Strona 574 z 670
Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 23 maja 2018, 12:50
autor: S3ci0r
podaj parametry swego oleju to powiem ci gdzie jest różnica

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 23 maja 2018, 13:32
autor: WieSiu
Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 23 maja 2018, 18:01
autor: Yagr
Ja też proszę o porównanie tego wynalazku, który pływa obecnie w żyłach cabrio
https://www.europart.net/assets/datashe ... 010_PL.pdf
Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 23 maja 2018, 18:37
autor: S3ci0r
ten olej całkiem spoko

szkoda że nie podają parowalności (Noack) bo to mogłoby dać coś do myślenia jeśli wartość byłaby powyżej 10%. VL ma troszkę niższą lepkość w 40 i 100st., co oznacza że olej jest bardziej wodnisty i łatwiej jest zerwać film olejowy. indeksy lepkości mają podobne, podobnie z temperaturami płynięcia, liczba zasadowa też, temperatura zapłonu też, gęstości też. VL nie podaje zawartości popiołów siarczanowych oraz HTHS. ale to co najważniejsze to ten valvoline na pewno nie jest olejem syntetycznym tylko jest to olej wykonany w technologii syntetycznej czyli hydrocrack (najprawdopodobniej GLT), nie ma takiej możliwości aby w tej cenie bazami były estry albo polialfaolefiny

reasumując - to nie jest zły olej ale LM na pewno jest lepszym olejem. teraz pytanie czy źródło z którego masz olej jest pewnym źródłem i oleje są oryginalne bo niestety nawet valvoline podrabiają
yagr w kartach charakterystyk są tylko szczątkowe dane, postaraj się o kartę produktu gdzie powinno być tego więcej
Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 23 maja 2018, 18:49
autor: WieSiu
Biorę niby od oficjalnego dystrybutora.
Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 23 maja 2018, 19:05
autor: S3ci0r
ile płacisz za 5l?
Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 23 maja 2018, 19:26
autor: WieSiu
90zl za 4 litry choć teraz widzę że sprzedawca zmienil na 100zl
http://allegro.pl/valvoline-maxlife-syn ... YTE2YzY%3D
Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 24 maja 2018, 03:30
autor: Mateklobez
S3ci0r pisze:ten olej całkiem spoko

szkoda że nie podają parowalności (Noack) bo to mogłoby dać coś do myślenia jeśli wartość byłaby powyżej 10%. VL ma troszkę niższą lepkość w 40 i 100st., co oznacza że olej jest bardziej wodnisty i łatwiej jest zerwać film olejowy. indeksy lepkości mają podobne, podobnie z temperaturami płynięcia, liczba zasadowa też, temperatura zapłonu też, gęstości też. VL nie podaje zawartości popiołów siarczanowych oraz HTHS. ale to co najważniejsze to ten valvoline na pewno nie jest olejem syntetycznym tylko jest to olej wykonany w technologii syntetycznej czyli hydrocrack (najprawdopodobniej GLT), nie ma takiej możliwości aby w tej cenie bazami były estry albo polialfaolefiny

reasumując - to nie jest zły olej ale LM na pewno jest lepszym olejem.
Teraz pytanie ile to naszym 20-letnim złomkom pomoże/zaszkodzi jeśli te parametry będą lepsze/gorsze? Każdy producent nas tnie obecnie na jakości i z tym nic nie zrobimy, czy to żywność, ubrania czy oleje silnikowe. Trzeba się z tym pogodzić i nie można popadać w paranoje sprawdzając przed zakupem milion pozycji w specyfikacji produktu.
Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 24 maja 2018, 06:32
autor: cidzej
Wlasnie. Co da olej za pierdylion $ w 20-letnim aucie na gazie robiacym 2tys km rocznie ?
Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 24 maja 2018, 13:13
autor: S3ci0r
wiadomo że im lepsze parametry ma olej tym lepszą ochronę dla silnika on stanowi. do auta co robi 2kkm rocznie albo jeździ po mieście wlałbym właśnie coś lepszego niż do auta które jeździ w trasach bo to na małych przebiegach olej dostaje najbardziej po dupie i najszybciej traci swoje właściwości. trasa to są optymalne warunki pracy bo olej ma odpowiednią temperaturę a silnik jest mało obciążony. bazy syntetyczne są odporniejsze na starzenie/utlenianie stąd lepszym wyborem będzie lepszy olej do auta który więcej stoi niż jeździ lub które jeździ praktycznie wyłącznie po miescie
Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 24 maja 2018, 14:25
autor: cidzej
No tak ale za 10 lat to auto bedzie mialo nastukane ... ze 20-25tys km i jakies 1700-2600pln wsadzone w sam olej. Mysle ze za 10 lat dalej problemami tego auta bedzie rdza i odpalanie na cieplym a nie wyeksploatowany silnik. Zatem Czy to sie kalkuluje ? Tylko pytam.
Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 24 maja 2018, 22:11
autor: Hex
Wychodzi na to, ze najlepiej w ogóle nie zmieniać, tylko dolewać, ja tak robię w subaru od kilku lat i jeździ. Kasa zaoszczędzona.
Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 24 maja 2018, 22:43
autor: Yagr
Hex, zależy ile dolewasz

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 24 maja 2018, 23:00
autor: cidzej
Zebysmy sie dobrze zrozumieli. nie jestem przeciwnikiem wymiany oleju, uwazam, ze powinno sie go wymieniac regularnie i w miare zalecen producenta (no chyba, ze sa durne jak wymiana co 30kkm). Mozna bylo isc po najmniejszej linii oporu i kupic jakiegos taniego Venola, mozna bylo ciut lepiej dac lotosa ale Wiesiek zainwestowal moim zdaniem w calkiem konkretny olej biorac moim zdaniem po duwage przebiegi tego auta i kupowanie oleju 2,5 raza drozszego juz sie w jego przypadku mija z celem. w mojej opinii oczywiscie.
Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 25 maja 2018, 18:34
autor: Yagr
Z czystym sumieniem sie pod opinia cidzeja podpisuję. Ja myślę że nawet jeśli to jakiś olej na bazach mineralnych ale trzymający parametry wymagane przez producenta to można go lać pod warunkiem częstej wymiany (np.raz na rok) w myśl zasady że nawet kiepski olej często wymieniany zrobi w silniku mniej szkód niż hiper olej niewymieniany wcale....
