Strona 21 z 454
: 22 lut 2013, 21:48
autor: Yagr
Lukas, niestety amory w pandziach padają bardzo szybko - to taki stały punkt programu z wym modelu ;/
: 22 lut 2013, 22:02
autor: Lukas
amorek jest tam od nowosci... ma przejechane ponad 120 tys. km
Chyba nie jest tak zle?
: 22 lut 2013, 22:13
autor: Jamszoł
No przecie amory nie siadają co 2 tysiące km
Raz na 50 tysi można zmienić
: 23 lut 2013, 08:16
autor: WieSiu
Lukas, wczoraj odsniezajac scorpio mega skute sniego/lodem nie umialem sobie wyobrazic jak mozna tym autem wyjechac nie odpalajac go wczesniej na 15 minut. ten przepis jest nienormalny i z cala pewnoscia nie przyjalbym mandatu, po pierwsze musze wlaczyc auto zeby wlaczyc ogrzewanie szyby, po drugie chce miec dobra widocznosc,wiec zeby tak bylo w aucie musi byc cieplo zeby szyby nie parowaly. Dla mnie ten przepis kloci sie z innymi wazniejszymi.
: 23 lut 2013, 08:18
autor: WieSiu
A co do pandy,to smieszne,bo na innej stacji diagnostycznej w aucie gdzie cieklo mi paliwo i plyn hamulcowy,oraz nie dzialal reczny bez problemu pozwolili mi jezdzic 2 tygodnie.
: 23 lut 2013, 09:27
autor: Yagr
Lukas pisze:amorek jest tam od nowosci... ma przejechane ponad 120 tys. km
Chyba nie jest tak zle?
Bardzo dobry wynik! W pandzie od ojca amory były do wymiany po niespełna 30kkm... A rozmawiałem z gościem z serwisu i twierdził że to norma... W pierwszych pandach II były amory magneti marelli i te masowo padały jeszcze na gwarancji, zmienili potem dostawcę ponoć na monroe ale te też wytrzymuja na naszych dziurawych drogach niewiele dłużej. Może później to poprawili...?
: 23 lut 2013, 12:16
autor: Jamszoł
Jak by nie mozna było kupić KYB i jeździć do końca żywota tego woza
WieSiu, - dokładnie tak jak piszesz
Z rana zawsze odpalam samochód - załączam ogrzewanie szyb + nadmuch i ide odśnieżać samochód - bo zaśnieżonym nie wolno mi jeździć
Często pod śniegiem jest lód - nie da się go oskrobać w normalny sposób - chyba , że młotkiem

: 23 lut 2013, 13:54
autor: cidzej
za przeproszeniem - pierniczysz

jak cos jest zle oparcowane to potem i kayaba nie pomoze. jak np fiat w zlym miejscu montowal alternatory i do tego ich nie oslanial to i zalewane zywica valeo czy mitsubishi nie bedzie niesmiertelne
: 23 lut 2013, 14:46
autor: nonam
Wymienione przewody zapłonowe w punktaku i szarpanie się skończyło, stare były lekko poprzecierane, przy okazji zmierzyliśmy opór przewodów i dla przykładu nowy na 1 świecy miał 8k Ohm, a stary 15k Ohm

: 23 lut 2013, 18:29
autor: cidzej
laguna - odsniezanie, wycieczka do wawy i na zad
foka ii - zapach do kabiny
foka iii - rozkminianie instrukcji obslugi ogrzewania postojowego
: 23 lut 2013, 19:29
autor: mateusz_175
Bez przesady, zmieniać amory co 30-50tyś to tragedia. Chyba że się kupuje najtańszy zamiennik to możliwe

. W MK6 odkąd ojciec kupił 8 lat temu amorki nie były wymieniane, podejrzewam że są dobrej firmy. Auto nie stoi bezużytecznie, ojciec bardzo dużo km nim zrobił, ja już prawie 60tyś km, w tym targając niejednokrotnie ciężary że tył nawet ocierał o asfalt.
Popieram Cię WieSiu, ten przepis jest chory. Współczuję jak ktoś auto trzyma pod blokiem i nie daj Boze trafi na policje lub miejską... i tak bym nie zmienił postępowania i robił swoje.
: 23 lut 2013, 19:46
autor: Jamszoł
mateusz_175 pisze:Współczuję jak ktoś auto trzyma pod blokiem i nie daj Boze trafi na policje lub miejską... i tak bym nie zmienił postępowania i robił swoje.
Mam pod blokiem - wóz odpalony a ja go odśnieżam a przejeżdżający patrol jest zadowolony , że odśnieżam a nie ruszam bałwanem śnieżnym
Chory przepis , który nie jest ani przez policję ani straż egzekwowany
: 23 lut 2013, 20:04
autor: jakobs72
Jamszoł pisze:Mam pod blokiem - wóz odpalony a ja go odśnieżam
Dokładnie tak samo i ja robię. Zanim odśnieżę i oskrobię szyby i auta to w środku zaczyna się robić ciepło

: 23 lut 2013, 20:54
autor: Hex
Dla silnika lepiej jak się odpali i od razu ruszy.
Szkoda zimnego katować wysokimi dawkami paliwa/obrotami i dłuższym nagrzewaniem się.
: 23 lut 2013, 21:02
autor: jakobs72
Hex, nie wydaje mi się.... masz benzynę bez turbo... ale i tak wiedz że ZIMNY silnik ma w sobie ZIMNY olej, i ten olej zanim Ci nasmaruje wszystkie podzespoły to może minąć i kilka minut. Olej w ZIMNYM silniku ma konsystencję mało plastyczną i za nim się rozgrzeje i dotrze do wszystkich punktów smarowania to trochę potrwa. Dlatego ja i mam nadzieję inni stosują metodę - najpierw zapal silnik a potem odśnieżaj.