Strona 23 z 39
: 04 mar 2007, 09:13
autor: robertford
No berety to faktycznie mamy zryte pod tym względem.
Zdjęcia z mojego wypadku Maj 2006
: 11 mar 2007, 12:00
autor: knoxville
Golf III, wracałem nim z Niemiec, przejechałem ponad 800km i 20 km od mojego domu stało się tak......czołowe zderzenie z Tirem...zdjęc Tira niestety nie mam, ale powiem wam ze wyglądał strasznie...jak się przeżyje wypadek to daje to bardzo dużo do myslenia...nikomu tego nie życze....
: 11 mar 2007, 12:13
autor: trawa71
no niezle twoja wina?
: 11 mar 2007, 13:19
autor: knoxville
Ciężko powiedziec....ja jechałem na holu...tzn. byłem holowany i na zakręcie niewiadomo czemu dostałem oporu na kierownicy i nie mogłem nic zrobi i poleciałem prosto w tira....
: 11 mar 2007, 13:24
autor: trawa71
knoxville pisze:Ciężko powiedziec....ja jechałem na holu...tzn. byłem holowany i na zakręcie niewiadomo czemu dostałem oporu na kierownicy i nie mogłem nic zrobi i poleciałem prosto w tira....
dobrze ze tobie sie nic nie stalo , auto rzecz nabyta;)
: 11 mar 2007, 13:44
autor: knoxville
Niekrótzy żartowali że mam więcej szczęścia niż rozumu heh
: 11 mar 2007, 18:12
autor: hans
knoxville pisze:Ciężko powiedziec....ja jechałem na holu...tzn. byłem holowany i na zakręcie niewiadomo czemu dostałem oporu na kierownicy i nie mogłem nic zrobi i poleciałem prosto w tira....
oczywiscie ze twoja wina...a czyja? kierowcy tira?
moze mieli racje ci co zartowali...jechales na holu z Niemiec?

: 11 mar 2007, 18:23
autor: robertford
Jeżeli na holu z Niemiec to lekka przesada, a wina bezsporna. No i faktycznie rozum nie szedł w parze ze szczęściem.
: 11 mar 2007, 20:57
autor: knoxville
: 11 mar 2007, 22:09
autor: SlaVkoEg
Pasek??? Jaki pasek?? klinowy?? Jak tak to mzona go kupic na kazdej stacji benzynowej, kilka minut grzebania(przynajmniej w GII, nie wiem jak w III ale pewnie tak samo) i jedzie sie dalej

: 11 mar 2007, 22:25
autor: knoxville
Tak klinowy....niestety Czesi nie wpadli na to żeby sprzedawac paski na stacji benzynowej...a pozatym komu by sie chcialo grzebac w silniku w srodku nocy...zreszta mniejsza o to...bylo minelo
: 12 mar 2007, 14:02
autor: robertford
To jest nauczka, że jak się jedzie szrotem albo po szrota to zawsze trzeba brać ze sobą taki pasek klionowy bo nie wiadomo co sie stanie. Jest tego przykład. Pasek kilka złotych a auto do kasacji.
Co ja mówię do kasacji, nasi zrobią i jeszcze będzie śmigać.

: 12 mar 2007, 20:22
autor: SlaVkoEg
: 12 mar 2007, 21:42
autor: Jamszoł
Nasuwa mi się jedno spostrzeżenie - nasi ojcowie - no może mój rocznik też wchodzi w rachubę

dawali sobie rad z paskiem klinowyn - a raczej z brakiem paska - zakłada się pończochę i jedzie się dalej. Tak można przejechać nawet paręset kilometrów.
knoxville, szkoda , że na to nie wpadłeś - na stacjach nie ma jak mówisz pasków klinowych ale pończochy podejrzewam , że są.
: 12 mar 2007, 22:15
autor: ELpYndoL
HeH a jak to sie stało ze udeżyłeś w TIR prawa stroną ?