Strona 443 z 454
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 16 lut 2025, 19:10
autor: Hex
Przyrząd pierwsza klasa.

Aż mi zaimponowałeś.

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 17 lut 2025, 08:12
autor: Kleszczak
jak on na to wpadł. Pomysł dobry

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 17 lut 2025, 08:17
autor: Kleszczak
Fiesta została wyprowadzona na zewnątrz, pierwsze kilometry zrobione, zbieżność ustawić i znowu ją podczyścić, znalazłem jeszcze kilka miejsc gdzie pominąłem.
Drzwi zostały zakonserwowane, jest rdza na dolnej wewnętrznej części drzwi, trzeba będzie kontrolować.
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 18 lut 2025, 12:33
autor: ESSI 88
W tych Fiestach to dość często spotykana bolączka czyli dolne linie zgrzewów drzwi przejawiające oznaki korozji. Ale trzeba przyznać, że ta generacja jest już znacznie poprawiona blacharsko od poprzedniczek. Mają już swoje lata, najstarsze egzemplarze wchodzą już w 23 rok życia. A spora część trzyma się nadal dość dobrze o ile nie miały po drodze przygód. Po latach można stwierdzić że Ford się tutaj dobrze przyłożył.
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 18 lut 2025, 20:33
autor: Kleszczak
ESSI 88 pisze: 18 lut 2025, 12:33
W tych Fiestach to dość często spotykana bolączka czyli dolne linie zgrzewów drzwi przejawiające oznaki korozji. Ale trzeba przyznać, że ta generacja jest już znacznie poprawiona blacharsko od poprzedniczek. Mają już swoje lata, najstarsze egzemplarze wchodzą już w 23 rok życia. A spora część trzyma się nadal dość dobrze o ile nie miały po drodze przygód. Po latach można stwierdzić że Ford się tutaj dobrze przyłożył.
jak ją kupiłem to zrobiłem profi konserwację podwozia, w niektórych miejscach wychodzi rdza pod spodem ale to na samych rantach, na krawędziach. sama podłoga czy zawieszenie, belka są zabezpieczone, błąd zrobiłem że nie zabezpieczyłem drzwi kiedyś bo zrobie to "jutro". czas mijał, budowa domu, praca, escort i zabawy i tak czas minął. Drzwi już zapryskałem od środka, na zewnątrz na razie poczekam, ale mam specyfik - parafina z zużytym olejem zagotowana, zastygnie i taką mazią smaruje. Temat sprawdzony na escorcie jak i poprzednich autach oraz skonsultowane z moim nauczycielem chemii.
Oczywiście poczekam jeszcze z drzwiami, dużej tragedii nie ma ale jeszcze plan o którym wam napisze za kilka dni.
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 25 lut 2025, 17:19
autor: WieSiu
8 wymiana oleju w busie.
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 25 lut 2025, 20:55
autor: novy
WieSiu pisze: 25 lut 2025, 17:19
8 wymiana oleju w busie.
ASO się na Ciebie obrazi

bo skracasz ich interwały.
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 25 lut 2025, 21:44
autor: WieSiu
ASO to się obrazi bo nie byłem rok temu na ich przeglądzie.
Gdyby to ASO robiło to był miał rok temu 2 wymianę oleju a 3 za rok.
A ja chcę aby to auto pojeździli ze mną jeszcze około 5 lat.
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 28 lut 2025, 08:12
autor: Kleszczak
wymieniłem świece w edgu na ori forda. różnica w reakcji na gaz jest duża, na starych podejrzewam przejechane było 118 tyś km.
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 28 lut 2025, 22:16
autor: WieSiu
Niektóre świece moga robić takie przebiegu bez problemu
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 02 mar 2025, 14:07
autor: Kleszczak
WieSiu pisze: 28 lut 2025, 22:16
Niektóre świece moga robić takie przebiegu bez problemu
zgadzam się z Tobą, fusion ma 194 tyś i nie wiem czy miał wymieniane a porównując do edga dynamika jazdy jest duża, po zmianie świec reakcja na pedał jest zdecydowanie lepsza chociaż stare świece nie zauważyłem by były specjalnie gorsze.
Fusion wagowo, opływowo jak i ma napęd na 4 koła więc i dynamika jazdy inna ale jednak edge był mułowaty.
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 18 mar 2025, 21:50
autor: Mateklobez
Letnie koła wleciały, w końcu prawie wiosna

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 21 mar 2025, 13:31
autor: WieSiu
Przegląd Vitary zrobiony, wszystko ekstra ale lekki wyciek z przodu silnika i co dziwne z tylnego dyfra. No nic. Narazie jeździć obserwować.
A w drodze powrotnej dobry uczynek, czyli zgarnięcie Grand Vitary z ruchliwego skrzyżowania i podwiezienie pod dom. Ojczulek ratował synka.
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 21 mar 2025, 21:25
autor: Kleszczak
WieSiu pisze: 21 mar 2025, 13:31
Przegląd Vitary zrobiony, wszystko ekstra ale lekki wyciek z przodu silnika i co dziwne z tylnego dyfra. No nic. Narazie jeździć obserwować.
A w drodze powrotnej dobry uczynek, czyli zgarnięcie Grand Vitary z ruchliwego skrzyżowania i podwiezienie pod dom. Ojczulek ratował synka.
co sie staneło?
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 22 mar 2025, 17:33
autor: WieSiu
Chyba stracił prąd w akumulatorze, bo tylko cykal przy próbie odpalania a szyby wolniej pracowały. Pewnie awaria alternatora i tak skończył w czasie jazdy nie wiedząc że ma awarie. Ale już nie zagłębiałem się więcej w to co mu padło skoro odholowalem prawie pod dom. Poradzi sobie pewnie skoro nie bał się holowania.