Strona 3 z 4
: 06 lut 2008, 10:41
autor: orion
dla mnie może być gsi , opc , gt , gtc, td, 20xe, i takie tam i tak nie chcę opla więc twój trud jest daremny nie przekonasz mnie do tej marki za bardzo się psuje i nie mówię nawet o szrotach od helmuta ale o nówkach z salonu szczególnie fajnie się jeździ długie trasy w moim przypadku ból pleców gwarantowany a w escortowych recaro mogę cały dzień siedzieć
: 06 lut 2008, 10:44
autor: Seba
Hehe,teraz przed kupnem RSa czerwonego zastanawialem sie nad Asterka GSI 150KM - podobaja mi sie

Ale jednak escort kolejny zostal wybrany.
: 06 lut 2008, 10:47
autor: mikruss
orioninblue pisze:escortowych recaro
Tez kce Recaro bo mam zwykle siedziska i po zrobieniu 100 km mam dosyc

: 06 lut 2008, 11:07
autor: SlaVkoEg
orioninblue pisze:nie przekonasz mnie do tej marki za bardzo się psuje
Mi sie tam przez 7 lat nic powaznego nie stalo
orioninblue pisze:w escortowych recaro mogę cały dzień siedzieć
to fakt, ja mialem zwykle siedzenia ale byly strasznie wygodne i wiele bym dal zeby je miec spowrotem

: 14 lut 2008, 07:06
autor: bronx
no to podziele sie wrażeniami z jazdy:)
Wiec tak najpierw opel:
jest duzo bardziej skretny od forda, ma elektryczne lusterka i szyby

wyżej postawiony-nie ma stresu ze urwę zderzak.
teraz minusy:
strasznie glosny (slabo wyciszone nadkola) kontrolka ogrzewania tylnej szyby nie wylacza sie przy wylaczaniu silnika, trzeba ja palcami wylaczyc. Zawieszenie i układ kierowniczy w odniesienu do forda to makabra. Zreszta gdzies wyczytałem ze fordy w swojej klasie maja najlesze zawieszenie:)
No i hamulce nie ma sie co oszukiwac escort ma naprawde wspalaniale hamulce.
Aby nie było u mnie wszystko działa to nie ze trzeba cos naprawic, ze pompa nie trzyma itp.
Od takie moje wrazenia po przejachaniu 150km:)
p.s
ale coraz bardziej zaczynam sie przyzwyczajac i jakos przebolewam ze to nie essi.
Koszmary nocne mnie juz nie mecza, moczenie ustalo, wiec wracam do normalnosci:)
: 14 lut 2008, 09:52
autor: emceha
bronx,

jesteś i tyle

nigdy Ci nie wybaczymy

Musisz z tym żyć

: 14 lut 2008, 10:26
autor: bronx
emceha, dobrze wiem ze jestem

, ale za to seksowa, albo bardzie przystojna
Ja sosbie najpierw sam musze wybaczyc

: 14 lut 2008, 10:31
autor: ARIEL
no panowie mi już też dużo nie brakło do zakupu opela miała to być viki lub astra ,ale naszczęście wszystko się dobrze skończyło fordem a po 4 misiącach następny fordem dla

żony
: 14 lut 2008, 13:47
autor: SlaVkoEg
bronx, a jak z parowaniem szyb u Ciebie?? Bo jak narazie we wszystkich astrach z jakimi mialem stycznosc bylo to wielkim problemem

Dmuchawa jest maloskuteczna

: 14 lut 2008, 15:56
autor: orion
SlaVkoEg, nie tylko w astrach przyjrzyj się vektorom w nich też szyby wiecznie zaparowane i to nawet w Vectrach B z klimatyzacją
: 14 lut 2008, 17:33
autor: SlaVkoEg
heh wiec moze ople tak maja :] W escorcie nie mialem problemu z parowaniem szyb- kolejny plus na jego konto

: 14 lut 2008, 18:52
autor: Barek16
o prosze a u mnie w domu w astrze nie ma problemu z parowaniem szyb a w escorcie jak skur**** ;/ do tego jak w przyjade nagrzanym autem, a na polu jest mróz i zostawie auto na noc na polku to rano mam szyby w środku zamarznięte.
: 14 lut 2008, 18:59
autor: Yagr
czyli masz wilgoć w aucie - sprawdź czy ci gdzieś woda nie cieknie do środka i czy np dywaniki nie są wilgotne
: 14 lut 2008, 20:13
autor: Jamszoł
Yagr pisze:sprawdź czy ci gdzieś woda nie cieknie do środka i czy np dywaniki nie są wilgotne
Nie koniecznie.
Zauważyłem , że rano sporo kierowców - dopuki jest zimno w samochodzie - uchyla szyby , żeby mniej parowało od oddychania.
To wielki błąd - jak są szybki uchylone to i owszem mniej parują - ale od oddychania dokładamy kolejną porcję wilgoci , która to rano manifestuje zmrożonymi szybami od środka.
Co prawda ja dopiero jeżdżę drugą zimę - ale wóz stoi pod blokiem i jeszcze się nie zdażyło , żeby coś zaparowało lub zamarzło od środka.
Szyba zamarza , więc kierowcy otwierają okno a szyba rano tym bardziej zamarza i kółko się zamyka.
: 14 lut 2008, 21:57
autor: Yagr
jamszoł, ale otwierają te okna na początku a potem to już ogrzewanie autka powinno powietrze osuszyć. No chyba że się jeździ na krótkich trasach z otwartym oknem no to sie osuszyć nie zdąży... U mnie para jest na szybach rano ale od mojego chuchania

a zaraz po dojściu silnika do odpowiedniej temperatury szybko znika. Rano na szybach śladu wilgoci nie ma.