Strona 239 z 267

Re: UŚMIECHNIJ SIĘ!!!

: 22 sty 2018, 20:14
autor: Yagr
Caddy pojechał na reperbank... na lawecie, po dzisiejszym dniu mechanicy volkswagena nie są w stanie powiedzieć co sie spsuło w czasie tygodnia stania :lol: Auto zostało u nich do czasu... aż coś wymyślą ;)

Re: UŚMIECHNIJ SIĘ!!!

: 02 lut 2018, 09:58
autor: WieSiu

Re: UŚMIECHNIJ SIĘ!!!

: 11 lut 2018, 17:58
autor: Mateklobez
Znalezione na angielskiej stronie fb Forda.

Re: UŚMIECHNIJ SIĘ!!!

: 11 lut 2018, 19:22
autor: WieSiu
Co to za mania zmiany na takie dziwadlo

Re: UŚMIECHNIJ SIĘ!!!

: 15 lut 2018, 22:15
autor: Mateklobez
#naczarnych #ursus i #czasnaeb :-d

Re: UŚMIECHNIJ SIĘ!!!

: 17 lut 2018, 15:29
autor: WieSiu
:D

Re: UŚMIECHNIJ SIĘ!!!

: 29 mar 2018, 20:45
autor: kupiec
Tak przy okazji dzisiejszego meczu :D w Tychach oczywiście :)

Re: UŚMIECHNIJ SIĘ!!!

: 06 kwie 2018, 22:33
autor: Yagr
Lecę po layoucie interii a tu taka fotka połączona z takim opisem zachęcająca do przeczytania artykułu... :DDD Kurde, to juz nawet photoshop nie jest ;)

Re: UŚMIECHNIJ SIĘ!!!

: 07 kwie 2018, 07:20
autor: WieSiu
Te strony jeśli chodzi o zachęcanie do przeczytania czegoś to totalnie odleciały w tandetę

Re: UŚMIECHNIJ SIĘ!!!

: 24 maja 2018, 16:25
autor: kupiec
Dzień dobry! – słyszę w słuchawce.
– Dzień dobry, w czym mogę pomóc?
– Wczoraj wieczorem przechodząc koło pana biura zrobiłem kupę – rzecze mężczyzna.
– Co? – pytam nie będąc pewien, czy dobrze zrozumiałem.
– Na trawniku, po lewej stronie od wejścia. Postawiłem takiego średniej wielkości balasa – wyjaśnia mój rozmówca spokojnym cierpliwym głosem.

Z telefonem przy uchu wychodzę z biura i patrzę na trawnik. Rzeczywiście dwa metry od wejścia do mojego biura leży brązowy balas. Obok niego kawałek brudnej serwetki. Rozglądam się wokół w obawie czy to nie jakaś prowokacja. Ludzie przechodzą jednak obojętnie i nikt nie patrzy w moim kierunku.
– Bardzo brzydko się pan zachował – oceniam mojego rozmówcę. – Dzwoni pan, żeby przeprosić, czy może zapytać kiedy może pan posprzątać? – dopytuję.
– Nie w tym rzecz – odpowiada mężczyzna. – Dziś weszły nowe przepisy dotyczące danych osobowych. RODO. Słyszał pan o tym?
– Tak. Byłem nawet na szkoleniu – przyznaję nie bardzo wiedząc do czego mój rozmówca zmierza.

– To świetnie – głos w słuchawce stał się bardziej ożywiony i trochę weselszy. – Nie muszę więc panu tłumaczyć czym są dane osobowe?
– Są to wszelkie informacje, dzięki którym bezpośrednio lub pośrednio można zidentyfikować osobę – odpowiadam coraz bardziej zaintrygowany tą dziwaczną rozmową.
– Czy po stolcu można zidentyfikować osobę? – pyta niespodziewanie mój rozmówca. – Gdyby ktoś popełnił przestępstwo i zostawił na miejscu zbrodni swoją kupę to czy policja robiąc badania DNA mogłaby ustalić kim jest ta osoba? – uzupełnił pytaniem pomocniczym, o które wcale nie prosiłem.

Patrzę na leżącego w trawie balasa i z trudem przełykam ślinę.
– Sądzę, że tak…
– W rozumieniu Rodo mój stolec jest daną osobową – ucieszył się mężczyzna w słuchawce. – Dopóki leży na pańskim trawniku jest pan administratorem moich danych osobowych.
Podrapałem się po głowie nie wiedząc co powiedzieć.
– Tak czy nie? – usłyszałem w słuchawce.
– No chyba tak… – przyznałem niechętnie.
– Mam prawo do przenoszenia danych – głos mężczyzny stał się jeszcze bardziej pogodny.
– Wykonując prawo do przenoszenia danych osoba, której dane dotyczą, ma prawo żądania, by dane osobowe zostały przeniesione przez administratora bezpośrednio innemu administratorowi – wyszeptałem zdanie zapamiętane ze szkolenia. – O ile jest to technicznie możliwe – dodałem z nadzieją w głosie.

– Weźmie pan łyżkę i słoik, zgarnie mój stolec z trawnika i zaniesie do laboratorium, które jest po drugiej stronie ulicy – usłyszałem w słuchawce. – Potrzebuję zrobić badanie kału, a nie bardzo mam czas by dziś podjechać do przychodni.
– Czy pan sobie jaja ze mnie robi!? – wykrzyknąłem do słuchawki.
– Jeśli pan jako administrator moich danych osobowych będzie stwarzał przeszkody złożę skargę do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych – zagroził mężczyzna. – Wie pan jak wysokie są kary?

Rozejrzałem się nerwowo po ulicy, otarłem pot z czoła.
– Za chwilę wyślę panu smsem swoje imię i nazwisko wraz ze zgodą na administrowanie moimi danymi dla potrzeb przeniesienia moich danych osobowych z trawnika do przychodzi – usłyszałem w słuchawce. – Miłego dnia.

Mój rozmówca rozłączył się, a telefon zawibrował w mojej ręce. Otrzymałem sms. Wszedłem z powrotem do biura.
– Coś się stało? – zapytała zaniepokojona sekretarka.
– Wszystko w porządku – odpowiedziałem spokojnym głosem. – Mamy łyżkę i słoik?

Re: UŚMIECHNIJ SIĘ!!!

: 24 maja 2018, 17:16
autor: WieSiu
Oby nikt na taki pomysł w rzeczywistości nie wpadl

Re: UŚMIECHNIJ SIĘ!!!

: 24 maja 2018, 18:11
autor: darcun4
Ale pięknie to pokazuje kolejny idiotyczny przepis.

Re: UŚMIECHNIJ SIĘ!!!

: 26 maja 2018, 14:45
autor: kupiec
Zajumane z internetów. Wg opisu gościa to odebrał rower z serwisu :D chyba coś ten serwisant był wczorajszy :D

Re: UŚMIECHNIJ SIĘ!!!

: 15 cze 2018, 11:39
autor: kupiec
Także ten tego

Re: UŚMIECHNIJ SIĘ!!!

: 06 lip 2018, 21:12
autor: cidzej
jak to zobaczyłem dzisiaj to glebłem :lol: od razu fote zrobiłem

Lukas następnym razem kup sobie forda ;)