Strona 5 z 6
: 01 gru 2006, 17:34
autor: ELpYndoL
HURAAAAA

: 01 gru 2006, 17:38
autor: Yagr
: 01 gru 2006, 21:37
autor: cidzej
narazie chca wprowadzic oplate za kazdy wjazd do centrum (warszawy) - poj..bało ich
plus pomysl ch..ja religi dot. podwyzki OC o 20% na fundusz ofiar wypadkow
plus podniesienie akcyzy na paliwo o 25 gr w hurcie (ok. 30-35gr w detalu)
plus planowane wyrownanie cen gazu do 70% ceny benzyny (zgodnie z dyrektywami UE)
MAŁO WAM ???????????????????????????????????
ch..je jeb..ne !!! a dziury jak były tak są, a autostrad nie przybywa

: 01 gru 2006, 23:34
autor: Adriano
Hm...delikatna cenzura by się przydała

....... no i jest poprawa

: 09 gru 2006, 11:44
autor: Lucas7911
Podwyżki OC nie będzie ale za to po d...e mają dostać Ci którzy spowodują wypadek bo to z ich ubezpieczeń mają iść pieniądze na leczenie ofiar konkretnego wypadku ( i będzie po zniżkach)
Importerzy paliwa zapowiedzieli że podwyżka akcyzy nie przeniesie się na ceny paliwa i podobno nie podrożeją
: 09 gru 2006, 12:16
autor: Yagr
Lucas7911 pisze:Importerzy paliwa zapowiedzieli że podwyżka akcyzy nie przeniesie się na ceny paliwa i podobno nie podrożeją
ja to już gdzieś słyszałem... czy czasem nie przed poprzednią podwyżką akcyzy? tą która poprzedziła podwyżki cen paliwa w detalu

: 09 gru 2006, 16:13
autor: Jamszoł
Nie wierzę w to , że podwyżek nie będzie - tak twierdzą Ci co siedzą do góry a z góry nic nie widać.
Zakłady ubezpieczeniowe zapowiedziały podwyżki nawet do 20 % - słyszałem jakiegoś fachowca od rynków ubezpieczeniowych w Radiu Zet.
Ci tam na górze mogą sobie pogadać a spółki ubezpieczeniowe są prywatne nie państwowe i Ci z góry mają w tym zakresie tyle do powiedzenia co więźniowie w Oświęcimiu za Hitlera.
: 09 gru 2006, 18:40
autor: phyzy
Ostatnio glosno jest o zwrocie akcyzy, niewiadomo jak to bedzie , poki co mamy obnizona stawke, zapowiada sie podwyzki akcyzy, zmiany w ubezpieczeniach i inne, tak na zdrowy rozum to sa to przygotowania do ewentualnych zwrotow akcyzy za sprowadzenie auta, problem tylko w tym, ze nawet jezeli trybunal europejski wyda orzeczenie ze Polska musi zwrocic akcyze, to mozna sie spodziewac ponownego rozpatrwyania wnioskow i wlasciciele aut, ktorzy "podrasowali" wnioski (auto kosztowalo niby 50 euro albo i mniej) beda karani, albo beda mogli zapomniec o zwrocie. Plus oczywiscie podwyzki innych podatkow, zeby pokryc wyplaty, wynik bedzie taki ze dostaniemy zwroty, za to w sklepie bedziemy kupowac wszystko po drozszej cenie
: 09 gru 2006, 20:47
autor: darcun4
A tak poza tematem, to byłem właśnie na "autohaus'ah" w D,NL,B i F.Ceny powalające.Za mojego typa wołają 1200-1550 E

: 09 gru 2006, 21:42
autor: Vieczur
darcun4 pisze:A tak poza tematem, to byłem właśnie na "autohaus'ah" w D,NL,B i F.Ceny powalające.Za mojego typa wołają 1200-1550 E
gdybym napisal Ci za ile chodza takie escorciki w Niemczech to bys sie zalamal

za bardzo sie nie bede rozwijal ale dam tylko krociutki, szybciutki przykladzik... essiego z Niemiec ktorego juz sprzedalem kupilem za 100 Euro .... stan super, silnik 1.4, rok 92, nie wymagal wkladu finansowego ! chodzil idealnie ! tak tak.... takie sa ceny

tak te nasze essinki stoja w Niemczech

no a autohausy ?? hehe oni wlasnie kupuja od prywaciarzy te auta za jakies 100-400 Euro i robia ostra przycinke
n
o ale nie odbiegajmy tu juz od tematu !
co do akcyzy... wiekszosc ludzi wpisuje na umowach zazwyczaj 100 Euro ... ja tez na wykazanej takiej kwocie sprzedalem dotychczas wszystkie autka... frontere rowniez wpisalem na 100 Euro - wyszlo mnie tej akcyzy wiec 12 zl

.... tak robia niemalze wszyscy !
co sie dowiedzialem.. jesli auto byla za granica zameldowane przy ostatnim wlascicielu na przynajmniej pol roku, oraz jesli nie sprzeda sie go w Polsce przez okres przynajmniej 12 miesiecy to akcyza nas juz nie obejmuje.. niestety nie wiem na jakiej to zasadzie ... czy nie placi sie jej czy poprostu po roku mozna ubiegac sie o jej zwrot ... no ale przeciez kto bedzie sie ubiegal o zwrot np 12 zl

: 09 gru 2006, 22:16
autor: tomi
Vieczur ja tez na umowie za vectre miałem wpisane 100 i wezwali mnie do naczelnika urzędu celnego w Bydgoszczy. Miałem ciężka przeprawę, ale się udało. Gościu, który był przede mną w kolejce wyszedł od naczelnika załamany, dostał 6 000 zł kary.
: 09 gru 2006, 22:42
autor: ELpYndoL
Tomi pisze:wyszedł od naczelnika załamany, dostał 6 000 zł kary
A na jakiej podstawie dostał TA kare

Sprawdzili czy sprzedajacy nie sprzedał mu za tyle ile było w umowie
JAK ktos kupuje cos odemnie i mam gest to sprzedam mu nawet ZA 1zł i nikt mi tego nie zabroni

WIEC ZADNE KARY NIE WCHODZA W GRE

JEST TO NIEZGODNE Z PRAWEM TO JEST POPROSTU NACIAGANIE I MATACTWO .
CHYBA ze były 2 umowy jedna np na 2000E a druga kupujacy spreparował wpusujac 100e

TO co INNEGO ale i tak musi sie odbyc cała procedura zwiazana z odnalezieniem sprzedajacego przesłuchaniem go i tak dalej

WIEC raczej jest to niemozliwe

MNIE tez sie pytali gdzie kupiłem ESCORTA za 20E a ja im na to za granica i wszystkie dane własciciela sa w umowie wiec niech sobie sprawdza jak nie wierza

i natym sie skonczyło

A Gdyby chcieli sie przyczepic to Niemiec i tak wiedział o wszystkim i mogli by mnie CMOKNAC

: 09 gru 2006, 23:00
autor: Vieczur
Tomi, grunt w tym by byc upartym i za wszelka cene nie wydac sie przypadkiem co do prawdziwej ceny ... a powiem Ci ze do naczelnika na dzien dzisiejszy wzywana jest mniej wiecej co 10 osoba
heh no wiesz.... co do tych kwot starsznie zanizonych to mialem na mysli auta juz nieco wyeksploatowane i niezbyt rzucajace sie w oczy... np frontera z 94 roku, beemka z 1990, peugeot 106 z 96 ... ale Ty za swoja vectre masz juz medal za odwage

: 09 gru 2006, 23:07
autor: ELpYndoL
NIECH QRWA lepiej oddaja KASE ZA AKCYZE

JAK SIE ludzie zmobilizuja i zuca na nich to spuszcza z tonu A teraz to sa zagrywki poto zeby przestraszyc ludzi i nie wypłacac zapłaconej NIELEGALNIE AKCYZY

: 10 gru 2006, 01:22
autor: tomi
Ten gościu podejrzewam ze dostał karę przez to ze się przyznał. Jak wyszedł to był załamany kupił auto za 10 000 zł a mu karę dowalili 6 000 zł. Pytaliśmy się, za co to tylko ręka machał i życzył powodzenia. Mnie trzymali 20 minut i ciągle na okrągło się pytali gdzie kupiłem, z kim byłem, kiedy jechałem, jakim samochodem i dziesięć razy ile dałem za samochód. Ja cięgle uparcie twierdziłem ze 100 euro, bo przecież tyle dałem

. Wszystko notował i twierdził, że będą sprawdzać czy tego dnia byłem w pracy czy miałem wolne. W końcu po dwudziestu minutach wydał mi zaświadczenie o zapłaconej akcyzie i było po sprawie. Grunt to trzymać się jednej wersji (czyli prawdy

) i nie mięknąc.