Strona 43 z 267

: 26 wrz 2008, 21:21
autor: nova
:smile: :smile:

: 04 paź 2008, 16:14
autor: jakobs72
Chciałbyś być gościem który trzyma tort :mrgreen: ?
http://pl.youtube.com/watch?v=fMwH8y7pimM

: 04 paź 2008, 23:14
autor: nonam
Ale tam to Was pewnie jeszcze nie było :mrgreen:

Obrazek

: 05 paź 2008, 14:04
autor: leon267

: 05 paź 2008, 20:08
autor: kowal
eh... smacznego jej życzę :D

: 09 paź 2008, 21:37
autor: Yagr
Tata z 6-letnim synkiem robi zakupy w supermarkecie.
> Kiedy przechodzą obok półki z prezerwatywami, synek pyta:
> -A Po co one są ? - Pyta malec.
> -Prezerwatywy są Po to, żeby mężczyzna miał bezpieczny seks
> z kobietą - odpowiada ojciec.
> -Tato, tato, a dlaczego w tym opakowaniu są 3 sztuki ? -
> nie daje za wygraną chłopczyk.
> -Widzisz synu, Bo to jest zestaw dla młodzieży uczącej
> się: raz w piątek, raz w sobotę, raz w niedzielę.
> -Tato, tato, a dlaczego w tym opakowaniu jest 6 ? - pyta
> synek
> -Widzisz synu, to jest zestaw dla studentów: dwa razy w
> piątek, dwa razy w sobotę, dwa razy w niedzielę - odpowiedział
> ojciec.
> -Tata, tato, a dlaczego w tym opakowaniu jest 12 ? -
> kontynuuje malec.
> -Hmm... Widzisz synu, Bo to jest zestaw dla dojrzałych,
> żonatych mężczyzn. Raz w... Styczniu, raz w lutym, raz w marcu...



Młoda, śliczna sekretarka w pierwszym dniu pracy stoi nad
> Niszczarką dokumentów z lekko niepewną miną. Oczarowany kolega z
> pracy postanawia wybawić dziewczynę opresji.
> - Mogę ci w czymś pomóc?
> - Pokaż mi jak to działa.
> Chłopak bierze z jej rąk dokumenty i wkłada do niszczarki.
> - Bardzo ci dziękuje! a którędy wychodzą kopie?

: 12 paź 2008, 21:29
autor: cidzej
<mika> hey, jak Twój piesio?
<eRon> a nie jest źle... nauczyłem go nowej komendy
<mika> ooo jakiej?
<eRon> "zamknij ryj bo Ci przypierdole"


<szatan> Rozmiar ma jednak znaczenie
<janek> Wcale nie ma znaczenia, no chyba że kogoś obchodzi to czy kobieta bedzie zadowolona

<maly> ech, ten pazdziernik.. parking pod uczelnia zawalony
<maly> muslalem koleczko robic zeby znalezc wolne miejsce
<sredni> ta, pierwszaki przyjezdzaja samochodami
<sredni> jeszcze nie wiedza ze na wyklady nie trzeba chodzic
<duzy> a moze dlatego ze oni maja wyklady obowiazkowe?
<maly> nie, po prostu nie wiedza ze ta kase co wydaja na paliwo to trzeba na poprawki oszczedzac ;]

<psycho> to , ze sie z toba kochalem , nie upowaznia twojej osoby, zeby mnie calowac publicznie w policzek...

<mario> ale ten tetris zajebisty, taka stara gra a jak wciąga
<mario> koniec, musze jakąś robote se znaleźć ;/
<mario> jaka praca rozwijalaby moje zainteresowania?
<zen505> pewnie ukladanie kostki brukowej...

: 12 paź 2008, 22:48
autor: orion
zajebiaszcze z tym tetrisem :mrgreen:

męski filmik

: 13 paź 2008, 23:07
autor: orion

: 16 paź 2008, 00:31
autor: kupiec
Szalejący kryzys ekonomiczny. Dzwoni bankier do bankiera:
- Czesc stary, jak sypiasz?
- Jak niemowle.
- Zartujesz?
- Nie. Wczoraj cala noc plakalem i dwa razy sie zesralem.

: 16 paź 2008, 09:08
autor: emceha
:mrgreen:

: 16 paź 2008, 16:06
autor: cidzej
Siedzi dwóch kolesiów w kinie, a przed nimi taki wielki, łysy drechol,
grube karczycho, złoty kajdan na szyi - z dziewczyna siedzi.
Jeden z tych kolesiów do drugiego
- Stary, założę się z tobą o 50 zeta, że nie klepniesz łysego w glace.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi i klepie łysego w
glace. Łysy się odwraca, a koleś :
- Krzychu, to Ty? A nie... To przepraszam..
Łysy:
- Żaden Krzychu, kur..a, dotknij mnie jeszcze raz to Ci jeb..e! i się
odwraca.
Na to ten pierwszy koleżka do drugiego:
- Stary, świetnie to rozegrałeś , ale idę z toba o 200 zeta, że go drugi
raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli sobie ten drugi i pac łysego w glace.
Łysy zjeżony się odwraca, a koleś :
- Krzychu, no kur..a, 8 lat w podstawówce, ze 3 lata w jednej ławce
przesiedzieliśmy, Krzychu, no nie pamiętasz mnie?
Łysy:
- kur..a, nie byłem w żadnej podstawówce, zaraz ci tak przypier..ole, że
się nie pozbierasz! Zaczyna się podnosić, żeby wylutować kolesiowi, ale dziewczyna łapie go za rękaw i mówi:
- No daj spokój, Józek, film jest, a Ty będziesz jakiegoś cieniasa bił,chodź do pierwszego rzędu i oglądajmy...
Łysy niezadowolony idzie z dziewczyna do pierwszego rzędu, siadają.
Pierwszy koleś znowu do drugiego:
- Stary, naprawdę jestem pod wrażeniem, nieźle to wymyśliłeś , ale idę o 1000 zl, że go trzeci raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi. Ida do drugiego
rzędu, siadają za łysym i koleś wali "łysego" w łeb. Łysy się odwraca,
na maksa napięty, a koleś :
Krzysiu, to ja tam na górze jakiegoś łysego w glace napierdalam, a Ty tu w pierwszym rzędzie siedzisz!

: 17 paź 2008, 12:28
autor: lordpablo
Plaża, morze, piękna pogoda. Na kocyku wspaniała laseczka posuwistymi,
erotycznymi wręcz pociągnięciami smaruje swoje idealnie opalone ciało. W
bliskim sąsiedztwie tego "zjawiska", na rozpostartym ręczniku leży z
przymkniętymi oczami facet w średnim wieku. Gdyby nie coraz bardziej
zwiększające sie gabaryty jego slipek, możnaby uznać, że śpi i kompletnie
nie zwraca uwagi na dziewczynę. Tym zachowaniem myli panienkę, która
zerkając na niego widzi tylko jego opuszczone powieki i już bez żadnych
zahamowan wkłada rękę w stringi, kładzie ją na swym łonie i półgłosem
mówi:
- Ty mój skarbie największy, ty moja pieszczoszko. Mamusia pamięta, że
wszystko ma dzięki tobie. I mieszkanie i samochód i spore oszczędności.
Chcesz się wykąpać ? Juz idziemy do wody.
Wstała i pobiegła w stronę morza.
Facet otwiera oczy, unosi sie na łokciu i spogladajac w kierunku swojego
przyrodzenia warczy :
- Słyszysz , kurwaaa, słyszysz ? A ja przez ciebie straciłem wille, dobrze
prosperującą firmę i Mercedesa 600. I jeszcze musze płacić alimenty w
trzech różnych miejscach. Chciałbyś sie z nią wykąpać, co ? - tutaj przekręca się
na brzuch: - A piasek bydlaku żryj!

: 17 paź 2008, 15:11
autor: cidzej
Babka przychodzi do apteki i zwraca się do sprzedawcy:
- 200 prezerwatyw, proszę.
- Babka, po co tobie tyle,nie za stara jesteś?!
- Telewizor mi się zepsuł, majstra zawołałam, on popatrzył i mówi:
"Babka, kupuj bezpieczniki, kupa p*****lenia będzie"


Spotyka się dwóch pijaczków i jeden pyta drugiego:
- Gdzie idziesz?
- Na wódkę.
- Ty to potrafisz namówić.


Lesna sciezka przechadza sie niedzwiedz. W pewnym momencie spostrzega lezacego nieopodal zajaca, ktory wije sie z bolu...
- Zajac co ci?
- Uuu stary, jaki bol straszny. Uuu, dupa mnie tak boli, ze zaraz zwariuje. Po lesie grasuje taki niewyzyty ŁOŚ. On nikomu nie przepusci. Uuu, jak mnie w dupe zerznal. Ledwo zyje... Ale wiesz, kulturalny, mily, grzeczny, naprawade wyjatkowy gosc. Tyle, ze mnie tak zerznal, ze konam...
Niedzwiedz pomyslal, powazna sprawa i ruszyl dalej sciezka. Za kilkaset metrow spostrzega lezacego przy sciezce wilka, ktory trzymajac sie za tylek wyje z bolu.
- Ty, wilk co ci sie stalo?
- Oj niedzwiedz uwazaj. Po lesie krazy taki napalony ŁOŚ i rucha co sie rusza. Jak mnie w dupe zerznal, to wszystkie sceny z zycia mi w sekunde przed oczami przebiegly. Ale wiesz, kulturka, szarmancki, elegancko gosc...
Niedzwiedz zaszedl wieczorem do domu, ale mysl o ŁOSIU nie dawała mu spokoju. Lekko zaniepokojony o swoj sen postanowil zabezpieczyc sie przed niespodziewana wizyta slynnego ŁOSIA i wsadzil sobie w dupe korek. Przykryl sie przescieradelkiem i juz mial zasypiac gdy nagle...
(odglos wyciaganego korka z butelki) Mpaa!
i
(modulowane basowo) Dobry Wieczór!



Co pan taki smutny ostatnio, panie dyrektorze?
- A, sekretarkę zmieniłem
- I co? Niezbyt bystra, tak?
- NIe, całkiem mądra
- To może leniwa?
- Skąd! Bardzo pracowita!
- To może hmmm... ten... tego... nie chce....
- No coś pan! Robimy to kilka razy dziennie!
- A może nie chce brać do...
- Jak to nie?! Ciągnie jak odkurzacz!
- No to o co chodzi?
- Aaa... kawę robi jakąś taką...



Jaka jest definicja odważnego mężczyzny?
To facet który wraca zalany w trupa do domu, przy tym koniecznie pokryty na całym ciele szminką różnych kolorów, pachnący damskimi perfumami, i który podchodzi do żony, daje jej soczystego klapsa w tyłek a potem mówi:
- ty jesteś następna, grubasku..



Jedzie facet samochodem, nagle dzwoni telefon. Podnosi słuchawkę i słyszy głos żony:
- Henryku, właśnie słyszałam w radio, że autostradą, którą zwykle wracasz do domu, jakiś wariat jedzie samochodem pod prąd. Bądź ostrożny!
- Kochanie, to nie jeden samochód. Jest ich mnóstwo!



Na dorocznym zjeździe spotyka się dwóch starych kombatantów. Zaczynają wspominać dawne czasy:
- Wiesz, ja już nie pamiętam, czy walczyłem w II armii w I wojnie światowej, czy w I armii w II wojnie światowej...
- U mnie to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki, czy łopatką między kule...
A na to babcia-kombatantka:
- A ja nie mogę sobie przypomnieć, czy to ja wystrychnęłam Niemców na dudka, czy to Niemcy wydutkali mnie na strychu...



- Znalazłem fifkę pod szafą! Kiedy ty skończysz z narkotykami?
- Jakie narkotyki! Uwierz mi, od kiedy poznałem ciebie - zmieniłem się, zerwałem ze swoją przeszłością, jesteś jedyną, którą kocham.
- Jestem twoim ojcem...

: 21 paź 2008, 13:45
autor: emceha
Mecz o puchar ligi Mistrzów, 100 tysięcy ludzi na trybunach.
Kibice szaleją, wrzeszczą i ogólnie jest fajno.
Wszyscy oczywiście stoją, wszyscy oprócz jednego faceta,
który zamiast patrzeć na grę, ostro się onanizuje,
nie zwracając na nikogo uwagi. W pewnym momencie ktoś to
zauważa i zaczyna się przyglądać. Potem szturcha drugiego
i już po chwili duża grupa ludzi patrzy na ostro walczącego
z "klejnotem" gościa. Kilka minut później cały stadion patrzy
już na faceta, który nadal nie wie jakie wzbudza zainteresowanie.
Nawet telewizyjne kamery się na nim skupiły.
Wreszcie zawodnicy obu drużyn zauważyli brak dopingu i tez
patrzą tam gdzie wszyscy.
W końcu - UUUUHHHH! Facet skończył, czerwony z wysiłku ale szczęśliwy...
Schował interes, wyciągnął papierosy i zapałki. W tym momencie widzi,
że cały stadion patrzy w milczeniu na niego. Gościu zamiera z
fajką przy ustach i zapaloną zapałką, spogląda powoli wokoło i w
końcu mówi ze zrezygnowaniem:
- Nie no, :c: - nie mówcie, że tu jarać nie wolno....