Strona 3 z 6
: 14 sie 2012, 07:06
autor: jakobs72
Śliczne kociaki, moje gratulacje

. Też mamy kotkę w domu, nazywa się Inka także ta nazwa jest zarezerwowana

: 14 sie 2012, 09:44
autor: cidzej
Jarek i Leszek ?? jak blizniacy ? pasuje przeciez

: 14 sie 2012, 15:01
autor: ira
clhseba, a to mój chomik też się Perszing zwie

: 22 paź 2012, 21:36
autor: mateusz_175
Zapytam w tym temacie. Mojego kota chyba auto przetrąciło w nocy z soboty na niedziele, w sobote jeszcze ze mną spał, w niedziele leżał pod drzwiami i miałczał. Nie za bardzo chodzi, tylko leży i miałczy biedak, tylna łapa krzywa taka jakaś przy udzie

Może ktoś wie czy w lecznicy mu pomogą ? Zal usypiać czy coś takiego bo super z niego kot, najlepszy jakiego mieliśmy do tej pory

. Ma dopiero 5 miesięcy.
Nie mam teraz czasu i kasy żeby podjechać z nim do lecznicy, chciałbym się dowiedzieć czy idzie go uratować

Zdjęcia mojego psa i kota wrzucę jak net będzie dobrze śmigał

: 22 paź 2012, 21:48
autor: ira
Noże ma wybity nogę tylko czasem tak jest
czasami wystarczy nastawić ,
: 22 paź 2012, 21:50
autor: S3ci0r
od razu powinieneś jechać do lecznicy. myślę że jak byś powiedział że chwilowo nie masz kasy to by dało radę z nimi się dogadać
: 22 paź 2012, 21:52
autor: cidzej
kurcze troche zal slyszec, ze na chorego pupila nie ma kasy

nie ma od kogo pozyczyc ? poza tym taki pupil nie pochlonie majatku

: 22 paź 2012, 21:54
autor: ELpYndoL
mateusz_175 pisze:Nie mam teraz czasu i kasy żeby podjechać z nim do lecznicy,
Qrwa koleś dla mnie jesteś do uśpienia natychmiast

: 22 paź 2012, 22:01
autor: cidzej
mateusz_175 pisze:Może ktoś wie czy w lecznicy mu pomogą ?
a jak ktos napisze, ze nie to go łopatą dobijesz ?
mateusz_175 pisze:chciałbym się dowiedzieć czy idzie go uratować
to jedz do weta to sie dowiesz !
mateusz_175 pisze:Nie mam teraz czasu
a na pisanie tutaj masz ?
: 22 paź 2012, 22:15
autor: kowal
mateusz_175, odpowiadając bez emocji... w lecznicy za darmo Ci powiedzą czy go odratują. uśpić i tak go musisz w razie czego humanitarnie - nie łopatą. dlatego tak czy siak do lecznicy
a tak z emocjami... chyba lepiej żebyśmy się nie poznawali kolego
: 22 paź 2012, 22:24
autor: ira
Tak nie krytykujcie bo jak nie ma chłopak kasy to co zrobi? Miałam przypadek z Perszingiem łapę rozciął sobie u nas to miejsce nadgarsta,Straszne to było 2 godz kasy szukałam i ledwie zywego psa dowiozłam escortem ,i zrobili mu szycie w nocy.Całe auto było we krwii ale psa odratowalam.Ale jak nie ma skąd to uwierzcie mi ciężko sie pogodzić z mękami zwierzęcia ,nikt tego nie zrozumie dopóki tego nie przejdzie.
: 22 paź 2012, 22:25
autor: bodzio82
ooooooostroooooooooooo swiat sie konczy ja zesz pier.
zagadka skojarzeniowa o co chodzi?
21 -lubelskie -reklamowka =głowa -kobieta -komisariat
zajebiste czasy nedeszły ehh.

: 22 paź 2012, 22:27
autor: cidzej
hmm... naszej weterynarz ostatnia rzecza jaka przyszlaby jej do glowy to pytac o kase ... najpierw ratuje potem sie mozna dogadac ... w razie czego pomoze znalezc inny dom ... weterynarze to z reguly ludzie z zamilowania a nie łowcy skór

: 23 paź 2012, 19:20
autor: Paula
mateusz_175 pisze:Zapytam w tym temacie. Mojego kota chyba auto przetrąciło w nocy z soboty na niedziele, w sobote jeszcze ze mną spał, w niedziele leżał pod drzwiami i miałczał. Nie za bardzo chodzi, tylko leży i miałczy biedak, tylna łapa krzywa taka jakaś przy udzie

Może ktoś wie czy w lecznicy mu pomogą ? Zal usypiać czy coś takiego bo super z niego kot, najlepszy jakiego mieliśmy do tej pory

. Ma dopiero 5 miesięcy.
Nie mam teraz czasu i kasy żeby podjechać z nim do lecznicy, chciałbym się dowiedzieć czy idzie go uratować

Zdjęcia mojego psa i kota wrzucę jak net będzie dobrze śmigał

I jak sytuacja z kociakiem? Udało się dotrzeć do weta?
: 30 paź 2012, 11:13
autor: mateusz_175
Dzięki krytykom za słowo, może by też tak wieszać kierowców co zabijają koty ?. Stało się to w nocy z soboty na niedziele, miałem go na intensywną terapie zawieźć do szpitala ?
Ira,
Paula, kot miewa się co raz lepiej, siostra była z nim u weterynarza, nie pytałem się co i jak, ważne że dochodzi do siebie
Po za tym, nie pracuję, w piątek kupiłem świece do Forda ( 140zł ) i ostatnio kilka innych części więc nie miałem skąd wziąść. Przeprowadzka, brak czasu, ciągle coś trzeba kupić do nowego domu, rodzice nie bardzo by chcieli wyłożyć kase na kota zwłaszcza że teraz spore wydatki...
Może co niektórzy zrozumieją...