Strona 4 z 4

: 31 sie 2010, 13:45
autor: DaVe
wiec poczekam az mi znow z zbiorniczka troche ubedzie to uzupelnie plyn tym zelem :)


dzieki za pomoc.

: 31 sie 2010, 14:19
autor: new90
DaVe pisze:nasypalem tegu uszczelniacza
jak sypales juz uszczelniacz to nie lej juz zelu bo zatkasz wszystko. chesz sprobowac z zelem to zlej caly plyn , najlepiej jeszcze raz wlej jakis czysty pojezdz troche zlej go i dopiero nowy z zelem. takie moje zdanie....

: 31 sie 2010, 14:23
autor: DaVe
w sumie pojezdze i zobacze.
zadnych ubytkow narazie nie stwierdzilem.

moze z czasem lepiej pouszczelnia.

: 31 sie 2010, 16:33
autor: WieSiu
jak dla mnie to już tego lepiej nie lej. I tak będziesz musiał to naprawić,a zapychając chłodnice możesz dopiero narazić się na koszta. Ja już nigdy tego nie wleje,bo i tak w większości moich przypadków to nie pomaga. Poza tym jak zapchasz nagrzewnice to i tak w zimie ja będziesz musiał zmienić,bo Ci dobrze auta nie ogrzeje.

Do tego to wnerwiające poczucie że coś jest nie tak i niepewność czy któregoś dnia nie będzie gorzej,a w zimie taka wymiana samemu do przyjemnych nie należy. No i jak już wlejesz plyn to potem będziesz musiał go kupować żeby dolewać,co też kosztuje,no i ten zapach i zaparowane szyby,mokra wykładzina. Nic przyjemnego :(

: 31 sie 2010, 19:10
autor: Jamszoł
DaVe pisze:nasypac jeszcze jedno opakowanie czy cos innego poprobowac ?
Nic już nie rób :!:
DaVe pisze:ale jeszcze delikatny zapaszek czuc doslownie przez moment.
I jeszcze będziesz czół przez jakiś czas
Przecież nie umyłeś całości - nagrzewnica jest nadal lekko wilgotna i nie od razu będzie sucha

: 31 sie 2010, 19:19
autor: DaVe
WieSiu pisze:Do tego to wnerwiające poczucie że coś jest nie tak i niepewność czy któregoś dnia nie będzie gorzej,a w zimie taka wymiana samemu do przyjemnych nie należy. No i jak już wlejesz plyn to potem będziesz musiał go kupować żeby dolewać,co też kosztuje,no i ten zapach i zaparowane szyby,mokra wykładzina. Nic przyjemnego

i to jest to czego sie najbardziej obawiam ;/


no nic poczekam jeszcze z 2 tygodnie i potem bede myslec co dalej.

: 03 wrz 2010, 13:19
autor: new90
wracajac do mojej nie dzialajacej dmuchawy..... wyciagnałem dzisiaj opornice i po sprawdzeniu obwodow okazało sie ze jest przerwa na czyms wygladajacym jak resyrtor albo cos takiego, wiec chcaiłbym tylko to wymienic bo po co placic 50zł za cala opornice jak za 2 zł moge kupic ta pierdołe i ja sam wymienic.
i tu zadanie do was.... powiedzcie mi co to jest i jakie powinno miec parametry zebym wiedział co kupic ;)

[ Dodano: Pią 03 Wrz, 2010 ]
dobra juz wiem. jest to bezpiecznik termiczny wystarczy go wymienic.
i jesli komus jeszcxze padnie opornica to niech nie wymienia calej. koszt takiego bezpiecznika to 2 zł a nie jak za opornice 50zł :razz:

: 04 wrz 2010, 21:09
autor: Jamszoł
A co jest na niej namalowane
Wygląd przypomina mi diodę półprzewodnikową z serii DZG

: 05 wrz 2010, 13:21
autor: WieSiu
jest to termik i rzeczywiście najczęściej pada

: 05 wrz 2010, 19:15
autor: new90
to jest bezpiecznik termiczny. ten akurat był do 167st C. wsadziłem nowy i dmuchawa chodzi ladnie na wszystkich biegach :mrgreen: z nagdzewnicy juz nie cieknie ale nadal paruja szyby jak se właczy ciepły nawiew........i smrodek jest :sad:

: 05 wrz 2010, 19:28
autor: Yagr
new90, to trochę potrwa zanim resztki płynu chłodzącego sie ulotnią... jesli nie ma więcej nieszczelności to gdy wszystko ładnie wyschnie zapaszek i parowanie szyb zniknie ;)

: 05 wrz 2010, 20:25
autor: Jamszoł
new90, na przesuszenie , dobra jest klima włączona z nadmuchem gorącego wiatru :mrgreen:

: 06 wrz 2010, 08:49
autor: new90
Jamszoł pisze:dobra jest klima włączona z nadmuchem gorącego wiatru
pisałem juz ze niestety nie jestem posiadaczem klimy... przykro mi z tego powodu a Wy mi to przypomincie :razz: