Odgrzeje temacik tak troszkę zapomniany
Po dzisiejszej wizycie na u diagnosty ( pora na przegląd) humor mi sie popsuł
- podłoga do roboty
- wahacze do wymiany
- amory przednie do wymiany
- końcówki drążka kierowniczego do wymiany
- wygonić rudą z samochodu wskazane
To tak na teraz szkoda tylko że $$$$ nie ma
Damian nie przejmuje się tylko zastanawiam się ile potrzeba $$$$ na doprowadzenie karzełka aby człowiek mógł nim jeżdzić bez świadomości że coś się zadzieje
po podliczeniu tak na szybko to bez podłogi potrzeba 800 pln a gdzie tam pomalowanie wstawek i oczywiście podłoga ech te pieniązki