Strona 587 z 670

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta

: 12 gru 2018, 19:51
autor: cidzej
Wiesiek jak znam zycie to nawet jak chwilowo cos sie zmieni to po 100km spowrotem silnik zacznie cgidzic jak dawniej ;) escort pod tym wzgledem jest niesamowity .... a w zasadzie to beznadziejny :(

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta

: 12 gru 2018, 20:42
autor: WieSiu
Wiem :) oby szypior miał szczescie

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta

: 13 gru 2018, 10:04
autor: Kleszczak
WieSiu pisze: 12 gru 2018, 10:51 A dla świata jest dobra droga ? Ja mam niestety katastroficzną wizję świata. Takiej wersji jaką znamy teraz to nie da się ciągnąć przez wiele lat, nie da sie wszystkiego więcej, szybciej, taniej, lepiej itd. Nie może wszystko wiecznie rosnąć,bo w końcu pęknie (tak wiem, procesory maleją ;) ). Moim zdaniem najlepsze byłoby zatrzymanie postępu na latach 90-tych.

Tylko zastanawiam się kiedy ta katastrofa się ujawni.
Mam podobne myślenie, państwo socjalne nie utrzyma się za długo, coraz mnie zaczyna pracować na coraz więcej.
Zaczynam porządki w garażu, trzy wory butelek, baniek i kabli do kontenera a to dopiero początek. Paczko rozpakowane i okazało się że mam kolejną chłodnice, kierownice, klamki do dachu oraz sondy lambda. Escort ładowany prostownikiem.

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta

: 13 gru 2018, 10:11
autor: cidzej
Escort elektryczny ?':)

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta

: 13 gru 2018, 10:50
autor: Yagr
cidzej pisze: 13 gru 2018, 10:11 Escort elektryczny ?':)
to już było... http://ev.am.gdynia.pl/escort/escort.html ;)

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta

: 16 gru 2018, 23:09
autor: cidzej
przepalony i przejechany 100metrów :D

niestety czuc bylo, ze aku juz sie nieco rozładował ( nie jechalem nim ze 2 miechy pewnie albo lepiej tyle co przepalony ze 2 razy +rundka po "osiedlu")
swoja droga i tak sie niezle trzyma jak na ~ 7 lat widac ukraincy jeszcze nie zapomnieli jak robic akumulatory (centra już chyba tak)

aku trafil do garazu pod ladowarke mikroprocesorowa, bo narazie nie szykuje sie okazja do przejazdzki - przy okazji oblukalem półkę i kiepsko to wyglada. jakby ostrzejszym srubokretem pogrzebal to kto wie może zawartosc schowka by ujrzał ? ach te escorty

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta

: 17 gru 2018, 08:11
autor: WieSiu
lepiej to zalej czyms i nie rob dziur bo potem porazka z wodą w aucie będzie.

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta

: 19 gru 2018, 20:42
autor: cidzej
Nawet nie tyle ze pomalowalem ile zalalem resztka brunoxa jaka mialem :) mija 7 godzina a tam dalej jeszcze wszystko plywa :) teraz bedzie z tydzień schnac

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta

: 21 gru 2018, 21:28
autor: krisu
W tej temperaturze to będzie schło wieczność ;)

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta

: 22 gru 2018, 02:14
autor: cidzej
zerkne jutro - jak bedzie plywac to podgrzeje ;)

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta

: 22 gru 2018, 08:36
autor: WieSiu
I wilgoć pewnie zbiera

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta

: 10 sty 2019, 16:18
autor: Mateklobez
Walka z prądem, cześć druga.
Escort stał od połowy października nieruszany, czyli równo 3 miesiące. Włączony alarm i petardy w sylwestra zrobiły swoje, dziś nawet rozrusznik nie drgnął. Napięcie na aku 7,7 V.
Stary akumulator z Cytryny stał od paru dni, po naładowaniu trzymał 12,6 V. Podmieniłem je, ledwo się zmieścił. Stary to 450 A i 50Ah, połowa tamtego. I o dziwo ten "nowy" nie zakręcił. Słychać było tylko cykanie rozrusznika. Miernik w łapę i okazało się że cytrynowy aku ma 10,2 V :/ Na zamknięcie centralnego wystarczyło, escortowy dałem pod ładowarkę, wody było wystarczająco. Teraz go poładuję dobę lub dwie i na weekend powtórka.

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta

: 10 sty 2019, 16:43
autor: Jamszoł
Mateklobez pisze: 10 sty 2019, 16:18 Napięcie na aku 7,7 V.
Cienko to widzę

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta

: 10 sty 2019, 19:49
autor: WieSiu
Z tym z cytryny też cienko to widzę

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta

: 10 sty 2019, 20:19
autor: Mateklobez
Tak, bez obciążenia niby trzymał, jeden obrót rozrusznikiem i dupa zimna. Ten z Escorta już niby ma 12,8 V... Coś za szybko, 4 godziny.