Strona 451 z 454

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 25 wrz 2025, 15:37
autor: clhseba
Foka zaliczyła pierwszą awarię
żonai w drodze do pracy brakło prądu na srodku wielkiego skrzyżowania
było wesoło

padł alternator
:D
juz się bałem ze skrzynia :lol:

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 25 wrz 2025, 15:43
autor: WieSiu
W fordzie zawsze musi alternator paść ;)

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 19 paź 2025, 18:22
autor: WieSiu
Wyciągnąłem thunderbirda na drugą przejażdżkę w tym roku. :D

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 22 paź 2025, 20:36
autor: ESSI 88
Wszystko ustalone, Punto trafia na warsztat 15 listopada by zacząć operację uzdrowienia silnika. Przede wszystkim zatrzymać absorbcję oleju ponad normę oraz coraz większe ubytki chłodziwa. To ostatnie to wynik nieszczelności uszczelki pod głowicą w okolicach 1 i 4 cylindra. Wycieki są z dwóch stron i nie ma na co czekać. Na szczęście to ten lepszy przypadek czyli płyn ucieka na zewnątrz, a nie do oleju. Nie zapowietrza się także układ chłodzenia, wszystko tu działa wciąż bardzo dobrze. Do remontu zostały zakupione części oryginalne tak by poskładać to jak w fabryce co też nie jest już takim łatwym zadaniem ale mimo wszystko trochę prostszym niż do Fordów +30. Na plus bo koszt części jest niewielki jak na zapotrzebowanie do tego zadania. Plan wstępny zakłada rozbiórkę głowicy i poddanie jej kompleksowej regeneracji. Wyjęcie głowicy pozwoli natomiast na diagnozę dołu silnika m.in. stan pierścieni. Wtedy też okaże się jak wielki zakres prac to będzie. Na razie pozostaje cierpliwie czekać na ustalony termin.

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 03 lis 2025, 12:44
autor: kupiec
Nadeszło Jutro i wymieniłem wahacze w opelku. Nikt nie chciał dostąpić zaszczytu wymiany :/ Musiałem sam. Lewy był tragiczny i teraz przejazd przez progi to przyjemność :)
Prawy nawet w miarę ale już lekko pękała guma

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 14 lis 2025, 22:57
autor: WieSiu
Olej i filtr w vitarze zmieniony. Przy okazji nie wiem po co wlałem płukankę do silnika, bo pewnie i tak to nic nie zmieni

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 15 lis 2025, 20:15
autor: cidzej
Moze zrobic ogromna roznice jak plukanke wlales po wymianie oleju zamiast prawilnie przed :lol:

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 15 lis 2025, 22:33
autor: WieSiu
Na to nie wpadłem. Ale może to by dało konkretne efekty.

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 16 lis 2025, 16:44
autor: WieSiu
Jeszcze raz zmieniłem olej w busie. Do tego w końcu i płyn hamulcowy. Spokój na kolejny rok/dwa

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 19 lis 2025, 19:07
autor: Lukas
Megane III zatankowany pb i lpg na maksa, niech żona ma ;)
Dodatkowo zaaplikowałem mu wiejskiego, zimnego, z nutą wędzenia powietrza do kół.

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 20 lis 2025, 17:28
autor: Yagr
No super tylko wiesz... nuta wędzenia ma max 3 miesiące przydatności więc w lutym znowu dmuchanko :lol:

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 30 lis 2025, 14:20
autor: ESSI 88
Zgodnie z zapowiedzią Fiat trafił do warsztatu w połowie listopada. Rozbiórka silnika uwidoczniła i potwierdziła problem coraz większej nieszczelności uszczelki pod głowicą. Wydawało się, że wyciek największy jest w okolicach pierwszego cylindra. Ale okazało się iż nieszczelność z okolic czwartego jest poważniejsza stąd też w ostatnim czasie był mokry korpus skrzyni biegów. Teraz pozostaje czekać na wieści ze szlifierni gdzie pojechała nie tylko zdemontowana głowica ale również cały blok. Jest podejrzenie absorbcji oleju nie tylko przez głowicę ale również przez pierścienie. Widoczne są bowiem obwodowe ślady wypłukiwania na denkach tłoków charakterystyczne dla tego typu przypadłości. Więcej za czas jakiś gdy nadejdą pierwsze diagnozy poparte rozbiórką i pomiarami. Niestety szlifiernie mające uznanie dysponują odległymi terminami zwłaszcza w okolicach zbliżających się świąt i końca roku.

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 01 gru 2025, 10:12
autor: kupiec
Koszt remontu nie będzie większy niż wartość samochodu?

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 01 gru 2025, 22:48
autor: ESSI 88
To nie ma tu żadnego znaczenia bo samochód od nowości w rodzinie i przez inny pryzmat jest optyka choćby tego co trzeba wykonać zgodnie ze sztuką by dalej służył długie lata w niezawodności. Poza tym tak zrobioną jednostką przy odpowiedniej dbałości (a o to to już zadbam) można przejeździć wiele lat i wiele tysięcy kilometrów. Tak prostych samochodów już nie będzie, więc warto dbać o to co pozostało. Tym bardziej z takimi historiami gdy samochód traktuje się jak towarzysza rodziny i służy nieprzerwanie od samego początku. Zatańczy na złomowym grobowcu niejednego współczesnego wynalazku.

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 02 gru 2025, 07:59
autor: Kleszczak
Wymieniłem oleum w edgu, filtry i czeka mnie wymiana kratki zderzaka, osłony radaru. I pójdzie na sell, zrobił już 30 tyś km od zakupu albo lekko więcej.