Stoi w szkole Jasiu w czasie lekcji na korytarzu i powtarza:
- Gdzie sens, gdzie logika...?
Przechodzi Pan Dyrektor, a Jasiu swoje:
- Gdzie sens, gdzie logika...?
Pan Drektor pyta:
- Jasiu, skąd u ciebie takie filozoficzne rozważania?
A Jasiu na to:
- Bo wie pan: puściłem bąka w klasie, pani mnie za drzwi wyrzuciła, a oni wszyscy tam siedzą...
.......................................................................................................................................
Jasiu dostal od ojca kolejke i sobie ja uruchomil. Ojciec w tym czasie
oglada TV i slyszy z pokoju Jasia:
> Wsiadac! k****! Wsiadac!
> Wysiadac! k****! Wysiadac!
Wpada zdenerwowany ojciec do pokoju i mowi:
> Jesli przez najblizsza godzine uslysze choc jedno brzydkie slowo to
zabiore Ci kolejke!
Ojciec wraca do pokoju i dalej oglada TV. Mija pol godziny i nic nie
slychac z pokoju Jasia. Mija godzina i nic. Mija godzina i minuta i z
pokoju Jasia slychac:
> Wsiadac! k****! Wsiadac! Przez tego skurwysyna mamy godzine
spoznienia...
