: 08 gru 2014, 19:57
Ha ha ha jaka fajna dyskusja.
Jeździjcie sobie na tych starych sparciałych gumach , tylko potem nie płaczcie , że np. wybuchła (na własne oczy widziałem takie dwa przypadki, a ilu nie widziałem???) albo, że nie wyrobiłem na zakręcie bo gumy nie trzymały.
Ja rozumiem , że każdy orze jak może i nie każdego stać , ale ludzie przecież posiadanie samochodu to nie jest obowiązek , bez tego da się żyć. I nie piszcie takich bzdur, że opona dziesięcioletnia czy z 2006r jest dobra , bo nawet sami w to nie wierzycie.
Chociaż sam mam opony z lat 70tych w WSK, więc lepszy nie jestem
tylko jest jedna różnica, ja nią nie jeżdżę 
Jeździjcie sobie na tych starych sparciałych gumach , tylko potem nie płaczcie , że np. wybuchła (na własne oczy widziałem takie dwa przypadki, a ilu nie widziałem???) albo, że nie wyrobiłem na zakręcie bo gumy nie trzymały.
Ja rozumiem , że każdy orze jak może i nie każdego stać , ale ludzie przecież posiadanie samochodu to nie jest obowiązek , bez tego da się żyć. I nie piszcie takich bzdur, że opona dziesięcioletnia czy z 2006r jest dobra , bo nawet sami w to nie wierzycie.
Chociaż sam mam opony z lat 70tych w WSK, więc lepszy nie jestem