Strona 5 z 13

: 22 maja 2009, 23:07
autor: Jamszoł
Tak właśnie robią - mało tego - jak robią remont mieszkania - to też jest dla nas pocieszne.
My jak nie robimy sami , to wynajmujemy fachowca , co zrobi i wodociąg , i kanalize , i elektryke a na koniec sófit ściany i podłogi .
Niemiaszki i angole wynajmą tylu fachowców , że głowa boli - każdy robi swoją działkę .
Każdy jak koń z klapkami na oczach.

: 22 maja 2009, 23:27
autor: nonam
Kup sobie złomege, jest wielka, mega wygodna, tania w zakupie i ciężko ją zaparkować pod blokiem :D A nie pali wcale za dużo :p

: 22 maja 2009, 23:33
autor: kupiec
Blazey pisze:scorpio wieloryb.
scorpio owszem ale w starej budzie. kolega ma takiego sedana z silniczkiem 2.9 coswortha i jeszcze automat. zrobiłem tym trase 700 km i normalnie nie chciałem wyjść z tego auta. żona też się zakochaław tym samochodzie. palił trosze więcej niż moja lodówka ale komfort jazdy to poezja :grin:

: 22 maja 2009, 23:36
autor: ELpYndoL
kupiec, wiem smigam od czsu do czsu takim :) piekny model porobie foty to wstawie :)

: 22 maja 2009, 23:43
autor: Blazey
Dlatego nasi fachowcy, ale ci prawdziwi, a nie ci, co im się wydaje, że są, są cenieni na zachodnich rynkach. Tutaj niestety są specjaliści od wkręcania śrubki w lewo i już w prawo potrafić nie będą. Poza tym, wszystkim tym "z zachodu", którzy wychowali się w dobrobycie brakuje zmysłu kreacji, pomysłowości i radzenia sobie z problemami. W Polsce, w epoce planowych braków, kiedy byliśmy zmuszeni tworzyć coś z niczego, wykształciliśmy w sobie umiejętność kreowania zadziwiających rozwiązań. Tutaj tego nie ma. Czasem bawi mnie, z jakimi problemami Holendrzy się borykają. Ja mam rozwiązanie w kilka minut, dla nich to nie do przejścia.
A wracając do aut. Podejrzewam, że większość właścicieli po prostu pozbywa się aut w jakiś komisach i mają to z grzywki. Teraz Niemcy dostaną jeszcze 2.5 tysiąca euro na zakup nowego. A używki biorą w swoje ręce turki, marokańcy i całe grupy wyspecjalizowanych śniadych "handlowców"(zdominowali handel używanymi pojazdami). W cudzysłowie, bo to raczej kombinatorzy i przekrętasy. A potem podpicowane autko trafia na wschodnie rynki.
A swoją drogą, to klienci wymusili na handlarzach niektóre posunięcia. Np cofanie liczników. Przyjęło się, że auto w takim a takim roczniku może mieć przejechane nie więcej niż tyle km. I jak ma więcej, to się nie sprzeda.
A remonty tu wyglądają tak: trzeba zrobić elektrykę, to przyjdzie elektryk, narysuje na ścianie linie i pójdzie sobie. Do tych linii przyjdzie murarz, który wykuje wzdłuż nich bruzdy. Potem, wróci elektryk, położy przewody i znowu pójdzie. A potem znów murarz, który pokryje to tynkiem.Ścisła specjalizacja. A polski elektryk zrobi to sam. :D

: 22 maja 2009, 23:44
autor: kupiec
gazu spala ok 15l ale to jak pogonisz te 200 koników to czego wymagać?

: 23 maja 2009, 15:08
autor: Mrowa
Omega..bleee wielki kloc zawala tylko droge :P jak bym mial kupowac tak duze auto to tylko Merc.. zreszta az tak wielkie auto mi nie potrzebne.. zreszta to Opel.. jakos nie mam do nich przekonania aczkolwiek tak jak nie mialem kiedys do Forda..a mojemu oprucz blach nie mam nic do zarzucenia.. dla tego bede polowal na cos w ocynku teoretycznie nie powinno rdzewiec do pierwszej stluczki hehe

jutro chyba jade na gielde moze cos mi wpadnie w oko

: 23 maja 2009, 15:25
autor: Adaś
to kup sobie Audi 80 w budzie B4... wpiernicz gaz (o ile nie kupisz z gazem) i jezdzij do konca... a za reszte pieniedzy kup kobiecie bilet autobusowy i jak sie nie podoba to niech jezdzi autobusem :mrgreen:

: 23 maja 2009, 15:33
autor: Mrowa
to wole BMW E36 z silnikiem 1.6 albo 1.8 is

: 23 maja 2009, 15:33
autor: novy
Adaś pisze:...kup sobie Audi 80 w budzie B4... a za reszte pieniedzy kup kobiecie bilet autobusowy...
Dobrze piszesz Adaś :lol: :lol:

: 23 maja 2009, 16:45
autor: Adaś
Mrowa pisze:to wole BMW E36 z silnikiem 1.6 albo 1.8 is
OK Mrowa ale jak dla mnie prawdziwe BMW zaczyna się od 2.0 i silnika R6. 1.8is fajnie chodzi ale brakuje mu tego pomruku rzędowej 6 :) A 1.6 to knot... takie jest przynajmniej moje zdanie. Zresztą z jako takiego doświadczenia wiem, że BMW nie lubi LPG...

: 24 maja 2009, 11:40
autor: Mrowa
a kto kolwiek mowil ze ja bede zakladal LPG ? zreszta chlopaki z BMW mowia ze z LPG nie ma tragedi

: 24 maja 2009, 12:23
autor: Jamszoł
Z LPG nigdy nie ma tragedii - jeśli chodzi o silnik - jeśli przełącza się na gaz wtedy gdy jest ciepły silnik - czyli ponad 30 stopni.
Jak ktoś przełącza wcześniej lub odpala na gazie , to wcześniej czy puźniej wykończy silnik.

: 24 maja 2009, 23:53
autor: Adaś
Mrowa pisze:a kto kolwiek mowil ze ja bede zakladal LPG ?
sorry Mrowa nie zrozumielismy sie :) Myslalem, ze na studencka kieszen ekonomiczny samochod to podstawa :) A jezeli nie chcesz diesla to jedyne wyjscie to gaz :)

: 25 maja 2009, 04:59
autor: nonam
Adaś pisze:BMW zaczyna się od 2.0
Święte słowa, 1.6 nie jedzie, 1.8 nie jedzie i pali więcej niż 2.0 :)