Strona 61 z 67
Re: Kierat - co ja tam robię ?
: 06 cze 2021, 14:37
autor: WieSiu
Teraz to już ciężko znaleźć coś z napędem. Bo w sumie po co komu to na co dzień potrzebne ? Ktoś potrzebuje to sobie dokupi na USB.
Re: Kierat - co ja tam robię ?
: 06 cze 2021, 16:03
autor: nonam
Szczerze to nie pamiętam kiedy był mi do czegokolwiek potrzebny napęd optyczny, jakbym teraz kupował komputer to bym pewnie nie zwrócił nawet uwagi że go nie ma

Re: Kierat - co ja tam robię ?
: 07 cze 2021, 17:03
autor: darcun4
W domu może i nie jest potrzebny, w pracy już jest. Np. aktualizacja cen robót i materiałów do kosztorysów z Sekocenbudu i Orgbudu co kwartał przychodzi na płytach. Ekipa z Wodociągów zajechała z kamerą prześwietlić kanał deszczowy i film też na płycie itp.
Re: Kierat - co ja tam robię ?
: 10 cze 2021, 16:12
autor: Jamszoł
Dziś w pracy robiłem foty

Bo było dziś częściowe zaćmienie Słońca
Re: Kierat - co ja tam robię ?
: 10 cze 2021, 17:00
autor: kupiec
Ja przegapiłem jak zwykle
Re: Kierat - co ja tam robię ?
: 29 cze 2021, 15:42
autor: kupiec
Karwa ciepło

Re: Kierat - co ja tam robię ?
: 13 lip 2021, 19:56
autor: Jamszoł
Potrzeba 4 chłopa , żeby objąć to drzewko

Do koparki wystarczą 3 osoby

Pradolina Noteci Zachodniej - okolice Orchowa - miejscowość Rękawczyn
Re: Kierat - co ja tam robię ?
: 13 lip 2021, 21:30
autor: Arcadio
kupiec pisze: 29 cze 2021, 15:42
Karwa ciepło
Widzę, że dress code w tej firmie nie obowiązuje...
Re: Kierat - co ja tam robię ?
: 16 lip 2021, 16:10
autor: kupiec
Obowiązuje. Dress code odpowiedni dla warunków i charakteru pracy.
Re: Kierat - co ja tam robię ?
: 05 sie 2021, 14:45
autor: WieSiu
W sumie to moja praca, którą czasem się zajmuje, tyle że we własnym mieszkaniu. Wygląda jak wygląda, bo warunki montażu słabe, ale ważne że działa i obwody w miarę odseparowane są. Utrudnieniem była przeróbka małej skrzynki, która musiała w tej formie zostać, bo cześć okablowania nadal od nowosci mieszkania.
Re: Kierat - co ja tam robię ?
: 05 sie 2021, 18:03
autor: Yagr
WieSiu, no to skoro jesteśmy przy temacie elektrycznym... mam taką zagwozdkę:
Zanim wprowadziłem sie do mieszkania ekipa wymieniała liczniki elektryczne oraz okablowanie od liczników, bezpiecznika głównego na klatce schodowej aż do tablicy bezpieczników w mieszkaniu. Od tego czasu bezpieczniki domowe nie spełniają swojego zadania. Mam tam 3x po 16A ale przy jakimkolwiek zwarciu wywala mi bezpiecznik główny na klatce schodowej a nie bezpieczniki w mieszkaniu. Dodatkowo aby wyłaczyć prąd w gniazdkach nie wystarczy wyłączyć jednego z bezpieczników tylko dwa naraz. Tak jakby były puszczone równolegle na tym samym obwodzie. Co jest skopane?
Re: Kierat - co ja tam robię ?
: 05 sie 2021, 18:08
autor: Jamszoł
Jaki bezpiecznik ( zabezpieczenie główne ) masz na klatce ?
Wkładka topikowa ? "Eska" ? - ile amperów ?
Na klatce jeśli masz eskę to powinna być typu C - mówiąc oględnie z opóźnionym zapłonem
Czyli jest chwila zwłoki zanim zadziała
Mniemam , że jeśli w domu masz 16A to na klatce będzie 20 A lub 25 A
Co do podłączenia - możliwe , że skopali już samo podłączenie kabelków pod bezpieczniki
Do bezpieczników powinien być dostęp bo one są za licznikiem a tam nie są wymagane plomby
Eski w domu lepiej jak są typu B - szybciej zadziałają od typu C
Re: Kierat - co ja tam robię ?
: 05 sie 2021, 18:20
autor: Yagr
Główny to C20, w domu B16-ki.
Re: Kierat - co ja tam robię ?
: 05 sie 2021, 18:22
autor: Jamszoł
Jeśli w domu masz typu C a na klatce typu B to na klatce wywali prędzej
Ja u siebie mam B16
Re: Kierat - co ja tam robię ?
: 05 sie 2021, 18:27
autor: Jamszoł
jest mniej ważne ilu-amperowe masz w domu i na klatce
Przy pełnym zwarciu jest to obojętne
Możesz mieć w domu 6A a n klatce 80A a wywali zawsze prędzej typu B niż typu C
Amperaż jest ważny przy przeciążeniu a nie zwarciu