Strona 212 z 267

: 06 gru 2013, 18:15
autor: Jamszoł
Mateklobez, Matko - co za gamonie
Żeby własnego kraju nie znać

: 06 gru 2013, 21:47
autor: WieSiu
niewiarygodne,jakbym nie wiedzial,to bym powiedzial niewiem,a nie takie glupoty wypisywac...

: 07 gru 2013, 09:24
autor: kupiec
to tak jak ma sie parcie na szklo :P niewazne co mowic wazne zeby to pokazali w tv :d

: 09 gru 2013, 15:04
autor: leszek
Facet narąbany w knajpie postanowił kupić sobie jeszcze ćwiarteczkę do chatki.
Było późno, więc chciał cichaczem wejść do domu, żeby nie zbudzić żony.
Przed domem wsadził sobie ćwiarteczkę do tylnej kieszeni w spodniach, a że był tak nawalony, to przed samym mieszkaniem potknął się i wypieprzył.
Rozbił flaszkę i pokaleczył sobie tyłek, więc szybko cichutko do domu i prosto na palcach do łazienki zrobić opatrunek, żeby nie zakrwawić pościeli.
Ściągnął spodnie wypiął zakrwawiony tyłek w stronę lustra i robi opatrunek.
Zakłada plastry - jeden drugi itd.... i położył się cichutko do łóżka.
Rano żona z mordą budzi go:
- Ty chu** , pijaku pieprzony, nie dosyć, że przychodzisz nad ranem do domu pijany, to jeszcze cala kołdra we krwi! A już nie wiem do cholery, na co te plastry na tym lustrze poprzyklejałeś!

: 09 gru 2013, 19:43
autor: driver98
leszek, good :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

: 10 gru 2013, 13:22
autor: Mikosz
Rodzice zaprowadzili małego chłopca do psychologa, lekarz zaczyna rozmowę:
- Jak masz na imię?
- Romuś.
- Ile masz lat?
- Pięć.
- Jaką mamy porę roku?
- Lato.
- Jakie lato, Romuś? Jeździłeś wczoraj na sankach?
- Jeździłem.
- A lepiłeś wczoraj bałwana?
- Lepiłem.
- To jakie lato mamy, Romku?
- Ch*jowe.

: 10 gru 2013, 17:57
autor: darcun4
Kowalski wraca do domu z pracy, ma już usiąść przed telewizorem, ale słyszy charakterystyczne odgłosy dobiegające zza ściany od sąsiada.
- Ten sąsiad zaczyna mnie już wpieniać! Idę mu powiedzieć, żeby ciszej pukał te swoje panienki!
- Mama chciała mu to samo powiedzieć z godzinę temu - mówi Jasio.
- I co, powiedziała? - pyta ojciec.
- Nie wiem, jeszcze nie wróciła...
.
.
Lew zaprosił wszystkie zwierzęta na polanę i mówi:
- Zebraliśmy się tutaj.
A żaba na to:
- Zebraliśmy się tutaj.
Lew - Aby omówić ważne sprawy.
Żaba - Aby omówić ważne sprawy.
Lew - Ale najpierw musimy wyj***ć to zielone paskudztwo.
Żaba się odwraca i mówi:
- Krokodyl, wypier***j.

: 11 gru 2013, 21:33
autor: Yagr
darcun4, Darek, nawet nie pamiętam ile lat temu słyszałem ten z żabą :DDD Ze 20 na pewno :DDD Dobre czasy się przypominają :D

: 20 gru 2013, 19:56
autor: Yagr

: 20 gru 2013, 21:26
autor: jaro

: 27 gru 2013, 18:21
autor: kupiec
Sprzedam encyklopedię Britanica - 40 tomów. Stan bardzo dobry.
Nie będzie mi juz potrzebna.
Ożeniłem się tydzień temu.
Żona wie k.... wszystko najlepiej.

: 27 gru 2013, 19:39
autor: Yagr
Trzy babki, mężatka, zaręczona i wolna, się zebrały na pogaduszki... gadu.. gadu i zeszło na ciupcianie...
Zaczęły narzekać, jak to ich faceci nie potrafią się nimi należycie zająć... Zaczęły myśleć co z tym zrobić i wymyśliły że sobie kupią finezyjne ciuszki, skórzaną bieliznę pejczyki i te sprawy żeby swoich facetów odpowiednio rozpalić......

Po trzech dniach spotykają się znowu aby omówić rezultaty...

Najmłodsza, ta jeszcze nie zaręczona: Dziewczyny, było świetnie, mój facet po prostu oszalał i przez 3 godziny nie dał mi spokoju, było super....
Starsza, ta zaręczona: U mnie też było wspaniale... nawet dużo lepiej! miałam cała nockę nieprzespaną, dobierał się do mnie z każdej możliwej strony, myślałam że oszaleję z rozkoszy... tak mnie wymęczył że wzięłam chorobowe...
Mężatka: A jak ja sie przebrałam i wrócił mój stary to stanął spojrzał na mnie i mówi: Gdzie obiad, batmanie?

: 29 gru 2013, 20:06
autor: darcun4
Ojciec od jakiegoś czasu podejrzewa syna o ćpanie. Pewnej nocy syn wraca późno do domu i szybko kladzie się spać. Ociec wstaje i wali mu rentgena po kieszeniach i………. znajduje torebeczkę z białym proszkiem. Bierze to i idzie do łazienki. Trzaska jedną kreskę i…..pojaśniało, pociemniało i nic. Hmm….trzasnął na druga dziurę i …..pojaśniało, pociemniało i nic. Pomału zaczyna się irytować ale wali po raz kolejny. Znów – pojaśniało, pociemniało i nic. Nagle słyszy walenie do drzwi łazienki i głos żony:
- Stefek co ty robisz ?!
Odpowiada:
- Gole się!
Żona:
- Kur** trzy dni ?!?!

: 30 gru 2013, 20:50
autor: leszek
Dyskoteka.
podrywacz: - Cześć
laska: -Cześć
podrywacz: - Chcesz drinka?
laska: - Tak jasne... red bull z wódką
podrywacz: - Proszę
laska: - A tak w ogóle, to czym tu przyjechałeś ?
podrywacz: - Trójką
laska: - Trójką bmw czy trójką golfem ?
podrywacz: - Tramwajem
laska: - To weź tego drinka i sp...dalaj.

: 31 gru 2013, 18:54
autor: cidzej