Strona 58 z 67
Re: Kierat - co ja tam robię ?
: 08 kwie 2020, 19:41
autor: nonam
Takie pierdoły to można o każdym zawodzie zrobić prawie, gdyby nie sprzedawca części to karetki by stały zepsute, gdyby nie magazynier to te by stały, gdyby nie pan z szambiarki to utonęlibyśmy w gównie itp

Nagle każdy stał się bohaterem

Re: Kierat - co ja tam robię ?
: 08 kwie 2020, 20:12
autor: Jamszoł
Ale faktem jest , że bez prunda cały kraj leży i kwiczy - no może tylko jakiś Franek co siedzi w głębi borów ma to w nosie
Nawet w sklepie chleba nie kupisz bez prądu

Re: Kierat - co ja tam robię ?
: 08 kwie 2020, 21:34
autor: kupiec
Bez kartonów to cały świat zginie
Re: Kierat - co ja tam robię ?
: 08 kwie 2020, 21:43
autor: darcun4

Bez prunda przeżyje 100 razy dłużej, niż bez wody.
Re: Kierat - co ja tam robię ?
: 08 kwie 2020, 22:33
autor: Jamszoł
Bez prunda to tylko deszczówka będzie

Jeśli popada

Re: Kierat - co ja tam robię ?
: 08 kwie 2020, 22:52
autor: Yagr
Nie przesadzaj - ludzie żyją już na Ziemi kilka tysięcy lat z czego jedynie ostatnie 150 z prądem...

Re: Kierat - co ja tam robię ?
: 08 kwie 2020, 22:58
autor: Jamszoł
i się od niego uzależnili

A poza tym - to najstarszy zawód świata
Jak Pan Bóg tworzył świat to 3 dnia powiedział - niech się stanie jasność i stała się bo kable elektryki już zdążyli położyć

Re: Kierat - co ja tam robię ?
: 08 kwie 2020, 23:16
autor: Hex
A jak kładli kable, to wszystkiemu przyglądały się prostytutki.

Re: Kierat - co ja tam robię ?
: 09 kwie 2020, 07:14
autor: WieSiu
Ale one to chyba na brak kasy nie powinny narzekac

Re: Kierat - co ja tam robię ?
: 10 kwie 2020, 06:00
autor: clhseba
Jamszoł pisze: 08 kwie 2020, 20:12
Ale faktem jest , że bez prunda cały kraj leży i kwiczy - no może tylko jakiś Franek co siedzi w głębi borów ma to w nosie
Nawet w sklepie chleba nie kupisz bez prądu
nic się nie martw producenci agregatów po rękach by całowali tego co by elektrownie na kilka tygodni wyłączył

Re: Kierat - co ja tam robię ?
: 18 kwie 2020, 02:16
autor: kupiec
A tak się wraca o 1 w nocy z pracy

Bezpieczeństwo przede wszystkim. To się nazywa odpowiedzialność

Po drodze spotkałem dwie sarenki jak jechałem przez las i dwóch policjantów w mieście. Panowie zadali pytanie skąd i dokąd jadę i dlaczego o tej porze. Grzecznie wytłumaczyłem co i jak pokazując glejt z pracy i do domciu

Re: Kierat - co ja tam robię ?
: 18 kwie 2020, 09:24
autor: WieSiu
Policjantom to juz sie chyba nudzi. Chocbys na golasa jechal i kaszlal cala droge to nie wiem komu bys mial stworzyc zagrorzenie na tej drodze z pracy i w tychach o 1 w nocy
Re: Kierat - co ja tam robię ?
: 18 kwie 2020, 09:32
autor: kupiec
Są ograniczenia to muszą to sprawdzać. Tak praca wredna jak kontrolera biletów czy komornika.
Re: Kierat - co ja tam robię ?
: 18 kwie 2020, 10:14
autor: Kleszczak
Taka ich wredna praca, wczoraj miałem z nimi trzy razy kontakt.
Zacznę od tego że pare dni temu młody z osiedla zawinął się na drzewie(alko i brak przeglądu), wczoraj ta sama ekipa siada za kierownicę ale jakimś chwiejnym krokiem więc telefon do dzielnicowego i czekam. Byli dwa razy, jeździli, widzieli ludzi w ogrodach, pod blokami bez masek i zero reakcji.
Wieczorem jechałem rowerem, radiowóz mnie wyprzedził, popatrzyli w lusterku wstecznym i pojechali, maske miałem na czole, nos odkryty.
Plusy mieszkać daleko od miast w zamkniętej społeczności.
a i kierat zmieniłem, teraz to jestem pan mechanik i serwis rowerowy. Trzeba się dostosować

Re: Kierat - co ja tam robię ?
: 18 kwie 2020, 10:43
autor: kupiec
Ustawisz mi przeciepki w rowerku? Mogę podjechać
