Podładowałem RSa i odpalił bez problemu. Pojeździłem troszkę Rsem żeby zobaczyć czy żyje. Żyje i żwawo się rusza, serduszko dobre Wrażenia z jazdy niesamowite jak dla mnie. Nie żużluję nim tak jak pewnie będę z uwagi na moje obawy czy się buda nie rozleci, hamulce wytrzymają etc. Jednak jak daję gaz w podłogę na wzniesieniu, gdzie mój 1,6 sobie pyrka a RS na 2 biegu nadal zrywa przyczepność to jest to dla mnie olbrzymia różnica. I ten dźwięk
A więc dzisiaj przyszły kurierem-tarcze+klocki,no i zaraz wziąłem się do wymiany,łoj dał mi popalić ten fordziszon,a tak poza wszystkim po jaką cholere ktoś wymyślił śruby typu torx-toż to żenada i porażka ile człek musi się na sklinać,ażeby takie cosik odkręcić,ale po mozolnej pracy opanowałem.
Załączniki
klocek od strony t loczka-czyli wewnętrzny.
A tak wygląda od strony tarczy.
Druga strona.
Zewnętrzny.
Nowe tarcze.
PRAWDZIWY FACET JEŹDZI DIESLEM,A BENZYNA I GAZ...DLA PANIENEK
Tej kierowiec a nie pomyślałeś , że te niby klocki , które nie mają w ogóle okładzin mogą zostać wyrwane podczas hamowania i zablokować koło ?
Kierowca zawodowy
Jamszoł, nie ma takiej możliwości,zbyt mało miejsca,a zresztą nie spotkałem jeszcze nikogo komu by je wyrwało,
[ Dodano: Pon 27 Lut, 2012 ]
A prędzej się mogła by posypać tarcza.
[ Dodano: Pon 27 Lut, 2012 ] WieSiu, byś się zdziwił nie były takie złe,na moje oko to jeszcze jeden komplet klocków by wytrzymały,tak wygłąda tylko lewa strona,prawa była ok.
PRAWDZIWY FACET JEŹDZI DIESLEM,A BENZYNA I GAZ...DLA PANIENEK