: 01 kwie 2013, 16:11
autor: cidzej
escorte robia tupolewy i jaki
na morzu niepodzielnie krolowac bedzie orp blyskawica w raz z darem mlodziezy

: 03 kwie 2013, 20:03
autor: Mikosz
Karol i Hela spędzają powtórny miodowy miesiąc, na uczczenie 40.
rocznicy ślubu. Lecą sobie do Australii. Nagle głos pilota:
- Drodzy pasażerowie, silniki odmówiły posłuszeństwa. Możemy lądować
awaryjnie na wyspie przed nami, ale prawdopodobieństwo że ktoś nas
odnajdzie jest równe zeru. Dziękujemy za wyrozumiałość.
Karol drapie się w głowę i mówi do Heli:
- Kochanie, opłaciłaś rachunki za mieszkanie?
- Tak najmilszy, uregulowałam tuż przed wyjazdem.
- A za telefony?
- Też zapłaciłam, najdroższy.
Karol myśli, myśli, myśli...
- A ZUS-y nasze popłaciłaś?
- O Boże, kochanie, na śmierć zapomniałam! Och, dowalą nam karę!
Karol caluje ją tak, jak nie całował od lat 30., śmieje się, wrzeszczy
jak wariat:
- Przeżyjemy! Znajdą nas! Te kurwy znajdą nas, nawet na końcu świata!
[ Dodano: Czw 04 Kwi, 2013 ]
> - Mamo, mamo ! Zrób mi śniadanie !
> - Posłuchaj. To, że sypiam z Twoim ojcem nie oznacza, że możesz do
> mnie mówić "MAMO".
> - No to jak mam mówić??
> - Normalnie, Andrzej.
>
============================================================================
> - Tatusiu, czy ja jestem adoptowany?
> - Byłeś, ale Cię oddali.
>
============================================================================
> - Postanowiłem dać żonie więcej swobody - mówi kumpel do kumpla.
> - W jaki sposób?
> - Powiększam kuchnię..
>
============================================================================
> Podchodzi do baru 3 murzynów i jeden mulat.
> Barman: - Co podać najjaśniejszemu panu ?
>
============================================================================
> Zięć spotyka teściową:
> - A mama dzisiaj bez stanika ?...
> Kobieta lekko zasłania ubrany tors rękoma i pyta:
> - A Ty skąd to u licha wiesz..?
> A zięciaszek z dumą w głosie:
> - Bo się mamusi zmarszczki na twarzy i szyi wygładziły ...
>
============================================================================
> Pogrzeb - wdowa chowa swego męża:
> Grabarz pyta:
> - Ile lat miał mąż ?
> - 98.
> - A pani ile ma ?
> - 97.
> - To opłaca się pani wracać do domu ?
>
============================================================================
> Na rozprawie rozwodowej:
> - A pan jakie ma zastrzeżenia do żony?
> - Panie sędzio ta cholerna baba żyć mi nie daje, ciągle czegoś chce!
> - Prosimy o jakieś przykłady...
> - Ależ bardzo proszę! W sobotę wpadli kumple na piwko. Siedzimy na
> tarasie, gadamy, pijemy, słoneczko świeci, bo lipiec gorący jak nie
> wiem, a ta jak nie zacznie znowu:
> - Wyrzuć choinkę i wyrzuć choinkę!
>
============================================================================
> Przychodzi kobieta do lekarza, cała w siniakach...
> Lekarz: - Co się pani stało?
> Kobieta: - Panie doktorze, już nie wiem co mam dalej robić... Za
> każdym razem, kiedy mój mąż przychodzi do domu pijany, bije mnie.
> Lekarz: - Hmm znam jeden absolutnie pewny i efektywny środek! W
> przyszłości, kiedy pani mąż przyjdzie pijany do domu, weźmie pani
> filiżankę herbaty rumiankowej i niech pani płucze gardło i płucze i
> płucze....
> Dwa tygodnie później przychodzi ta sama kobieta do tegoż lekarza.
> Wygląda
> kwitnąco.
> Kobieta: - Panie doktorze, wspaniała rada! Za każdym razem, kiedy mój
> mąż wtacza się do mieszkania, ja płuczę gardło i on nic mi nie robi!
> Lekarz: - Widzi pani - po prostu: trzymać pysk zamknięty.
>
============================================================================
> Chirurg do pacjenta:- Jest pan przesądny?
> - Nie, dlaczego pan pyta?
> - Bo od jutra będzie pan wstawał tylko lewą nogą.
>
============================================================================
> Pijak do pijaka:
> - Chodź ze mną pogratulować Stefanowi. Dziecko się mu urodziło.
> - Tak? A co ma?
> - Wyborową.
>
============================================================================
> Na ławce w parku siedzi staruszek i strasznie płacze Podchodzi do
> niego przechodzień i pyta:
> - Dlaczego Pan płaczesz?
> - Synu mam 88 lat, dwa tygodnie temu ożeniłem się z najseksowniejsza
> laska w okolicy, ma 22 lata, 90/60/90, super gotuje, kochamy się,
> kiedy chcę, wieczorem mi czyta...
> - No to o co chodzi?
> - Nie pamiętam gdzie mieszkam!
>
============================================================================
> Najnowocześniejszy bank świata, super kozacki sejf. Właściciele
> postanowili przetestować zabezpieczenia. W tym celu zaprosili
> najbardziej znanych złodziei świata: z Francji, Stanów, Niemiec i
> dwóch przypadkowych Polaków.
> Dla każdej ekipy postanowili zgasić światło przed sejfem na pół
> minuty.
> Jeżeli po zapaleniu światła sejf będzie otwarty, ekipa może zabrać
> zawartość.
> Pierwsi próbują Francuzi, światło się zapala - nie udało się.
> Następnie próbują Amerykanie, światło się zapala - nawet sprzętu nie
> zdążyli wyjąć.
> Niemcy próbują, światło się zapala - nic...
> Kolej na Polaków, światło gaśnie, mija pół minuty, próbują zapalić
> światło - nic. Próbują po raz kolejny- nic. Z mroku słychać tylko
> cichy szept:
> - K... Stefan, mamy tyle szmalu... na ch... ci jeszcze ta pieprzona
> żarówka?
>
============================================================================
> Blondynka wypełnia formularz:
> Imię: Maria
> Nazwisko: Kowalska
> Urodzona: tak
>
============================================================================
> Wchodzi facet ze złotą rybką do onkologa. Siada. Milczy. Onkolog
> również milczy. Patrzą na siebie pytająco.
> - Kicha - wydusza z siebie wreszcie facet.
> - Słucham?
> - Kicha.
> - Jaka znowu kicha?
> - Rybka kicha. Chora jest, znaczy się.
> - Panie, coś pan! Jak rybka może panu kichać? A w ogóle ja jestem
> onkologiem, czemu przynosi pan do mnie chorą rybkę?
> - Kolega pana zareklamował. Podobno raka pan wyleczył.
>
============================================================================
> Tata, kto to jest ta duża pani z marmuru? Tam na pomniku?
> - To jest, synku, Dziewica Orleańska.
> - A dlaczego Orleańska?
> - Bo z Orleanu...
> - A dlaczego Dziewica?
> - Bo z marmuru.
>
============================================================================
> Szef do sprzątaczki - blondynki:
> - Pani Jadziu, proszę posprzątać windę.
> - Na każdym piętrze??
>
============================================================================
> Mocno napruty gość wsiada do taksówki i mówi do taksówkarza:
> - Na dworzec! Ale to bardzo szybko!
> Na to taksówkarz:
> - Proszę pana, ale my już jesteśmy na dworcu!
> Na co zdziwiony pijaczek wyjmuje z kieszeni 50 złotych i mówi:
> - Masz! Ale na drugi raz tak nie zapierdalaj!
>
============================================================================
> Podchodzi facet do kiosku i do "babci" siedzącej w środku mówi:
> - Poproszę zapałki.
> Babcia nic.
> Facet mówi głośniej - Poproszę zapałki.
> Babcia nic.
> W końcu facet prawie krzyczy - Zapałki poproszę!
> Na to Babcia.
> - Co pan tak krzyczy, przecież nie jestem głucha - już daję - z
> filtrem czy bez?
>
============================================================================
> Babcia i dziadek siedzą sobie w chatce wieczorem.
> Babcia mówi do dziadka:
> - Zejdź na dół do piwniczki i zobacz, czy nie ma tam jakiejś
> naleweczki to się trochę rozgrzejemy.
> Dziadek schodzi, patrzy. Znalazł na górnej półce starą, zakurzoną
> butelkę.
> Patrzy przez kurz, napis "koniak". Ok, zabrał.
> Rąbnęli z babcią i takie ich naszły chętki, że zaczęli chędożyć...
> Dają cały wieczór. Potem całą noc. Cały dzień. Kolejną noc... W końcu
> nad kolejnym rankiem babcia pyta się dziadka:
> - Słuchaj stary, co my takiego wypiliśmy?
> Dziadek bierze butelkę, wyciera dokładnie kurz i czyta na głos:
> "Koń jak nie może, 2 krople na wiadro"
>
============================================================================
> Modlitwa kobiety przed posiłkiem :
> - "I spraw, Panie Boże, by te wszystkie kalorie poszły w cycki!"
>
============================================================================
> Przeciętna amerykańska kobieta ma wymiary 90-60-90.......w calach..
>
============================================================================
> Gra wstępna jest bez sensu.]
> To tak jakby trąbić przez 15 minut przed wjazdem do garażu !
>
============================================================================
> Dlaczego panny są szczuplejsze od mężatek?
> Bo panna wraca do domu, patrzy, co ma w lodówce i idzie do łóżka.
> Mężatka wraca do domu, patrzy co ma w łóżku i idzie do lodówki.
>
============================================================================
> Przychodzi baba do lekarza:
> - Panie doktorze, na wstępie pragnę zaznaczyć, że jestem jeszcze
> dziewicą.
> - A to się świetnie składa, bo ja właśnie jestem lekarzem pierwszego
> kontaktu ;-)
>
============================================================================
> P: Jaka jest najczęściej spotykana wada postawy u żonatych facetów?
> O: Dupa na boku.
>
============================================================================
> Dzwoni telefon. Mąż mówi do żony:
> - Jak do mnie to powiedz, ze nie ma mnie w domu.
> Żona odbiera i mówi:
> - Mąż jest w domu...
> Mąż:
> - Czemu tak powiedziałaś, przecież mówiłem?!?
> - Bo to był telefon do mnie! - odpowiada żona.
>
============================================================================
> Kolega dzwoni do kolegi:
> - Wpadaj do mnie, są dwie znajome, zabawimy się!!
> - Ładne???
> - Wypijemy, będzie ok.
>
============================================================================
> Koleś postanowił się żenić, idzie rozmawiać ze swoja matką:
> - Mamo, zakochałem się i będę się żenił, ona też mnie kocha i będzie
> nam wspaniale.
> - Ech, no dobrze, ale muszę ją poznać.
> - To ja ją przyprowadzę, ale przyprowadzę też dwie inne koleżanki a ty
> zgadniesz, która jest moją wybranką.
> - Niech i tak będzie.
> Następnego dnia typ przyprowadza trzy laski. Dziewczyny siadają na
> kanapie, naprzeciw nich staje mama kolesia, przypatruje się
> chwilkę???Ś
> - To ta ruda pośrodku.
> - Dokładnie. Skąd wiedziałaś?
> - Bo już mnie wkurwia!
>
============================================================================
> Kobiety dochowują tajemnic, grupowo, po 20-30 osób.
>
============================================================================
> Jeżeli pływanie wyszczupla, to co wieloryby robią źle?
>
============================================================================
> Przychodzi gruba baba do lekarza. Lekarz pyta:
> - Bierze pani te tabletki na odchudzanie?
> - Tak, biorę.
> - A ile?
> - Ile, ile... Aż się najem!!
>
============================================================================
> - Kochanie, gdzie byłeś?
> - Biegłem.
> - A czemu koszulka sucha, a majtki mokre?
> - Bo nie dobiegłem.
>
============================================================================
> Kierowca ciężarówki przewozi wysoki towar. Po drodze zaklinował się
> pod mostem. Dzwoni na policję. Jeden z policjantów ogląda zaklinowana
> ciężarówkę i mówi:
> - I co, zaklinował się pan?
> A kierowca na to:
> - Nie :c:, most wiozę i mi się paliwo skończyło.
>
============================================================================
> Rok 2008. do żołnierza pilnującego wejścia do kancelarii premiera
> podchodzi staruszek i prosi:
> - Panie oficerze, ja tak bardzo chciałbym się widzieć z premierem
> Kaczyńskim...
> - Proszę pana - tłumaczy wojak. - Jarosław Kaczyński nie jest już
> premierem.
> - No tak. Dziękuję - mówi staruszek i odchodzi.
> Następnego dnia sytuacja się powtarza:
> - Panie oficerze, ja tak bardzo chciałbym się widzieć z premierem
> Kaczyńskim...
> - Proszę pana. pytał pan już wczoraj. a ja panu odpowiedziałem, że pan
> Kaczyński nie jest już premierem...
> Staruszek znów dziękuje i odchodzi. i tak przez kilka dni. W końcu po
> kolejnym pytaniu żołnierz nie wytrzymuje:
> - Przychodzi pan tu od tygodnia i za każdym razem tłumaczę panu, że
> pan Jarosław Kaczyński nie jest już premierem.
> - Wiem panie oficerze - uśmiecha się staruszek - ale ja tego po prostu
> uwielbiam słuchać...
: 11 kwie 2013, 00:31
autor: Mateklobez
Zawsze mnie śmieszy widok jak ktoś robi foty tabletem

A co do komórek to była taka moda na coraz mniejsze telefony, potem znów coraz większe (dotykowe), a teraz wchodzą wersje "mini" tych nowoczesnych cegieł

Co będzie następne?
: 11 kwie 2013, 09:41
autor: cidzej
Mateklobez pisze:Zawsze mnie śmieszy widok jak ktoś robi foty tabletem
smiesznie to moze wyglada ale jest praktyczne !
po pierwsze to lepiej sie kadruje na tablecie bo ma mega wyswietlacz i praktycznie od razu widac czy zdjecie wyjdzie ostre i co na nim bedzie widac a co nie
po drugie nie jest tak latwo potem przegrac zdjecia z telefonu czy aparatu na tablet a to na nim je najczesciej przegladamy potem (w szczegolnosci kwestia ta dotyczy osob starszych)
po trzecie dobry tablet robi zdjecia co najmniej tak dobre jak telefon wiec co za roznica czym sie to zdjecie robi
: 11 kwie 2013, 18:10
autor: darcun4
Spotykaja się dwie kolezanki z jednej klasy po latach. Jedna mowi do drugiej:
-Powiedz mi kochana, jak ty to robisz ze tak pieknie wygladasz?! i ta droga bizuteria i ciuchy?! No bo spojrz na mnie !
-A to bardzo proste moja droga. Jak moj stary wraca z pracy, to strzelam wtedy focha i pozniej to juz mam co tylko zechce!Sprobuj a zobaczysz.
-Hmm..wydaje sie proste. ok, sprobuje.
Za tydzien znow obie sie spotkaly-jedna jak zwykle ekstra laska a druga wyglada jeszzce gorzej-poszarpana, pobita.
-co sie stalo?-pyta ta pierwsza.-zrobilas tak jak mowilam?byl foch?
-no jasne ze byl .Przyszedl stary po robocie, to ja strzelam focha, no i dostalam wpier...!!
-Czekaj, czekaj.to jak ten twoj foch wygladal?
-No normalnie,rece zalozone, zero obiadu, mina odpowiednia i powiedzialam co mi na watrobie lezy.!!
-Ty glupia, to nie o takiego focha mi chodzilo!to miala byc Fachowa Obsluga CHu*a!
: 12 kwie 2013, 10:37
autor: kupiec
WieSiu, mój brachol miał ustawiony sygnał nadejścia smsa jak sygnał ostrzegawczy pociągu

kiedyś jechał na rowerze ze słuchawkami i przejeżdżając przez przejazd kolejwy dostał smsa

mówił że prawie zwieracze mu popuściły

od razu usunał ten sygnał

: 18 kwie 2013, 11:51
autor: driver98
Koleś cierpiał na bezsenność. Poszedł więc do lekarza, jak mu doradził kolega. Spotykają się po paru dniach:
- Hej, i co ci zalecił lekarz?
- Walnąć sobie pięćdziesiątkę przed snem.
- I co, pomaga?
- Pewnie, wczoraj kładłem się osiem razy.