Strona 403 z 670

: 02 maja 2014, 19:58
autor: kris
Dzisiaj z nudów wytargałem mieszek ręcznego,wajchy od biegów,odkurzyłem w tunelu.

: 02 maja 2014, 20:18
autor: kupiec
zrobiłem se wycieczkę do Zatoru i z powrotem :D
cabs jechał bardzo dobrze :)

: 02 maja 2014, 22:01
autor: cidzej
no to czekam na browary

: 02 maja 2014, 22:07
autor: kupiec
spoko, w Pęczniwie dostaniesz

: 04 maja 2014, 21:40
autor: kris
Dzisiaj zakupiłem smar na Orlenie i zwaliłem w końcu bęben,nakrętka poszła na przedłużce,delikatnie go zdjąłem wcześniej kładąc szmate pod nim co by łożysko nie poleciało w piach.
Wszystkie sprężynki całe,szczęki całe na swoim miejscu tylko wszystko zasyfione pyłem z okładzin,przeleciałem wszystko szczotką i pierdykłem powietrzem ze spraja,łożysko wyczyściłem,całość nasmarowałem i złożyłem do kupy,ręczny podciągnąłem do 2 ząbka i zrobiłem test,CISZA :grin: ,żadnych szurań,jestem mile zaskoczony,za tydzień zwale lewy i też przeczyszcze,bo pewnie też będzie zasyfiony.

Obrazek

: 04 maja 2014, 23:06
autor: Jamszoł
NIe pamietam - wspominałeś , że niedawno miałeś robione heble ?
I już od tego czasu zasyfiło się w bębnach ?
Przecież mało przejechałeś bo wóz stał w garażu ?
Czy aby na pewno robili Ci heble z tyłu czy tylko mówili , że robili ?

: 05 maja 2014, 06:31
autor: kris
Tak,9 miesięcy temu były robione i zrobione ,bo okładziny były grube,czyli nowe.
A co do ścierania to przecież sam wiesz,że okładziny też pylą,tak samo jak klocki,może nawet bardziej ;)
Spod klocków pył szybciej wyleci w atmosfere,w bebnach już nie ma takiej możliwości ;)

: 06 maja 2014, 23:18
autor: WieSiu
Alternator cos slabo mi ladowal na jalowych,choc obroty pojazywal ok,wiec wnioskowalem ze to nie wina srednio napietego paska (za dlugiego ciut,bo cos w katalogach zle podaja).

Jezdzilem tak dlugo w trasach i bez problemu,ale troche jazdy po mieście z klima i się rozladowal akumulator.

Decyzja byla jedna, wziac z przydasiow nieznanego stanu alternator od zloma dawcy kombi, pojechac na test alternatora do specjalisty, okazał się ok. Wolalem tak niż zamontowac żeby okazało się ze nie działa (a już tak kiedyś robiłem).

Zalozylem wraz z paskiem o 1cm krotszym i jest już ok, ładowanie w normie, światła nie przygasaja na jalowych, nie slychac juz lekkiego wycia przy dodawaniu gazu.

Jednym zdaniem: wiesia alternatory nigdy nie ominą, jeszcze tylko cabrio w 1.6 i w 2.0 nie zepsul alternatora,ale znając moje szczęście i tak mnie dopadnie, juz się przyzwyczajam do tego losu.

: 08 maja 2014, 21:16
autor: kris
Zalałem go pod korek,wlazło 35,5 litra,a przejechałem 340 kilosów,wyszło jakieś 10 na setke po mieście :D

: 09 maja 2014, 07:03
autor: Arcadio
kris pisze:Zalałem go pod korek,wlazło 35,5 litra,a przejechałem 340 kilosów,wyszło jakieś 10 na setke po mieście :D
Ja ostatnio tankowałem esa to wyszło mi trochę więcej ale jeździła Natalia głównie więc spokojnie ;)

: 09 maja 2014, 09:16
autor: Lukas
Ja uwielbiam tankowac pande ;)

: 09 maja 2014, 12:30
autor: cidzej
A co ma jakis fajny wlew ?

Ja nie lubie tankowac bo czesto rece potem smierdza szczegolnie ropskiem

: 09 maja 2014, 12:37
autor: Lukas
Rozwijając myśl, tankować gaz do pełna ;P po prawie 300km za 60zł.

: 19 maja 2014, 14:09
autor: cidzej
Cabs na wycieczce w w-wie. Niestety cos chrupie z prawej strony przod w zawieszeniu i trzeba bedzie zerknac co i jak

: 19 maja 2014, 14:16
autor: Lukas
WieSiu, w ogóle to zrób temat o PKSie, bo inne informacjami zaśmiecasz ;P

I nawet nie wiem gdzie zapytać co z tą skrzynią biegów?