: 12 gru 2006, 17:29
jamszoł, to ciekawe bo we wszystkich przedstawilicielstwach (różnych ubezpieczycieli) powiedzieli mi, ze jak sie nie zerwie umowy najdalej 30 dni przed jej koncem to ulega ona automatycznemu przedluzeniu. zreszta kolega z roboty nie zlozyl wypowiedzenia tylko wykupil drugie, u innegu T.U. to mu przedluzyli stara i przyslali rachunek. jak poszedl do nich z awantura to kazali mu zlozyc wypowiedzenie, które skutkuje po 30 dniach od złożenia i za te 30 dni musiał zapłacic. mial podwojnie ubezpieczone auto. nawet sie zastanawialismy czy mam go przypadkiem nie stuknac - wzialby kase z dwoch polis i bysmy sie podzielili 