Pierwsze wrażenia z jazdy Mondeo MK I 1.6
-
Vieczur
-
ELpYndoL
-
Adriano
W takim razie do elektryka. Tylko pytanie co tam się popsuło i jakie koszty. Pewnie zaraz do tego jakiś alarm z pilotem trzeba będzie założyć przy jednej robocie. A tak w ogóle to cały dzień auto u mechanika stało: kompletny rozrząd (zestaw Dayto za 285 zł
), filtr powietrza, uszczelka pod pokrywą zaworów, pasek klinowy, olej z filtrem. Razem z robotą 630zł
Mam nadzieję, że przez następnych parę miesięcy nie będę musiał zbyt wiele w niego kasy wkładać.
-
MARKKO
nie chce mi sie zakładać oddzielnego tematu więc tutaj opiszę moje wrażenia z przyjemności? jazdy FORDEM FOCUSEM MK II ST. Zaraz po wejściu do auta dają sie zauważyć bardzo miłe dodatki aluminiowe oraz wyprofilowane siedzenia (na zakrętach mogłyby trzymac zdecydowanie lepiej np jak te w RS-ach) Po zajęciu miejsca za kierownicą nie da się nie zauważyć pięknego białego wskaźnika z napisem TURBO. Sądząc po motorze 2.5 Turbo oczekiwałem wiele np tych 250 koni. Strzelając ze sprzęgła przy 6500 obrotów szybko zdołowała mnie kontrolka trakcji czy tam jakiegoś innego badziejstwa od poślizgu kół, czyli popiszczeć się nie dało. Dalej sprężarka VOLVO radziła sobie calkiem przyjemnie właczając się był odczuwalny wzrost mocy, i pięknie przyspieszał na każdym biegu, choć tradycyjnie dla Forda jedynka jest zbyt krótka. Pedał gazu żywo reagował na jego wciśniecie pewnie tak samo jak pompa paliwa z baku
Układ kierowniczy jest dość precyzyjny, ale jednak nie pozbawiony wad mianowicie jest dość nerwowy. Zawieszenie za twarde, czuć każdy kamyczek na drodze. Hamulce genialna sprawa. Ale i tak z całej jazdy najbardziej podobało mi się baiwenie sie gazem na wciśnietym sprzęgle kiedy było słychac wyraź PSSSSS
podsumowując za te pieniądze które chce Ford kupiłbym sobie COSSIEGO albo jakiegoś opływowego japońca z potężną mocą (np SKYLINE 'a)
-
Adriano
A ja miałem dzisiaj przyjemność zasiąść za kierownicą nowego nabytku mojej koleżanki z pracy, a mianowicie Forda Oriona Mk IV z 1987/88 roku w dieslu
Z dodatkowego wyposażenia miał niedziałający dobrze (chyba
) obrotomierz i szyberdach. poza tym baaardzo słabe hamulce, luzy na kierownicy jakieś takie, ja skręcam, a on prosto jedzie, biegów trzeba było szukać bo gałka na prawo i lewo, ale jakoś dojechałem te 20 km i nie miałem sumienia złego słowa na niego powiedzieć, przecież to FORD
No może raz się zezłościłem, jak nie miałem jeszcze swojego Mondeo wiozła nas do pracy, siedziałem z tyłu, padał deszcz, spodnie na tyłku suszyłem pół dnia bo siedzenie z tyłu mokre nie wiadomo od czego 
-
Vieczur
-
ELpYndoL
-
Vieczur
-
tomi
-
Vieczur
-
Adriano
-
ELpYndoL