Strona 365 z 670

: 15 cze 2013, 08:24
autor: Arcadio
Umyłem cabsa, wyczyściłem w środku i zasypałem profilaktycznie środkiem na mrówki ale mrówek nie widziałem - Natalia wcześniej rozsypała proszek po całym aucie widać poszły sobie :)

: 15 cze 2013, 11:49
autor: kupiec
Zawiozlem albo bardziej cabs mnie zawiozl w gory :D
Troche swiezego powietrza dostanie cabsik :D

: 15 cze 2013, 13:21
autor: kris
Zalałem do pełna :razz:

: 15 cze 2013, 17:33
autor: WieSiu
rozlozylem calkowicie wnetrze cabsa. Przygotowany do prac blacharskich i lakierniczych.

: 22 cze 2013, 13:05
autor: kupiec
A wiec tak:
Lodowka - sprawdzilem dlaczego zerwal sie pasek alternatora i... zdechl alternator :) znaczy tak przypuszczam bo nie da sie pokrecic kolem alternatora
Cabs - wymienilem glosnik z tylu bo charczal, zalozylem termometr co bym wiedzial ile stopni w srodku i na zewnatrz, scignalem silownik dachu bo i tak jest uszkodzony
Mam nadzieje ze wiecej tego tylnwgo boczku nie bede sciagal bo to porazka :(

: 22 cze 2013, 15:57
autor: Arcadio
Wykapalem esa. Przegonilem go 0-100 cos kolo 8s :)

: 22 cze 2013, 16:42
autor: WieSiu
zawitala do mnie przed chwila nowa grzana szyba do cabsa. Stara juz mocno wymeczona wiekiem jest wiec nalezy mu sie nowa.

: 22 cze 2013, 16:46
autor: kupiec
a uszczelki ile kosztują do takiego cuda?

: 22 cze 2013, 16:47
autor: WieSiu
50zl za uszczelke przedniej szyby.

: 22 cze 2013, 21:07
autor: cidzej
przegonilem cabsa do warszawy i na zad i zostawilem go tez na jutro pod domem ... mam nadzieje, ze nie bedzie grad padal :shock:

: 23 cze 2013, 20:06
autor: Lukas
Rafal nim przyjechal na wioske to skorzystalem z okazji i go umylem z wosku, ktory byl bardzo widoczny po ostatnim myciu. A wszystko dlatego, ze lakier ma pekniecia a zderzak przedni jest chropowaty a progi sa w baranku...
A pomagal mi w tym płyn do mycia naczyn ;)

: 23 cze 2013, 20:08
autor: kupiec
Lukas, jak to mydelkowcy przeczytaja to zejda z tego swiata :(

: 23 cze 2013, 20:13
autor: Lukas
Nie wazne czy oni zejda, wazne ze z lakieru wosk zszedl :)

A wosk musze zastosowac jakis co bedzie w kolorze nadwozia albo tylko polaczony z szamponem.

No i podkleilem na kropelke swoj patent z tasma przy dachu, bo na rogach nie trzymalo.

: 24 cze 2013, 06:08
autor: clhseba
kupiec pisze:Lukas, jak to mydelkowcy przeczytaja to zejda z tego swiata :(
Nie no do " usuwania " wosku LUDWIK jest pierwsza klasa ;) i do odtłuszczania też jak najbardziej się nadaje ;)

NIE nadaje się do codziennej pielęgnacji lakieru ;)

: 24 cze 2013, 08:02
autor: Lukas
clhseba, i żeby nie było, poradziłem się wujka google z tym i odnalazłem recepturę na jakimś forum z kosmetyką aut :)

Teraz jak dostanę auto znowu do uzytku to będzie trzeba nałożyć jakiś nowy wosk... tym razem nie zostawiający śladu.