Strona 444 z 454

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 27 mar 2025, 21:12
autor: Kleszczak
Postanowiłem z waszą pomocą e pomaluję kilka elementów w fieście. Nadkole - szpachla usunięta, blacha wyciągnięta, nadkole miało już pęcherz, po zakupie ok 11-12 lat temu było zaszpachlowane oraz pomalowane błotniki oba na dole. miejsca zostały wypiaskowane od zewnątrz i od środka, zabezpieczone antykorozyjnie.
Zostało ustawienie zbierzności, tak to ma jeździć.
Zderzak z tyłu jest pęknięty po uderzeniu podczas cofania w escorta XD ale nie przeszkadza w niczym, nie rdzewieje więc ostaje.
Wstępnie jestem umówiony na malowanie escorta, zobaczymy co przyniesie czas.

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 28 mar 2025, 07:26
autor: WieSiu
Zachowasz w escorcie ten ładny kolor ? Ile takie malowanie teraz kosztuje ?

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 28 mar 2025, 08:07
autor: Mateklobez
Fiesta odbyła szybki strzał do PL, w 3 dni zrobione blisko 2000 km, zdecydowana większość autostradą (ponad 1600), spalanie z trasy 8,1 l/100 km 98-ki. Brakuje tempomatu w takie dni jak cholera. No i Recaro z Escorta chyba bardziej wygodne były w trasie ;) Po powrocie obowiązkowe mycie
Obrazek

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 28 mar 2025, 10:09
autor: Lukas
Na przegląd rejestrację przywracasz do normalności?

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 28 mar 2025, 12:26
autor: Mateklobez
No trzeba będzie :d

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 28 mar 2025, 21:08
autor: Kleszczak
WieSiu pisze: 28 mar 2025, 07:26 Zachowasz w escorcie ten ładny kolor ? Ile takie malowanie teraz kosztuje ?
Tak, innego koloru nie uwzględniałem. za fieste zapłaciłem 2300 zł a escorta sami rozbierają, malują. Będzie też wymieniona szyba czołowa - porysowana i oczywiście uszczelka.
Maska RS oraz dwa lub trzy różne grille z mk5 te pomaluję.
Wycenił mi na 10 tyś plus szyba, uszczelka, będzie zrobiony próg w tradycyjnym miejscu kabrioletów. Zobaczymy jak to będzie wyglądać. z takim kosztem się liczyłem.
Mało jeżdżę tym autem, nie użytkuje go prawie wogóle ale czytając innych osób wpisy, powroty do escortów i samego siebie to jestem pewny że żałowałbym że go sprzedałem.
Poza tym mam gdzie go trzymać.

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 29 mar 2025, 00:46
autor: ESSI 88
No i prawidłowo👍 warto zachować choćby dla własnej satysfakcji i radości z posiadania.

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 29 mar 2025, 09:15
autor: WieSiu
Kleszczak, bardzo słuszne podejście do sprawy. Nie ma co sprzedawać. Kasa jakaś by ze sprzedaży była ale zapewne zaraz by zniknęła a tak przynajmniej możesz sobie sprawić przyjemność wyjeżdżając pięknym escortem, którego znasz na wylot i znasz jego historię. Gdyby chociaż za escorta dało się uzyskać z kilkanaście tysięcy. Ale skoro się nie da to lepiej niech cieszy oko.

Mnie też takie malowanie kiedyś czeka i do tego wymiana poszycia dachu.

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 29 mar 2025, 11:05
autor: kupiec
Gdybym miał garaż albo chociaż miejsce postojowe pod dachem to escorta miałbym do dzisiaj. Ale jest jak jest. Cabrio pod chmurką to zły pomysł
A patrząc na ceny garaży to dajcie spokój. Wynajem wcale nie lepsza opcja. I do.tego nic w pobliżu

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 29 mar 2025, 11:16
autor: ESSI 88
Generalnie dla wiekowego samochodu nie ma nic lepszego jak przechowywanie w garażu/wiacie. Bez względu na rodzaj nadwozia. Trzymając samochód w który sporo się zainwestowało na parkingu to jest jak liczenie na łut szczęścia. Już samo że ktoś może obić nie mówiąc o innych nieprzyjemnych incydentach. No i pod chmurką inna jest jednak degradacja spowodowana warunkami atmosferycznymi.

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 29 mar 2025, 11:23
autor: kupiec
Dlatego sprzedałem cabrio

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 29 mar 2025, 13:28
autor: Lukas
A właśnie, trzymanie auta w wiacie tez jest dobre? Czy lepiej garaz nieogrzewany?
Stare oczywiście ;)

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 29 mar 2025, 13:59
autor: kupiec
Ja to bym się cieszył nawet z wiaty. Byle by nie padało na auto

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 29 mar 2025, 17:56
autor: ESSI 88
Wiata już spoko, takie minimum. Mając taką podwalinę jak ta konstrukcja można robić jej dalsze ewolucje. Zabudowując sukcesywnie może wyjść nam pełnoprawny garaż. Mój kolega trzyma w czymś takim swojego C124 przez cały rok i coraz mniej brakuje jemu by z początkowej wiaty przeobrazić ją w zamknięty budynek. Nie ma to jak jednak zabudowane boki i brama co by osłaniać przez niekorzystną aurą czy wzrokiem wścibskich.

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 29 mar 2025, 17:58
autor: Lukas
Tak, mam opcje trzymać oriona w wiacie ze ścianami ażurowymi alw pod domem lub garazu podziemnym ale kawalek dalej... I stąd dylemat i co jak wpływa na niszczenie się auta.