jeśli odpukać nic mi się nie stanie i dojadę, w sumie to nie powinno być z tym problemu bo stolicę odwiedzam bardzo często gdyż albowiem mieszka tutaj moja ukochana
ja już wróciłem... sorry chłopaki, ze tak z niemca sie zawinalem ale Ania musiala pilnie do domu jechac ale potem wrocilem ale juz was nie spotkalem... no i w drodze powrotnej pocalowalem sie z Seicento na szczescie nic sie nie stalo tylko tablica i ramka pod tablice sie pogiela
jest: koreański wysokoobrotowiec
był: Ford Escort 1.3 mk6 1992r.
lol my jak wróciliśmy do samochodów to Lani stał, ale to było tak chyba około 15.30
mamy foty itd, za moment załaczę to i owo a z tym Seicento to porażka ale tak bywa, głowa do góry
lordpablo, w sumie nic oprocz ramki mi sie nie stalo... w Seicento tez nic... gosciu powiedzial "zdarza sie", wsiadl do samochodu i pojechal takze luz ale dzisiejszym dniem jesteśmy bogatsi w doświadczenie, że Lanos ma lepsze odejscie niż Escort 1.6 co nie lordpablo??
jest: koreański wysokoobrotowiec
był: Ford Escort 1.3 mk6 1992r.