Strona 503 z 670
: 04 wrz 2016, 17:52
autor: jk1978
dziś w Olsztynie pada więc dla Escorta jedyne co mogłem zrobić to nie wyprowadzałem go z garażu dzięki czemu nie napadało na niego

: 04 wrz 2016, 18:07
autor: cidzej
Umylem i na woskowalem. Teraz oczywiście przyszla burza
: 08 wrz 2016, 07:18
autor: WieSiu
Zrobiłem cabsowi zabiegi pielęgnacyjne jakich nigdy nie miał, ale to i tak jeszcze nie jest tak porządne jak bym chciał. Ocenie jakość swoich prac jak dziś popatrzę w słońcu jak to wygląda.
: 08 wrz 2016, 08:38
autor: cidzej
Zadymilem cabsa wzmacniaczem

serio, normalnke sie dymilo

I smrod przegrzanej elektroniki

: 08 wrz 2016, 08:44
autor: WieSiu
dziala nadal ? co za wzmacniacz ? musiala byc niezla rzeźnia w aucie
: 08 wrz 2016, 15:43
autor: cidzej
Alpine 3540. Slaby wzmacniacz wiec rzezni nie bylo

sprawdze wracajac czy dziala

: 08 wrz 2016, 16:02
autor: S3ci0r
Prezes, a co dokladnie cabsowi zrobiles?
: 08 wrz 2016, 16:25
autor: cidzej
Umyl Ludwikiem i zrobil polerke papierem 1200
: 08 wrz 2016, 17:18
autor: WieSiu
Wnętrze ogarnąłem aby w końcu było czysto i świeżo, dałem na to trochę chemii, bagażnik wysprzatany. Lakier - to użyłem do sprawdzenia takie coś do mycia i niby potem od razu woskowania,ale nie jestem zadowolony, dach zakonserwowalem, umysłem zakamarki nadwozia na ile umiałem, dzięki temu zaczął trochę przypominać stan oriona ale dużo mu do niego brakuje....
I z czego jestem najbardziej zadowolony to umylem felgi tam gdzie da się dojść ręką i one wyglądają jak nowe. Chyba tylko raz je takie czyste widziałem jak kupilem. Oczywiście przy okazji preparat ten sam co do lakieru trochę je nawoskowal.
Na koniec na dobicie umylem szyby poza tylna w środku. Mega były brudne zwłaszcza szara już przednia.
I ogólnie tyle, to i tak jest za dużo jak na jeden raz popołudniowa pora.
: 08 wrz 2016, 17:47
autor: S3ci0r
WieSiu, no trochę się narobiłeś

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 10 wrz 2016, 17:27
autor: WieSiu
Zatankowalem do pełna benzyny (bo gaz narazie odpiety)i zabrałem Cabsa na wypad rodziny nad jeziorko, 60km w jedną stronę. Klima większość czasu i tak z 1/4 drogi bez daszku. Nawet wyścigi z jakimś jednym nowym autem miałem, remis. Tylko coś mi rąbnęło przy większej prędkości z tyłu, co to nie wiem bo wszystko ok
Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 11 wrz 2016, 01:55
autor: S3ci0r
Pewnie podluznice pekly

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 11 wrz 2016, 07:14
autor: WieSiu
Hehe, wszystko możliwe, ale co ma prędkość do posluznic to nie wiem
Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 11 wrz 2016, 10:58
autor: Jamszoł
większa prędkość - większe ciśnienie powietrza wewnątrz wzdłużnic

Odkręć powietrze w wężu i go puść

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 11 wrz 2016, 19:12
autor: WieSiu
Odpaliłem pierwszy raz po zlocie w Oławie oriona (prawie 3 miesiące stał) , pojezdzilem z 30km, zatankowalem do pełna i tym sposobem koniec jazd tym autem w tym roku, następna jazda jak wykupie OC

wszystko działa tak jak działo poza lekko blokujacym się hamulcem recznym, teraz już go nie zaciągam na sen zimowy.
Mega komfortowe to auto jest, zawieszenie lepsze niż w windatarze.
Spalanie z trasy wyszło że 8,1L/100km.