Strona 4 z 5

: 06 mar 2007, 20:05
autor: CamiL
Ja zaczolem od Komarka, pozniej Motortynka, nastepnie Yamaha, Fiat 126p i wkoncu moj ukachany Fordzik cabrio :mrgreen: a co dalej to juz czas pokarze ale chyba nie zakonczy sie wszystko na Fordziku bo juz planuje zmiane na cos innego :smile:

: 24 paź 2009, 22:57
autor: Kudłaty_EZG
Hyundai Lantra 1.5GLS sedan - fura nie do zajechania to co ona przez rok ze mną przeżyła to jest nie do pomyślenia katowanie przez prawie rok (koło 15tys km zrobiłem) teraz kumpel ją ujeżdża i nadal wszystko OK :D a połowa zakrętów na drogacha nieutwardzonych to było 1 i opór zawracania na ręcznym, ciągnięcie do odciny, palenie gumy ze 2 razy w tygodniu zimą katowanie ale takie do oporu po śniegu i służył wiernie bez awarji - jedynie przewód hamulcowy mi przerdzewiał ale wymieniłem i już wsio OK :)

esii w rodzinie od 2006 roku najpierw miał wujek potem ojciec teraz ja- zaraz po zakupie zmieniony rozrząd potem zawsze na czas filtry o olej. i do tej pory 2 usterki: cewka i termostat
reszta z rzeczy które były zmieniane to podzespoły które muszą się zużyć: klocki, tarcze szczęki bębny wcześniej tylko klocki ale gdy ja przejąłem auto wymieniłem wszystko akurat na mnie musiało trafić :/ a no i sprzęgło - ale to to ja zajeździłem ucząc się jeździć :P 3 lata ze mną przed zrobieniem prawka dały mu się we znaki wymiana nie była konieczna ale wolałem zrobić od razu ( i tak za jakieś pół roku byłbym zmuszony)- zanim sprzedałem swoje poprzednie auto bo tak to co bym zrobił odstawiam auto do mechanika iiii?? komunikacja miejska to nie dla mnie :P

: 25 paź 2009, 08:28
autor: piter
moim pierwszym autem byl opel kadett (kwadraciak) z 1982 r :razz: jezdzaca tragedia .pozniej byl opel vectra A calkiem przyjemne autko.a nastepnie byl ford sierra :grin: z z 1992 r auto nie do zdarcia,jezdzacy czolg.teraz mam essa z 1996r od 2007r jezdze nim i jestem z niego zadowolony :lol: daje rade.pozdrawiam

: 25 paź 2009, 09:11
autor: Mikosz
Pierwsze auto jakie miałem to był kaszlak z 90 roku kupiony na kaliskim giełdzie. Mało nim jechałem (jeszcze uczniem byłem :mrgreen: ). Pobity rekord 120 km/h na drodze do Kalisza.
Drugim autem jest obecnie Escort który nim jeżdżę do teraz :D

: 25 paź 2009, 09:15
autor: KuRowSKi
Pierwsze auto to Fiat 126 który jeszcze stoi, potem Cinqueczento 700 z FSM które było nie do zdarcia po prostu nie chciało się zepsuć i kochany Essi, plan na przyszłość to Volvo S80 98/99 rok.

: 25 paź 2009, 10:13
autor: KASZUB
moja pierwsza furka to kaszel z 88r.to byla kompletna ruina jak go kupilem ,naprawilem w nim wszystko oprocz dachu.sprzedalem w stanie dobrym za 1500 :mrgreen: .nastepnie BMW E21 1.6 automat 1981r.potem japoniec daihatsu (1.0 D :twisted: ) dopiero 3 lata temu przyszla chwila na kupno escorta w stanie jezdzacym,ktorego mam do dnia dzisiejszego i jestem z niego zadowolony ;)

: 25 paź 2009, 10:51
autor: gregzw
Moją pierwszą furą był fiat 125p rocznik 77,potem kolejny 125p rocznik 73,a po nich przyszła kolej na poloneza rocznik 91.Teraz jest Escort 1.4 kombi rocznik 93 i kolejne kombi 1.8 td ghia rocznik 95.I tak zostanie.

: 29 paź 2009, 19:08
autor: tom_1612
A oto moja pierwsza strzała, kupiłem za 200, pojeździłem, ponaprawiałem, i dostałem za nie 500zł (szkoda całkowita) :mrgreen: a najlepsze że obok stoi moja obecna strzała... :cool:

: 29 paź 2009, 19:44
autor: KacpeR
http://ford-escort.de/showshine/show_sh ... how_id=501

Ja miałem takiego (tylko pomarańczowe kierunki z przodu i bez alufelg). Silnik 1.4. Miło go wspominam i jeśli kiedyś finanse pozwolą to chciałbym kupić... Ale to odległy temat :cry:

: 29 paź 2009, 21:12
autor: Pele
Moje pierwsze autko (kupione na spółkę z kumplem, kupione na niego, ale do dziś kierowca jest tylko jeden...:P) to ford scorpio mk1. Superowe autko, strasznie wygodne, choć nieporównywalnie wolniejsze od escorta. Wielkie, ciężkie i wypasione. Kupiliśmy 2 tygodnie po tym jak zrobiłem prawko- zaparkowanie 5 metrowej bestii pod marketem dla kogoś kto wyjeździł 30 godzin renault clio to był niezły wyczyn na początku :razz: Teraz jest dużo łatwiej, a w dłuższą trasę najwygodniejsza limuzyna na świecie:)

: 30 paź 2009, 08:08
autor: kupiec
a to moje i tylko moje piersze autko :smile:

: 30 paź 2009, 10:57
autor: Pexu
kupiec, aż mi się łezka w oku zakręciła... MK4, to były piękne Escorty...

: 30 paź 2009, 16:10
autor: new90
a ja na poczatku zaraz po zdaniu prawka jezdziłem unolotem..... 1.0 gaznik na recznym ssaniu :cool:

: 30 paź 2009, 16:34
autor: jakobs72
A ja zacząłem karierę kierowcy w poczciwym fiacie 125p. To było dopiero auto :) Tylko trzeba dodać że wtedy to po polskich drogach jeździły syrenki, maluchy, d fiaty i polonezy :)
Aż łza się w oku kręci :mrgreen:

: 30 paź 2009, 16:35
autor: Mikosz
Oj taki sam Uniak ma teściu obecnie. Takie klamki, kolor, silnik, wersja :mrgreen:
Fakt auto na trasie pali maluteńko a na mieście porażka.
Jak zobaczyłem co ma pod maską, pekłem ze śmiechu, normalnie ogołocony. Maleńki silniczek. :mrgreen: Ot taki mały Offtopiczek :razz: