bogdanatorx pisze:Po cholere wywalać 10000zł na podniesienie mocy o na przykład 40Km skoro mozna mniejszym kosztem dołozyc i kupic auto z mocniejszym silnikiem.
ale o czym TY w ogóle piszesz, nie przykleja się magnesików bo to się opłaca lub nie, to jest pasja, gonienie za mocą tuning to styl życia i jego cel
A do tego na zlocie udowodniliśmy na przykładzie lodówki, że da się podnieść moc, z moich wnikliwych wyliczeń popartych akademicką wiedzą nt. budowy wysokoprężnych turbodoładowanych silników wynikło iż
uzyskaliśmy dzięki magnesikom 65konóf więcej
Do tego moc w lodówce teraz jest tak duża, że miałem kłopoty z opanowaniem auta i lodówka o mały włos nie wylądowała w jeziorze , dobra że pomost był duży i się zatrzymałem na jego początku, matko jak to auto wyrywa do przodu.
Do tego po obejrzeniu specjalistycznego filmu o modyfikacjach aut jakim bez wątpienia jest "Taxi2" stwierdziliśmy , że
białe są szybsze
Dlatego apelują do wszystkich , aby poszli w ślady kupca i modyfikowali swoje auta bo jazda tak mega przerobioną furą dostarcza niesamowitych wrażeń.
I jeszcze jedno mi się przypomniało, podczas przejażdżek cabrioletami odkryłem iż jazda z tak zwanym "zimnym łokciem" podnosi moc o 15koni, więc jadąc z trzema pasażerami łatwo możemy podnieść moc naszego auta o 60koni
