Strona 3 z 4

: 07 lip 2008, 13:49
autor: neosystem
Ven, dokładnie masz rację... a poza tym to i tak będę jeździł na światłach bo mam automatyczny włącznik świateł :mrgreen: :mrgreen:

: 07 lip 2008, 14:00
autor: lordpablo
"Jazda na światłach przez cały rok zwiększyła liczbę wypadków na drogach, a ofiarami bezsensownego przepisu są głównie piesi i rowerzyści" - bzdura jaka tylko może być
Co piesi maja do tego???? moze tak ich światła oślepiają w dzień, ze wchodzą wprost pod nadjezdzajaćy pojazd???? :evil:

: 11 lip 2008, 23:46
autor: kupiec
tak czy srak ten przepis to dla mnie dno. 17 lat mam prawojazdy i stwierdzam że wnosi więcej szkód niż pożytku. ludzie jeżdżą na długich (sam się na tym złapałem lub przez CB mi mówili) bo tych cholernych kontrolek w słoneczny dzien nie widac.
sprawa kolejna- po jaką cholere mam montować automat do świateł skoro firma FORD nawet nie raczyła zamontować kontrolki świateł w swoich samochodach. Mój MKIV miał ale niech ją cholera weźmie bo w dzień to nie było widać czy świeci czy nie. w innych autach teżsą mało widoczne.
szacowanie odległości po zapalonych światłach to dla mnie kolego Ven lekka przesada. to nie chodzi o światła tylko wyczucie i szybkie oszacowanie twojej i jego prędkości czyli przewidywanie ile koleś może jechać. to że jedzie auto na światłach nie jesteś w stanie oszacować jego dokładnej prędkości. co z tego że gościu ma światła załączone jak będzie jechał 180 km/h i sruuu... na czołowe? bzury piszesz. ale to jest tylko moje zdanie.

: 12 lip 2008, 01:10
autor: deathrider_85
Jak dla mnie światła pomagają. Uważam tak ponieważ często w okresie letnim widziałem gości którzy nie zaświecali świateł jak już było naprawdę ciemno, bo po co dla nich jest jeszcze jasno. 2 razy w takich okolicznościach samochodu nie zauważyłem. Dla mnie skończyło się to ostrym hamowaniem, dla nich pewnie krzywą felgą po zjechaniu kołami na pobocze.
Statystyki mówią, że zmniejszyła się liczba wypadków polegających na zderzeniach czołowych i to dość mocno. Co do reszty, to samochodów ciągle przybywa, czyli ciekawe jak ma się zmniejszać liczba wypadków.
Co do pieszych, to i tak w porach wieczornych i nocnych jest najwięcej wypadków z ich udziałem. Dlaczego? Ponieważ brak u nas chodników i wiele jest "cieląt", które nie potrafią zauważyć w nocy jadącego samochodu (które widać z bardzo daleka w przeciwieństwie do pieszych).

: 12 lip 2008, 01:10
autor: deathrider_85
Jak dla mnie światła pomagają. Uważam tak ponieważ często w okresie letnim widziałem gości którzy nie zaświecali świateł jak już było naprawdę ciemno, bo po co dla nich jest jeszcze jasno. 2 razy w takich okolicznościach samochodu nie zauważyłem. Dla mnie skończyło się to ostrym hamowaniem, dla nich pewnie krzywą felgą po zjechaniu kołami na pobocze.
Statystyki mówią, że zmniejszyła się liczba wypadków polegających na zderzeniach czołowych i to dość mocno. Co do reszty, to samochodów ciągle przybywa, czyli ciekawe jak ma się zmniejszać liczba wypadków.
Co do pieszych, to i tak w porach wieczornych i nocnych jest najwięcej wypadków z ich udziałem. Dlaczego? Ponieważ brak u nas chodników i wiele jest "cieląt", które nie potrafią zauważyć w nocy jadącego samochodu (które widać z bardzo daleka w przeciwieństwie do pieszych).

: 12 lip 2008, 10:54
autor: leon267
Niby macie racje ale gdzieś słyszałem ze przez te swiatl w autach motocyklisci sa bardzoej narazeni bo do tej pory wystarczylo zobaczyc siatlo w dzien i ludzie wiedzieli ze to mottor a teraz juz sie jednoslad tak nie wyrózni, z to spowoduje bledne rozpoznanie pojazdu przez kierowcow i moze byc bum. w swiatla w dzien? ja uwazam ze jezeli jest naprade sloneczny dzien to siatlo wystarczajaco mnie wyroznia. jak jest szarówa no to wtedy warto wlaczyc... ale i tak ciagle na swiatlach jezdze ;)

: 12 lip 2008, 10:55
autor: leon267
Niby macie racje ale gdzieś słyszałem ze przez te swiatl w autach motocyklisci sa bardzoej narazeni bo do tej pory wystarczylo zobaczyc siatlo w dzien i ludzie wiedzieli ze to mottor a teraz juz sie jednoslad tak nie wyrózni, z to spowoduje bledne rozpoznanie pojazdu przez kierowcow i moze byc bum. w swiatla w dzien? ja uwazam ze jezeli jest naprade sloneczny dzien to siatlo wystarczajaco mnie wyroznia. jak jest szarówa no to wtedy warto wlaczyc... ale i tak ciagle na swiatlach jezdze ;)

: 12 lip 2008, 10:55
autor: leon267
Niby macie racje ale gdzieś słyszałem ze przez te swiatl w autach motocyklisci sa bardzoej narazeni bo do tej pory wystarczylo zobaczyc siatlo w dzien i ludzie wiedzieli ze to mottor a teraz juz sie jednoslad tak nie wyrózni, z to spowoduje bledne rozpoznanie pojazdu przez kierowcow i moze byc bum. w swiatla w dzien? ja uwazam ze jezeli jest naprade sloneczny dzien to siatlo wystarczajaco mnie wyroznia. jak jest szarówa no to wtedy warto wlaczyc... ale i tak ciagle na swiatlach jezdze ;)

: 12 lip 2008, 14:21
autor: Yagr
Ludzie, tyle opinii co samochodów! Zawsze można znaleźć "zespół amerykańskich naukowców" który "niezbicie" udowodni że światła przez cały rok są nonsensem.... ten sam zespół może również dowieźć "niezaprzeczalnie" że światła przez cały rok są niezbędne ;)
Dla mnie istotne jest to że samochód z włączonymi światłami jest ZAWSZE lepiej widoczny niż bez świateł...

: 12 lip 2008, 14:31
autor: ELpYndoL
A wystarczy tylko sciagnac noge z gazu ;) i juz jest bezpieczniej ;)

: 12 lip 2008, 16:38
autor: Jamszoł
dokładnie

: 12 lip 2008, 17:19
autor: timo
Jesli chodzi o jazde na swiatlach w dzien to jestem wielkim zwolennikiem tego przepisu i jezdzilem juz na zapalonych swiatlach zanim ten obowiazek jeszcze wszedl w nasz kodeks!I jak slysze ze ktos gada ze przez to zwiekszyla sie liczba ofiar na drogach to normalnie śmiac sie chce!No i jeszcze jedno co tez mnie kapke smieszy to te wieczne narzekanie przeciwnikow tego przepisu!Chodzi mi teraz o spalanie ktore jest praktycznie niezauważalnie większe niz podczas jazdy bez swiatel!Aha sa i tacy ktorym żal jest żarówek ;)
Jestem za światlami przez caly rok i basta :!:

: 12 lip 2008, 19:52
autor: ELpYndoL
JA tez i nawet jak anuluja ten przepis to i tak bede smigał na światełkach przez cały rok ;)

: 12 lip 2008, 20:10
autor: siutek
ja nie bede ocenial czy ten przepis powinien pozostac, czy powinni go zniesc. za krotko mam prawko. w kazdym razie polskie ustawodastwo potrafi zakazywac i nakazywac. w tym sa najlepsi, ale naprawianie drog, poprawianie skrzyzowan, ktorych konstrukcja byla dobra dla ruchu sprzed 40 lat idzie im opornie. to tak jak z zientarskim. jego wina ze wcisnal mocniej pedal i jechal 150km/h, ale jaka byla jego wina, ze w tym miejscu, od kilku lat straszyla nierownosc, ktorej drogowcom sie nie chcialo/badz nie mieli pieniedzy by naprawic. nie on pierwszy mial tam wypadek. nie jeden tam zginal.

to ze karza nam jezdzic na swiatlach, nic nie da. tak naprawde wszystko rozbija sie o nasza mentalnosc, oraz podejscie do kierowania pojazdem

moze powinni zainwestowac w specjalistyczne kursy psychologiczne podczas nauki jazdy? nie wiem... ale wszystko zalezy od nas.

: 13 lip 2008, 12:35
autor: Jamszoł
timo pisze:Chodzi mi teraz o spalanie ktore jest praktycznie niezauważalnie większe niz podczas jazdy bez swiate
U mnie na postoju zwiększa się o 0.3 l na godzinę.
Tu bym trochę polemizował - jeśli u mnie się zwiększa to u innych też .
Może to nie jest dużo ale razy kilkadziesiąt milionów samochodów to daje duży efekt cieplarniany.
Z jednej strony proszą nas o wyłączanie zbędnych żarówek w mieszkaniach a tu każą zapalać.
To wszystko jest nie spójne i nie logiczne. :razz:
Osobiście i tak będę jeździł na światłach przyzwyczaiłem się do tego.
Na dobre 15 lat wcześniej niż wszedł ten przepis jeździłem na światełkach , bo uważam , że jednak samochód z włączonymi światłami na trasie jest szybciej zauważalny niż ten z wyłączonymi.
Zdjoł bym nakaz zapalanie świateł w mieście - tu jest to absolutnie zbyteczne.