Strona 634 z 670
Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 14 cze 2021, 10:24
autor: kupiec
Chociaż nie, powinienem pół gwiazdki zabrać. Nie wymienił kierunkowskazów

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 23 cze 2021, 22:17
autor: cidzej
Przegląd. Nic niepokojącego nie stwierdzono
Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 25 cze 2021, 07:22
autor: Kleszczak
Czasami niestety ale muszę go odpalać na krótko kostką przy akumulatorze, nie wiem czemu, stacyjka wymieniona.
Złapałem gumę, dziś lub po weekendzie jadę do wulkanizatora.
Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 25 cze 2021, 08:07
autor: WieSiu
Kleszczak pisze: 25 cze 2021, 07:22
Czasami niestety ale muszę go odpalać na krótko kostką przy akumulatorze, nie wiem czemu, stacyjka wymieniona.
tego nikt nie wie

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 25 cze 2021, 17:23
autor: S3ci0r
Kleszczak pisze: 25 cze 2021, 07:22
Czasami niestety ale muszę go odpalać na krótko kostką przy akumulatorze, nie wiem czemu, stacyjka wymieniona.
Złapałem gumę, dziś lub po weekendzie jadę do wulkanizatora.
robię dokładnie to samo jak nie chce odpalić na ciepłym, bo na zimnym zawsze odpala. nie mam pojęcia co to może być. rozbierałem kostkę stacyjki i styki były trochę zaczerniałe, ale wyczyściłem i nasmarowałem a problem nadal pozostał. skrzynkę bezpieczników też wymieniłem i nic. daj znać jak rozwikłasz zagadkę

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 25 cze 2021, 19:04
autor: Yagr
Ja się powtórzę: jeśli szczotki rozrusznika i stacyjka jest ok to na 90% powodem takiego naruszenia na gorącym są przewody rozrusznik-alternator-aku
Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 28 cze 2021, 08:20
autor: Kleszczak
Yagr pisze: 25 cze 2021, 19:04
Ja się powtórzę: jeśli szczotki rozrusznika i stacyjka jest ok to na 90% powodem takiego naruszenia na gorącym są przewody rozrusznik-alternator-aku
który? ten czarno czerwony o grubości ok.2mm?
Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 28 cze 2021, 08:21
autor: Kleszczak
S3ci0r pisze: 25 cze 2021, 17:23
Kleszczak pisze: 25 cze 2021, 07:22
Czasami niestety ale muszę go odpalać na krótko kostką przy akumulatorze, nie wiem czemu, stacyjka wymieniona.
Złapałem gumę, dziś lub po weekendzie jadę do wulkanizatora.
robię dokładnie to samo jak nie chce odpalić na ciepłym, bo na zimnym zawsze odpala. nie mam pojęcia co to może być. rozbierałem kostkę stacyjki i styki były trochę zaczerniałe, ale wyczyściłem i nasmarowałem a problem nadal pozostał. skrzynkę bezpieczników też wymieniłem i nic. daj znać jak rozwikłasz zagadkę
w poprzednich latach miałem problem i wymieniłem kostkę stacyjki i problem znikł na jakiś czas, mi nie odpala czasami na zimnym i na gorącym.
Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 28 cze 2021, 08:26
autor: WieSiu
a ja u siebie obserwuje dziwne zjawisko. Na radiu mam wskazanie napięcia i różnica między ciepłym a zimnym silnikiem to jest około 0,4-0,5V więc całkiem sporo, to może mieć związek z problemem odpalania na ciepło. Zwłaszcza,że jak mam świeżo naładowany akumulator,to nie mam większych problemów z odpalaniem,a wiadomo wtedy akumulator też ma troszke dziesiątych części napięcia więcej.
Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 28 cze 2021, 11:07
autor: Yagr
[/quote]który? ten czarno czerwony o grubości ok.2mm?
[/quote]
Trzeba po prostu oczyścić i zabezpieczyć łączenia przewodów na rozruszniku, alternatorze i sprawdzić czy na klemach przewody nie są zaśniedziałe pod zaciskami. Można oczywiście pociągnąć dodatkowy przewód od rozrusznika do akumulatora celem pominięcia łączeń na alternatorze. No i poprawić punkty masowe.
Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 28 cze 2021, 12:02
autor: WieSiu
Będzie się komuś to chciało zrobić na zlocie ? Bo mi się okrutnie nie chce

zmęczyłem się już tym grzebaniem przy autach.
Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 29 cze 2021, 07:28
autor: Kleszczak
Mamy podobnie, tylko garaż i auta. Złapałem gumę w escorcie.
Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 29 cze 2021, 20:17
autor: ESSI 88
Miałem coś podobnego w swojej dawnej Fieście MK4 1.25. Im goręcej, a zwłaszcza w upały były niekiedy problemy by ją odpalić. W szczególności jak był już silnik rozgrzany do temp. roboczej i stawałem na chwilę i gasiłem motor (np na tankowanie). I po tej chwili dłużej kręciła, a były też przypadki, że musiała chwilę "odpocząć" i dopiero. Mechanicy wymyślali jakieś silniczki krokowe itp. A ja po prostu wyczyściłem wszystkie masy oraz przewody przy rozruszniku i alternatorze. No i jak ręka odjął. To może być też coś zbieżnego.
Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 04 lip 2021, 18:59
autor: WieSiu
Cabsem 100km bez dachu. W jedną stronę bez wiatrołapu, trochę nas wywiało. A w drugą z i spokojnie nawet z większą niż autostradowa prędkością. Pogoda na cabsa idealna. Przy okazji LPG do pełna ale i 50km na benzynie na bogato jechaliśmy. Zahaczyłem też lekko w krawężnik

ale rant na oponie dość dobrze uchronił felgę. Leciutko tylko otarte. Prawie nie widać.
I nieczęsta w moim przypadku fotka aby Was trochę swoją osobą postraszyć.
Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 04 lip 2021, 20:14
autor: Hex
Widać że fun z jazdy był.
