Strona 543 z 670

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta

: 13 paź 2017, 21:02
autor: WieSiu
Ekstra :) też taka płukanie kilka razy stosowalem. Nie zauważyłem żadnych plusów tej operacji, ale nie znaczy to że nic nie dało, nie umiem się na jej temat wypowiedzieć z jakimiś konkretami.

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta

: 13 paź 2017, 22:20
autor: cidzej
O dobrze wiedziec. Ja jak do tej pory jedyna plukanke jaka stosowalem to po prostu po 3 tys km zmiana oleju i filtra na nowy. Widac szkoda kasy na ten preparat

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta

: 13 paź 2017, 23:56
autor: S3ci0r
nie do końca, płukanka przede wszystkim ma za zadanie rozrzedzić olej żeby szybciej i więcej go spłynęło. ma również właściwości czyszczące - rozpuszczanie nagaru i osadów, ale no nie oszukujmy się, jak ktoś ma gnój w środku to żadna płukanka nie da sobie z tym rady, tu bardziej chodzi o to żeby w miarę czysty silnik utrzymać w jak najlepszym stanie.

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta

: 14 paź 2017, 00:40
autor: cidzej
a co ci to da Secior ? przeciez ty prawie nie jezdzisz.

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta

: 14 paź 2017, 02:29
autor: S3ci0r
co mi da co bo nie bardzo rozumiem o co pytasz

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta

: 14 paź 2017, 08:59
autor: cidzej
No takie utrzymywanie silnika czystego jak nim zrobisz 20-30tys km (?). To sa tak niskie przebiegi ze nawet lotos mineral ani pomoze ani specjalnie zaszkodzi ale jak lubisz wydawac pieniadze to spoko.

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta

: 14 paź 2017, 11:59
autor: Jamszoł
wszystkie oleje z wyższej półki maja właściwości myjące
Jeśli nie wlewamy do silnika jakiegoś gówna to nie ma tam czego płukać

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta

: 14 paź 2017, 15:04
autor: S3ci0r
Silnik jest z 93r i nie wiem co tam bylo lane wczesniej. Poza tym mi glownie chodzi o to zeby plukanka rozrzedzila olej. Za plukanke zaplacilem 18zl wiec smieszne koszta

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta

: 14 paź 2017, 17:36
autor: WieSiu
moze to cos daje, wypadaloby przed wlaniem tego obejrzec dokladnie silnik wewnatrz i potem jeszcze raz po. Ale wiadomo, że to prawie niewykonalne, stąd mój wniosek, że żadnej zmiany nie zaobserwowałem. Wlałem to do scorpio, rano dokladnie tak samo klepał na zimno jak przed płukanką. Dopiero zmiana z motorcrafta na zupelnie inny olej zmieniła trochę postać rzeczy.

Wlałem w lancii takie cos, nie zaobserwowałem zmian, jak cos tam klepało chwile na zimno,tak samo klepie teraz. W fiescie tez to uzyłem,ale tutaj juz nie jestem pewien czy to zasługa płukanki,bo zmieniłem tez olej motorcrafta na inny i zmiane na korzyść zaobserwowałem. Ale to raczej nie zasługa płukanki,bo zmianę usłyszałem dopiero po jakimś czasie jeżdżenia. Tak jakoś dziwny dzwięk wydawał silnik na motorcrafcie w pewnym zakresie małych obciażeń i obrotów. Na innym oleju tego nie ma. Wg mnie płukanka tak,ale głównie dlatego aby być pewnym, że zrobiliśmy wszystko co sie dało dla jak najlepszej kondycji silnika. I tak najważniejsze jaki potem olej wlejemy. Takie są moje obserwacje. Czy to komuś w czymkolwiek pomoże to nie wiem.

W cabsie i orionie takiej płukanki nigdy nie robiłem, w środku jak otworze korek wlewu oleju to czyściutki jest silnik, zlewany olej tez nie jest szlamem i silnik pracuje bardzo dobrze, więc nawet nie mam ochoty tego używać. Za to leje oczywiście jak najlepszy olej.

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta

: 14 paź 2017, 23:38
autor: cidzej
zabrałem esa na wycieczke do warszawy po ponad miesiacu stania. zapalil od strzala :)
troszke byl "zaskoczony" ta wycieczka co zamanifestowal wskazowka predkosciomierza - telepala sie jakby miala atak epilepsji ale przegodniony do 160 szybko sie przebudzil i juz dzialal jak zawsze :) no moze z malym errorem - ruszylem kablami pod fotelem niechcaco i wywalilo blad air bagu. niestety kto kto demontowal fotele ulamal zatrzask i wtyczka potrafi sie wysunac ... ale juz jest ok. przy okazji bede musial z tym zrobic porzadek, poza tym - pomimo wymiany uszelki pod pokrywa zaworow - znowu plywa olej :/ ewidetnie tlusto i mokro jest pod korkiem - wycieralem to miejsce przy wymianie uszczelki, a oleju nie wymienialem wiec korek do wymiany. zreszta siedzi bardzo luzno.


btw. ile razy spojrze na zdjecie profilowe krisa to mam wrazenie, ze wyglada jakby plakał, jak niemcowi(Matkowi) sprzedawal :lol:

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta

: 15 paź 2017, 07:52
autor: WieSiu
W moim 1.6 po wymianie uszczelki nic nie cieknie. Także albo mam szczęście albo użycie klucza dynamometrycznego ma sens.

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta

: 15 paź 2017, 20:37
autor: cidzej
No ale u mnie cieknie z korka i sie zbiera na parapecie pokrywy. Co ma do tego klucz dynamometryczny ? (Abstrachujac juz od tego, ze go uzylem)

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta

: 15 paź 2017, 20:46
autor: kupiec
Korek to koszt ok 30 zł

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta

: 15 paź 2017, 20:57
autor: Yagr
zamienniki są o dupa roztrzaś... trzeba oryginała kupić, w starym korku uszczelka się robi twarda jak z plastiku i w ogóle nie uszczelnia. Rozebrałem kiedyś taki stary korek z oriona.

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta

: 15 paź 2017, 21:15
autor: WieSiu
A korek :) no w takim razie nic nie ma :p kup nowy