Strona 6 z 7
: 11 lip 2012, 09:45
autor: Megi
marsylianka pisze:Gandzia masz racje większośc ludzi jest zamkniętych w sobie a Arcadio jest wyjatkiem ...
powiedzialabym facetow wiekszosc

ja jestem wbrew pozorom gaduła

na prawde

ale musze kogos dlugo znac. W towarzystwie wielu osob nigdy sie nie odezwe

to moj problem.
Arcadio, bardzo sie ciesze ze tak sie sprawy rozwijaja. Wszyscy tutaj trzymaja mocno za Was kciuki

Taki facet jak Ty nie powinien byc sam

: 11 lip 2012, 09:53
autor: marsylianka
Megi ty gaduła..?

niesamowite
: 11 lip 2012, 09:55
autor: Megi
marsylianka, wiem wiem

zapytaj chociazby Rafala. Tak jak mowie, jak kogos dobrze poznam to mi sie buzia nie zamyka

: 11 lip 2012, 10:20
autor: marsylianka
tzn mamy troche ze sobą wspólnego ja jestem gaduła okropna
: 11 lip 2012, 10:46
autor: WieSiu
marsylianka pisze:tzn mamy troche ze sobą wspólnego ja jestem gaduła okropna
nie zauwazylem
Megi pisze:zapytaj chociazby Rafala.
tak rzeczywiscie
Ja tez gadam dopiero jak mi towarzystwo odpowiada i gdy czuje sie w nim swobodnie wiedzac ze mam o czym rozmawiac.
: 11 lip 2012, 11:07
autor: marsylianka
nie zauważyłeś że jestem gaduła ? przecież ja ciągle nawijam....chyba że nie znam tematu ,bądz mnie temat nie interesi...,
a tak skoro już jesteś po babskiej stronie forum pamiętasz w czym Megi była na pierwszej randce ?
: 11 lip 2012, 11:26
autor: WieSiu
marsylianka pisze:pamiętasz w czym Megi była na pierwszej randce ?
nie... mam beznadziejna pamiec w tej kwestii, kawalek mózgu chyba mi wyjadlo
A kiedy to bylo.... Pewnie cos w okolicy 2006/2007 roku
marsylianka pisze:a tak skoro już jesteś po babskiej stronie forum
jestem bo ja jestem jako administator wszedzie, czy chce czy nie chce
marsylianka pisze:nie zauważyłeś że jestem gaduła ? przecież ja ciągle nawijam...
Nie zauwazylem,moze dlatego ze jestem przyzwyczajony i bylo to dla mnie normalne.
: 11 lip 2012, 11:41
autor: Megi
WieSiu pisze:nie... mam beznadziejna pamiec w tej kwestii, kawalek mózgu chyba mi wyjadlo
nic sie nie martw, ja tez nie pamietam w czym bylam

ale byl to marzec/kwiecien 2006 chyba
marsylianka napisał/a:
nie zauważyłeś że jestem gaduła ?
no ja tez niezauwazylam
: 11 lip 2012, 12:10
autor: marsylianka
to w sumie dobrze ze nie zauważyliście przynajmniej mi nie powiecie ze jestem męcząca

: 11 lip 2012, 12:11
autor: Megi
marsylianka,

: 12 lip 2012, 12:37
autor: Megi
Zmieniam temat

Czy któras z Was korzystala z usług fryzjera-stylisty? Takiego, ktory dopasowuje fryzure do twarzy, oczy, charakteru i takie tam

Czy to sciema jedna wielka z tymi "stylistami" ?

: 12 lip 2012, 14:39
autor: marsylianka
Ja od razu powiem że nie....od lat mam swoją sprawdzoną fryzjerkę która oprócz talentu ma jeszcze wyobrażnie z której ja akurat korzystałam tylko raz ( gdzie poszłam na żywioł i kazałam jej coś zrobic -nie powiem obcieła mnie fajnie- połowa włosów z mojej głowy znikneła ) ale ja tylko podcinam włosy max 5 cm -uwielbiam jak są długie ....
: 12 lip 2012, 14:56
autor: Megi
marsylianka, ja bylam raz niby u stylisty i bylam zadowolona na chwile...dopoki sama nie musialam ukladac fryzury, ale wtedy tez powiedzialam, ze ja nie patrze a on niech robi co chce.
Zazdroszcze ze jestes zadowolona ze swoich wlosow i dobrze sie w nich czujesz. Ja nadal szukam swojej idealnej fryzury dlatego szukam gdzie moge

: 12 lip 2012, 15:11
autor: marsylianka
jak wiesz jestem zadowolona tylko wtedy kiedy je bezwzględnie wyprostuje i są świeżo zafarbowane ( niestety kręcone to istna tragedia )
: 12 lip 2012, 15:15
autor: Megi
marsylianka pisze:niestety kręcone to istna tragedia
co Ty nie powiesz

ja juz im troche odpuscilam bo prostownica strasznie mi niszczy wlosy. Potem nawet wyprostowane nie wygladaj fajnie

Wiesz, jeszcze wlosy krecone to luz, ale wlosy niewiadomej skrętności to jest tragedia, bo ani w ta ani w ta, bo siano
