Strona 206 z 267

: 19 kwie 2013, 09:41
autor: WieSiu

: 19 kwie 2013, 19:00
autor: Yagr
WieSiu, to jest własnie parkowanie "na sardynkę" - prawie jak u mnie pod blokiem :lol:




oferta pracy:
Obrazek




-Chlopaki, które piwa lubicie pić?
-no ja to tatre...
-mi najbardziej to zimny leszek podchodzi...
-dla mnie najlepsze jest tyskie
- ja tam wolę warkę....
- Józek, a ty które najbardziej lubisz?
-nooo... ósme i dziewiąte....

:DD

: 22 kwie 2013, 11:13
autor: Mikosz
Najdroższa reklama świata
Kosztowała 6,2 mln dolarów i była tworzona w formie jednego ujęcia, gdzie efekt końcowy uzyskano po 602 próbach.
http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... r2uw79W_0c

: 22 kwie 2013, 20:09
autor: driver98
Mikosz, świetne :smile:

: 22 kwie 2013, 21:08
autor: Jamszoł
Podoba mi się ta reklama

: 26 kwie 2013, 10:37
autor: WieSiu
Obrazek

: 26 kwie 2013, 22:42
autor: Hex

: 27 kwie 2013, 01:50
autor: kupiec
WieSiu, nie wiem dlaczego ale jakos Markko mi sie kojarzy :d pewnie przez fryzure :d

: 28 kwie 2013, 00:36
autor: cidzej
http://img.myepicwall.com/i/2013/04/6f5 ... 1367061816 przypomnial mi sie Yagr w bernardynce :D

: 28 kwie 2013, 00:40
autor: Jamszoł
Ale Yagroski chyba nie usiadł dupą w ognisku ? :mrgreen: :mrgreen:

: 28 kwie 2013, 00:42
autor: cidzej
kto by takie detale pamietal :D tam nikogo trzezwego wtedy nie bylo :P

: 28 kwie 2013, 11:01
autor: driver98
To śmieszne nie było :mrgreen:

: 28 kwie 2013, 11:12
autor: WieSiu
driver98, mnie to jakos rozsmieszylo :p ale to pewnie dlatego ze nic sie nie stalo i kiedys w bernardynce i na tym filmiku.

: 28 kwie 2013, 20:50
autor: Yagr
Podpity facet wraca do domu. Żona do niego:
- Ty pijaku, tylko wódka ci w głowie!
Facet sięga do kieszeni, wyciąga kartkę i mówi:
- Przyniosłem test, zaraz zobaczymy, jaka ty obeznana jesteś!
Żona na to:
- Zobaczymy, czytaj.
- Pytanie pierwsze: wymień jakieś dwie waluty.
- No, na przykład dolar i euro.
- Dobra. Teraz wymień dwa typy środków antykoncepcyjnych.
- Jejku, mogę ci wymienić co najmniej 10.
- Wierzę. Pytanie trzecie. Wymień dwie rzeki w Islandii... Milczysz? Wiedziałem! Oprócz szmalu i seksu, nie masz żadnych zainteresowań!

: 01 maja 2013, 23:21
autor: Mikosz
W sklepie:
- Proszę cacao?
- Nie ma - odpowiada ekspedientka.
- Jak nie ma, jak jest - upiera się klient i wskazuje: - o, tu stoi!
- A... To kakao - wyjaśnia sklepowa. I dodaje: - To nie wie pan, że ce czyta się jak ka? Co jeszcze podać?
- Kukier!
- Mówi się "cukier"
Facet do siebie:
- O curwa ale kyrk!

[ Dodano: Czw 02 Maj, 2013 ]
Grupa 40-letnich kolegów zawzięcie dyskutuje, gdzie by tu się spotkać na obiad. W końcu ustalają, że najlepiej będzie spotkać się w restauracji "Pod Lwem", ponieważ tamtejsze kelnerki maja bluzeczki z głębokimi dekoltami i ładne piersi.

10 lat później gdy członkowie grupy mają po 50 lat grupa spotyka się ponownie i znowu dyskutuje gdzie się spotkać. W końcu ustalają, że najlepiej się spotkać w restauracji "Pod Lwem", ponieważ
jest tam bardzo dobre jedzenie i duży wybór win.

10 lat później gdy mają po 60 lat grupa znów się spotyka i dyskutuje gdzie się spotkać. Zapada decyzja, że najlepiej spotkać się w restauracji "Pod Lwem", ponieważ można tam zjeść w spokoju, w dodatku restauracja jest dla niepalących.

10 lat później mają po 70 lat znów się spotykają i dyskutują gdzie się spotkać. W końcu ustalają, że najlepiej spotkać sie w restauracji "Pod Lwem", ponieważ w tamtejszej restauracji jest wjazd dla
wózków inwalidzkich, a nawet winda.

10 lat później członkowie grupy mają po 80 lat znów się spotykają i dyskutują gdzie tu pójść. W końcu postanawiają że najlepiej spotkać się w restauracji "Pod Lwem". Zgodnie uznają, że pomysł jest wspaniały, bo jeszcze nigdy tam nie byli .

[ Dodano: Sob 04 Maj, 2013 ]
W szpitalu lekarz pyta się zmartwionej matki.
- Czemu się pani martwi! Urodziła pani ślicznego, zdrowego synka.
- Ależ panie doktorze, on jest rudy! Mój maź od razu się pozna, że to nie jego dziecko. - Niech się pani nie martwi, ja się tym zajmę.
Lekarz pyta męża.
- Jak często współżyje pan z żoną?
- Co tydzień...
- Proszę nie żartować
- No dobrze, co miesiąc!
- Proszę pana. Jestem lekarzem i naprawdę znam te sprawy. Proszę być ze mną szczerym.
- No dobrze!!! Raz na pół roku!
- To idź pan teraz zobacz coś tym zardzewiałym przyrządem zmajstrował.