Strona 3 z 4

: 06 gru 2009, 22:26
autor: Kudłaty_EZG
krzysiek0790 pisze:do dyspozycji mam jakies 500-800zl
ubezpiecz na 2-3msc rejestrację chwilowo sobie odpuśc i remnontuj jak kupisz (w sensie spiszesz umowę) tylko zapłać podatek w US - groszowe sprawy lub nic nie wiem ile u nich w księgach taki escort jest wart ale albo 2% albo nic jak wartość poniżej chyba 1tys zł

: 06 gru 2009, 22:28
autor: leszek
krzysiek0790 pisze: i ciezko by bylo mi oplacic i zrobic remont
A mi się wydaje że kolega szuka potwierdzenia tego ze ........sprzedać/pozbyć się essa.
Kolego!! nie da się "zjeść cukierka i mieć cukierka". Lepszy escort niż maluch. A tak jak Daniel pisał "powoli dasz radę".
Chyba logując się na tym forum nie oczekiwałes ze ktos napisze żebyś sie pozbył grata na zlomie ????.
Bierz sie do roboty i nie marudz. ;) dasz rade.

: 06 gru 2009, 22:28
autor: Tigerbart
Spotkajmy się gdzieś, to zbadamy sprawę. Grupa pomorska jest naprawdę duża i napewno doradzimy ci co trzeba w aucie zrobić. Będzie wtedy mniej więcej wiadomo ile kasy potrzeba aby odszykować auto, aby mysleć o przeglądzie.

Myślę, że od tego trzeba by zacząć.

Z drugiej strony nie łatwo będzie ci sprzedać go na części, zostanie ci buda i będziesz musiał zapłacić za złomowanie, chyba że zostawisz go w lesie.....
Kupisz malucha, gdzie również będziesz musiał to i owo zrobić więc cała akcja jest nieopłacalna.

Przekalkulować trzeba co z autem (koszty części) i jakie OC wybrać.

: 06 gru 2009, 22:29
autor: Daniel-K
Zależy jaka cena na umowie,najlepiej wpisz 900zł i wtedy nic nie płacisz... A jak sie będą czepiać (tak jak mnie ) to powiedz że do remontu kupiłeś i dlatego tak tanio...

: 06 gru 2009, 22:33
autor: Kudłaty_EZG
Daniel-K pisze:Zależy jaka cena na umowie,najlepiej wpisz 900zł
i błąd bo to co masz na umowie oni maja w d... i tak patrzą wg własnych ksiąg/katalogów jak zwał tak zwał chyba że rożnica pomiędzy ich wyceną a umową nie przekracza bodajże 20%

: 06 gru 2009, 22:40
autor: Jamszoł
A jeśli umowa jest na samochóe nie na chodzie - do remontu ?
Warto się podpytać.
Nawet przedzwonić do US i sie spytać konkretnie , że kumpel chce ci dać samochóe za darmochę , bo od roku czy dwóch nie jest na chodzie i ile za to zapłacisz i czy masz z nim spisać umowę kupna sprzedaży czy akt darowizny .

: 06 gru 2009, 22:42
autor: Daniel-K
jarekezg,masz rację...
Ale ja podałem na swoim przypadku.Jak kupowałem auto to na umowie zanizyliśmy cenę,to normalne bo każdy chyba tak robi a po to żeby mniej płacić,no i jak poszedłem do urzędu to oczywiście czepiała się i pytała dlaczego tak tanio,że 900zł to za mało jak na taki samochód a ja odpowiedziałem że owszem,900zł to mało jak za ten samochód tylko prosze pani on jest do remontu i dlatego taki tani... Jak sie chce,to można pogadać i jakoś odejść od tych podatków.Kolega kupił passata b3 ale nie pamiętam za ile coś ok 4000zł (chyba ) i zapłacił 60 zł tego podatku więc to chyba nie dużo...Albo mi się cena pomyliła...

: 06 gru 2009, 22:44
autor: Kudłaty_EZG
W darowizny bym się nie bawił. Można zaznaczyć na umowie że do remontu i wtedy można się kłócić :) Jak spotkam znajomą która pracuje w US to zapytam.

: 06 gru 2009, 22:44
autor: krzysiek0790
hmm moze i dobry pomysl i warto zadzwonic do US , zobacze jutro. Dzieki za wszytskie wypowiedzi. Moze wpadniecie jeszcze na jakis pomysl to piszcie :) Bd musial sie z gadac z gosciami z forum z Gda, moze cos mi doradza po ogledzinach itp :)

: 07 gru 2009, 11:37
autor: WieSiu
W US nie obniżyćie ceny rynkowej o bardziej niż 30%. Jeśli ktoś chce więcej obniżyć to musi zamówić rzeczoznawcę. Takie są zasady. Co do ubezpieczenia to mbank ma teraz bardzo tanio i ma możliwość płacenia co miesiąc. A auta nie rejestruj narazie,bo szkoda kasy.ważne żebyś miał umowę.moje auto zostało zarejestrowane bez problemów po prawie 1.5 roku bez rejestracji.

: 07 gru 2009, 14:30
autor: cidzej
pozwole sobie zabrac glos jako byly posiadacz esa i aktualny wlasciciel CC 700 :P

1. kwestia OC - ubezpiecznie OC jest tak naprawde dla tego kogo pukniesz ... ciebi interesuje zeby bylo jak najtansze i moze byc nawet w firmie KRZAK - ty i tak z tego nic nie bedziesz mial, a ze potem beda problemy z odzyskaniem kasy ? to beda problemy tego w kogo walnales a nie Twoje dlatego polecam ci BRE Ubezpieczenia (mozna wykupic ubezpieczenie zkladajac konto w mbanku/multibanku) - tanio, pewnie i do tego niskie raty miesieczne - ja za rozlozenie OC na 12 rat place w skali roku 60zł

do tego warto wziac wspolwlasciciela co ma duze znizki - starszego brata/ojca/wujka/dziadka

2. kwestia spalania - ES 1.6 w dobrym stanie powinien ci palic w miescie w przedziale 10-12L i nie jestes zawalidroga a przy tym nawet nei jednego objedziesz, CC 700 pali w tych samych warunkach 6-7L [choc nie ma problemu zrobic i 8L jak będziesz próbował wyprzedzić autobus komunikacji miejskiej :P] i co najwyżej wyprzedzisz malucha ....

jezeli planujesz miesiecznie pokonywac do 500km to daje ci roznice w spalaniu jakies do 20L/miesiac czyli przy aktualnych cenach benzyny raptem niecale 100 zł czyli jedno dobre wyjscie na piwo + kebab z kumplami

pytanie do ciebie - czy zalezy ci zeby jako tako ale cieplo i sucho dotrzec z punktu A do punktu B czy miec jakis komfort podrozy i poczuc jakas radosc z jazdy

3. kwestia napraw - i tutaj drogi kolego sam sie zdziwilem, otoz ceny czesci sa praktycznie porownywalne ! przy tym CC niestety sypie sie czesciej (jak trafisz kiepski egzemplarz to psuje sie ciagle)

zeby nie bylo to CC tez ma swoje plusy- mimo wszystko pali nieco mnije, jest prosty jak budowa cepa i każdy kowal go naprawi, wszedzie sa czesci do niego a jak nie ma to sie z czegos wyklepie albo wygnie cos co zastapi (czesto nawet bedzie sie lepiej spisywac) oryginal, a przy tym wbrew pozorom to 4 osoby spokojnie sie do niego mieszcza :D


a i jeszcze jedno ... jak CC to jednak 900, bo 700 to stanowczo za słabo ... ale jak 900 to juz spalanie wieksze i juz nie wypada tak super przy ESie, oplaty jak i ceny czesci tez wyzsze ....


i jeszcz jeden plus CC - ZAPARKUJESZ GO WSZEDZIE - nawet w samo poludnie w swieto zmarlych bez problemu znajdzie sie jakies wolne miejsce pod samym cmentarzem gdzie zadne auto poza CC i maluchem nie wlezie i to bedzie miejsce na twoje CC :D

: 07 gru 2009, 15:00
autor: Yagr
cidzej, miałem CC i SC 900 i wcale więcej od 700nie paliły.... oczywiście jak się depnęło to swoje zjadły ale za to w ruchu miejskim przepetardy. Minimalnie mi 900 na monowtrysku (SC) zjadła 4,8. A regularnie 5-6 przy codziennym dojeździe 15km wte i wewte z pracy. Nie powiem na te małe maszynki fiata złego słowa.

: 07 gru 2009, 19:27
autor: Kudłaty_EZG
babka kumpla - starsza pani więc nie katuje itp kupiła swego czasu CC700 z SALONU i to auto więcej stoi w warsztacie niż jeździ dla przykładu mi w escorcie ( wcześniej miał go mój ojciec jeszcze wcześniej wujek- a kupiony używany sprowadzony) jedyne co się posypało to cewka ok60zł i termostat ok40zł pomijając tą nieszczęsna podłużnicę do spawania teraz ahh i jeszcze zespolony ale z nieodbijającymi kierunkami można jeździć - zresztą to zdaje się przypadłość mk7???
jeśli chodzi o to jak dbane - rozsądne minimum- olej zmieniany na czas bo o filtrze powietrza się zapomniało i jak go niedawno zobaczyłem- masakra- ale zmieniłem :) filtr paliwa też przez cały ten czas zmieniony RAZ i ja już go zmieniał nie będę bo na benzynie prawie nie jeżdżę
tak jak ktoś napisał nie rejestruj bo nie ma sensu- opłać jedynie podatek i OC
cidzej pisze:ja za rozlozenie OC na 12 rat place w skali roku 60zł
to to samo co w linku który podąłem tyle że masz duzo mniejszy silnik i pewnie jakieś zniżki
cidzej pisze:1. kwestia OC - ubezpiecznie OC jest tak naprawde dla tego kogo pukniesz ... ciebi interesuje zeby bylo jak najtansze i moze byc nawet w firmie KRZAK - ty i tak z tego nic nie bedziesz mial, a ze potem beda problemy z odzyskaniem kasy ? to beda problemy tego w kogo walnales a nie Twoje

więc nie ma co się obawiać krzaka z allegro

: 07 gru 2009, 19:39
autor: kupiec
moja mama ma CC700 z `97 z salonu brane i nic w nim nie robi. oczywiście to co trzeba to wymienia (znaczy ja z bratem) ale nic się nie zepsuło.

: 07 gru 2009, 21:43
autor: choody88
ja w mbanku za oc płacę osiemdziesiątpare złotych miesięcznie, też młody kierowca i to w stolicy, a tu najdrożej... z tego co wiem, to już większość ubezpieczycieli nie ma zwyżki za wiek, a za okres posiadania uprawnień.Przynajmniej ta w której pracuje ja lecz swojej nie polecam, bo drogo :P

za rejestracje zapłacisz 170 z groszami, za przegląd 100...no chyba że rzeczywiście marnie z autkiem to wtedy "więcej" :P bo na przegląd oczywiście autko powinno być 100% sprawne.

jeżeli autko jest warte według katalogu więcej niż tysiąć złotych to jeszcze podatek skarbowy 2% od wartości w urzędzie skarbowym.

a potem to już tylko lać i jechać.

Kaszlaka na pierwszy samochód nie polecam, bo ani to do nauki, ani wygodne, no może oszczędne... ale ja już bym wolał choćby fieste w gazie starszą...


jeśli chcesz to mogę jutro sprawdzić w pracy ile wg katalogu jest warte autko :)