania samochod.
Z ciekawosci zapytalem jaki, tylko z ciekawosci. Powiedzial ze jest to ford escort z 1981r. lekko sie usmiechnolem i powiedzialem "za ile ten staruszek?"

kolega odparl 250zl w moim mozgu w tym momencie uruchomila sie funkcja negocjacji i w ten sposob kupilem go za 200zl, i nawet nie wiedzialem czy jezdzi jak wyglada i wogole co z nim jest.
W dniu kolejnym poszedlem odebrac sobie samochodzik, i gdy go zobaczylem to wiedzialem ze troche wysilku trzeba bedzie w niego wlozyc. samochod byl czarny, mial zdezaki z samochodu innego, jakies plomienie poprzyklejane na masce, i ogolnie byl troche powyginany i w dodatku nie bardzo chcial jechac, ale udalo mi sie go jakos zabarac na garaz i tam przez dlugi okres czasu majstrowalem przy nim z pomoca znajomego ktory zna sie na lakierowaniu i lataniu dziur i prostowaniu wgniecen
W dniu dzisiejszym samochod jezdzi normalnie, deska rozdzielcza dziala, wszystkie swiatla dzialaja, dodam ze nie maly kawal slaska zjezdzilem za tylnym zderzakiem i tylnymi lampami i przednim grillem

chamulce dzialaja i wogole jest fajny

fajny bo to moj pierwszy samochodzik ktorego "nie oddam" nawet za 10 000zl
jestem dumny z niego, i dumny z tego ze udalo mi sie go doprowadzic do stanu w ktorym nie muysze sie go wstydzic

ciekawostka: stary lakier zdjolem lopatka do zdzierania tapet

hehe !!
oczywiscie jest jeszcze kilka rzeczy ktore musze zrobic ale mi sie nie spieszy, wszystko po lekku i w swoim czasie!
oto niektore z masy zdjec:
http://cwaniak.pl/~brokat/fordkiedys.rar
http://cwaniak.pl/~brokat/forddzisiaj.rar
poogladajcie
