Strona 3 z 4

: 07 paź 2007, 14:23
autor: morgon
No to spoko, czyli w sumie warto kupić. Teraz jeszcze mam dylemat czy gaz czy ropa, ale o to, to nie ma chyba sensu pytać, bo będzie tylu samo zwolenników gazu co i diesla. Ale chyba bardziej diesel mi przypada do gustu

: 07 paź 2007, 17:00
autor: Jamszoł
Jak chcesz mieć niskie zużycie paliwa i bardziej mułowaty wóz to diesel , natomiast jeśli chcesz mieć żwawszy wóz to benzyna.
Ja osobiście jestem za benzyną i to bez przechodzenia na gaz.

: 07 paź 2007, 17:10
autor: morgon
Ja i tak jeżdżę jak muł więc diesel będzie dla mnie odpowiedni, tym bardziej że ciągnie bardziej z niskich obrotów

: 07 paź 2007, 18:50
autor: ARIEL
16 -16v a 18 td osiągi porównywalne a ozczędność duża na td, jeszcze jak się ma szejka naftowego to l-2zł :mrgreen:

: 07 paź 2007, 18:51
autor: morgon
ARIEL pisze:jak się ma szejka naftowego :mrgreen:
albo auto służbowe na gnojówę :razz:

: 07 paź 2007, 18:59
autor: ARIEL
morgon, dokładnie

: 07 paź 2007, 23:44
autor: Adriano
Ja mam mondka, nie żałuję, jeśli miałbym kupić go jeszcze raz to napewno bym go kupił. Do moich potrzeb wystarcza 1.6, ale następne mondeo kupię z mocniejszym silnikiem. Jeśli chodzi o spalanie w trasie to jest ok, nawet jestem mile zaskoczony. O mieście nie będę się wypowiadał, powiem, że potrafi dużo spalić.Ale gazu bym nie wrzucił nigdy. Popisów nie robię, nie ścigam się więc 1.6 dla spokojnej jazdy wg mnie jest wart polecenia. No i oczywiście wyposażenie też jest ważne.To co ja mam to jest ok.Ale są też ubogie wersje więc warto dobrze poszukać, żeby kupując takie auto już conieco w nim było.

: 08 paź 2007, 12:49
autor: mikruss
Co do 1.6 w mojej kombicy ze spalaniem baaardzo roznie. Po wrocku to nim nie jezdze bo pewnie 10 literkow moglo by nie starczyc, aqle jak sobie jezdze po wiosce czy z domu do wrocka to w 7 sie przewaznie mieszcze (a czasami nie :twisted: bo jak pocisne 150km/h... na trojce to wtedy wir sie robi). Gdybym jednak mial na oku jak go kupowalem 1.8 w niemczech to bez wachania bym zabral tamten silniczek. 115 PS to juz swoje potrafi :twisted: :mrgreen:

: 08 paź 2007, 13:10
autor: cidzej
wadami diesla jest nie tylko jego mułowatość i kiepska kultura pracy (hałas) .... w przypadku samochodow 10 i wiecej letnich zaczynaja sie problemy np. z eksploatacja diesla w zimie - klopoty z odpalaniem na mrozie (czesto diesle maja spore przebiegi). benzyniak to i na 3 garach bez kompresji pojezdzie palac tyle oleju ile benzyny, a z dieslem juz tak fajnie nie jest ... no i dochodzi fakt iz przy naprawie czesci typu jakies sprzeglo, wtryskiwacze, pompy itd koszt moze wyniesc nawet kilkukrotny koszt naprawy podobnej usterki w benzynowcu.

ja jestem za dieslem ale tylko z pewnej reki i w miare mlodym ...

niestety silniki fordowskie 1.8td nie maja za dobrej opinii ... szczegolnie pompy Lucasa do tych silnikow ...



na koniec moge tylko dodac, ze paradoksalnie, jak moj stary z kolegami z korporacji porownywali koszty eksploatacji aut z roznym zasilaniem to w maire uplywu czasu wychodzi praktycznie na to samo, bo:

1. benzyna - droga waha, ale brak dodatkowych regulacji, wymian, konserwacji, niskie koszty czesci i napraw

2. benzyna + gaz - wymagane czestsze przeglady, regulacje, wymiany, dodatkowy osprzet do konserwacji i obslugi, szybsze zuzycie niektorych elementow = czestsza wymiana np. swiec zaplonowych, powtarzajace sie i praktycznie nieuniknione problemy z plywajacymi obrotami itd.

3. diesel - niskie koszty spalania, dlugie przebiegi bez remontow, ale naprawy i elementy sa drogie, drozszy jest rowniez serwis. wieksze klopoty z jazda lub calkowite uniruchomienie pojazdu w przypadku usterki - duzo bardziej niz w benzynowych - np. zmniejsza kompresja

: 08 paź 2007, 16:02
autor: Jamszoł
cidzej, Potwierdzam.
Decydując się na Mondka ma się na myśli komfort jazdy a komfort będzie przy benzyniaku bo jest cicho.
I tyle - nie będę się rozgadywał dalej Cidzej powypisywał wiele żeczy z którymi się zgadzam.
Sam przegląd na stacji dizgnostycznej przy gazie jest prawie 100 % droższy , pomimo , że diagnosta nie wścibia tam ryjka.

: 08 paź 2007, 16:54
autor: morgon
cidzej pisze:1. benzyna - droga waha, ale brak dodatkowych regulacji, wymian, konserwacji, niskie koszty czesci i napraw
To fakt, poza tym benzyniakami jeżdżę od początku i znam te silniki, natomiast diesla to nigdy nie dotykałem. Jeżeli Mondek spaliłby mi tyle co Escort, to bym brał benzyniaka, tym bardziej, że jak piszesz diesle nie są zbyt udane

: 08 paź 2007, 17:00
autor: lordpablo
a ja to bym teraz kupił tak dla odmiany 2.2 TDCI :shock:

: 08 paź 2007, 17:01
autor: morgon
lordpablo pisze:a ja to bym teraz kupił tak dla odmiany 2.2 TDCI :shock:
Ale my mówimy o Mk 1 a tam ich nie było (chyba że się mylę)

: 08 paź 2007, 17:21
autor: lordpablo
wiem trochę się zagalopowałem, sorry :oops:

: 08 paź 2007, 17:42
autor: cidzej
jeszcze dodam, w sprawie różnic benzyna vs. gaz, że na samą mysl, o takim pseudo fachowcu tnacym instalacje elektryna/wodna itd i podpinajacym sie na tasme klejacą do kompa i czujnikow auta, szlag mnie trafia ...

co innego auta np. z holandi z fabrycznym gazem .... ale to juz inna bajka ... zreszta i tak predzej czy pozniej polski szpecjalista wsadzi w nie swojebrudne łapska i nap....erdoli swoją pseudo-regulacją "na oko" :evil: