Strona 6 z 24

: 03 sty 2008, 21:23
autor: ELpYndoL
nova pisze:a mnie dobija, jak jedzie całe 60 km/h............. lewym pasem........... jakas kretynka względnie kretyn! i udaje że wszystko jest w porządku :-|
A moze jest tak przepisowa/y ze stosuje sie do nakazywanych przez znaki limitów predkosci !!!!! to tez wezmy pod uwage BO wolno wcale nie znaczy ZAWALIDROGA !!!!! tylko w tym przypadku swiadczy o naszym olewczym stosunku do przepisów RD co w dalszej konsekwencji konczy sie Mandatem Stłóczka Wypadkiem i NIESTETY pozbawieniem ZYCIA :( WIEC skoro JESTESMY lepsi do dajmy swobodnie jechac tym mniej LEPSZYM :)

i oby karzdy był tak wyrozumiały dal innych kierowców jak wasz egzminator podczas egzaminu na prawo jazdy :)

: 03 sty 2008, 21:35
autor: Adaś
Yagr pisze:no bo przecież za niecałe 3 km będzie skręcać w lewo :lol:
oczywiście kierunek wrzucając 2cm przed skręceniem :P

: 03 sty 2008, 23:17
autor: orion
mnie wkurzają pacjenci i pacjentki, którzy skręcając w lewo zataczają się na prawo i na odwrót i i skrzyżowanie zablokowane a za nimi sznurek ale co tam taka jedna z drugim wielkim seicento jadą więc trzeba uważać bo mogą się nie zmieścić i na zakładkę biorą :evil:

: 10 sty 2008, 00:43
autor: kupiec
bo im brak naklejki " zachodzi przy skręcie" czy coś takiego. ostatnio "wielkie" tico zjechało na pobocze to se myśle coś nie tak ale nic bardziej mylnego bo skręcał w lewo no i bał się że się nie zmieści!

: 10 sty 2008, 19:10
autor: lordpablo
a mnie wkurzaja frajerzy, którzy zaje****** głośno słuchają muzy w autach tak że nie słyszą własnych myśłi, podczas jazdy

: 10 sty 2008, 23:13
autor: kupiec
ale oni nie myślą

: 11 sty 2008, 00:14
autor: Adaś
lordpablo pisze:a mnie wkurzaja frajerzy, którzy zaje****** głośno słuchają muzy w autach tak że nie słyszą własnych myśłi, podczas jazdy
wkurzam Cie? ja i Marek? :evil: akurat to, że Ty tego nie lubisz to nie powinno Ci przeszkadzać... może ktoś lubi głośno słuchać muzyki? Wątpie czy to ma jakiś wpływ na bezpieczeństwo w ruchu drogowym... faktem jest, że można nie usłyszeć jak karetka jedzie ale pamiętajmy, że wysyła ona także sygnały świetlne których trudno nie zauważyć. Ale fakt, człowiek który decyduje się na głośne słuchanie muzyki w aucie powinien mieć zwiększoną uwagę i baczniej obserwować co się dzieje na drodze...

: 11 sty 2008, 00:47
autor: MARKKO
Wuerte pisze:wkurzam Cie? ja i Marek?
łukasz tez luvi głośno czasem posłuchać

: 11 sty 2008, 09:04
autor: emceha
Wuerte pisze:może ktoś lubi głośno słuchać muzyki? Wątpie czy to ma jakiś wpływ na bezpieczeństwo w ruchu drogowym... faktem jest, że można nie usłyszeć jak karetka jedzie ale pamiętajmy, że wysyła ona także sygnały świetlne których trudno nie zauważyć
Adaś w słoneczny dzien to ty ch**a zobaczysz a nie sygnał świetlny. Po to są koguty i syrena żeby wyaliminować przypadek nie zauważenia więc nie zgadzam się z tobą. Mało kto zerka co chwilę w lustreka żeby sprawdzić czy przypadkiem karetka nie jedzie :???:

: 11 sty 2008, 09:11
autor: Pexu
tworząc ten wątek nie sądziłem że takie negatywne emocje wyzwoli w niektórych... :-|

: 11 sty 2008, 09:37
autor: orion
w domu też tak mięsem rzucacie :?: co to kącik pseudo kierowcy czy jak :?:
Pexu, zmień trochę tytuł

: 11 sty 2008, 11:52
autor: cidzej
dobra chlopaki, sory. nie bede sie wiecej wdawal w dyskusje. jak kogos to ubodło to proponuje przejechać się jednośladem przez Warszawe - gwarantuje wam, ze poczujecie sie jakbyscie uprawiali sport ekstremalny i moze zrozumiecie o co w tym biega ... poza tym wychodzi nasza typowo polska natura - skoro ja nie moge przejechac to niech wszyscy stoja razem ze mna ...

: 11 sty 2008, 13:25
autor: orion
tak się składa że ja miałem wypadek na motocyklu i to z winy kierowcy passata i rzeczywiście kierowcy aut źle traktują motocyklistów ale z wzajemnością. sam jak stoję w korku autem to i widzę w lusterku przeciskające się jednoślady to o mało co na chodnik nie wjeżdżam bo nie chcę mieć urwanego lusterka czy innego uszkodzenia (wiem jak niektórzy motocykliści jeżdżą :evil: sam należałem do klubu motocyklowego Gryf) z drugiej strony to kierowcy aut często specjalnie zajeżdżają drogę motorkom ale czasem zdarza się że jednośladu po prostu nie widać , schowa się za słupkiem auta albo w martwym punkcie lusterka.
WINNE Sˇ OBIE STRONY
to pisałem ja kierowca auta i motocyklista w stanie spoczynku z powodu braku maszyny ;)

: 11 sty 2008, 13:30
autor: emceha
Jak widzę przeciskającego się motocyklistę w korku to robię mu miejsce. Na 10 przypadków 9 osób podziękowało mi za taki czyn. Wszyscy jesteśmy użytkownikami dróg z tym że w auice chroni kupa blachy, na motorze jedynie powitrze i wyobraźnia wszystkich użytkowników drogi ;) a i tak najgorsze badziewie to tirowcy.

: 11 sty 2008, 13:37
autor: cidzej
WINNE Sˇ OBIE STRONY
jak wszedzie, zawsze sie znajdą czarne owce - np. dostawcy pizzy (jednoślady), handlowcy (dwuślady) czy kierowcy autobusów miejskich (wieloślady :P )

grunt to nie być takim jak oni i pamietać, że pieszy, rowerzysta, skuterzysta, motocyklista, samochodzista, autobusista, tramwaista itd :P to taki sam pełnoprawny użytkownik drogi, jak każdy inny i naprawde starajmy sie chociaz na drodze nie robić sobie zlośliwości !