Strona 663 z 670
Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 14 sie 2024, 18:54
autor: Lukas
To ja nie przyjadę Orionem

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 14 sie 2024, 23:38
autor: kupiec
To ja też escortem nie przyjadę

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 16 sie 2024, 08:16
autor: Kleszczak
przegoniłem dziada, pięknie zbiera, pięknie mruczy i leci.
Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 09 wrz 2024, 08:38
autor: Kleszczak
Wymieniłem całe przednie zawieszenie na nowe, maglownica poszła do regeneracji, nowa pompa hamulcowa no i można powiedzieć że teraz już lepiej hamuje chociaż nie do końca, łapie na końcu i mam wrażenie że nie równo ale to najpierw zbierzność. Zrobię przegląd, chwile pojeżdżę i zobaczę.
Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 09 wrz 2024, 08:42
autor: WieSiu
moze korektor sily hamowania masz uszkodzony i dlatego tak późno łapie ?
Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 09 wrz 2024, 10:43
autor: ESSI 88
Ja miałem to już w dwóch Fiestach, że przez korektory hamowania nierówno brała choć skuteczność była bardzo dobra. Ale spaczała zwłaszcza przy początkowej fazie hamowania. Irytujące uczucie na długą metę. W tej zielonej którą mam też coś takiego występowało na początku ale nie tak mocno wyczuwalne. Udało dostać się nowe korektory i od zeszłorocznej wymiany jest brzytwa. Ale wpierw to musi być pewność czy jakiś element zawieszenia mający luz tego nie powoduje + właściwa zbieżność. Co by trafnie zdiagnozować problem.
Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 10 wrz 2024, 09:10
autor: Kleszczak
Zbierzność zrobię i dopiero wtedy idę dalej, kompletne zawieszenie wymienione.
Jak wyglądają korektory siły hamowania i gdzie one się znajdują?
Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 10 wrz 2024, 09:33
autor: WieSiu
nie wiem czy na pewno tak wygląda jak w linku:
https://autopecas.norsider.pt/en/en-bra ... 996-234855
ale jest to cos podobnego na pewno i jest przykręcone na środku belki jego sterowanie (cięgno)
Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 11 wrz 2024, 09:59
autor: Kleszczak
Aha, czyli moge to wymienić albo poczyścić bo pewnie do wieków nie ruszane.
Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 11 wrz 2024, 11:01
autor: WieSiu
wymienic to raczej nie wymienisz, bo nie znajdziesz nowego,a co do czyszczenia to pewnie trudny temat, bo to będzie jeden elementów układu hamulcowego o najgorszym stanie i z zewnątrz i pewnie tez wewnątrz. A pytanie tez czy jest to skomplikowane w budowie czy nie, bo w sumie nigdzie o naprawach tego nie piszą. Ale pamiętam, że na FB ktoś kiedyś pisał, że to zregenerował.
Teoretycznie można też zastosować zamiast tego cos takiego:
https://allegro.pl/oferta/korektor-sily ... 4803769520 ale jaki to będzie miało wpływ na hamowanie to nikt Ci nie powie póki nie założysz. Zakładałem takie cos kiedyś do Suzuki Jimny zamiast korektora podobnego jak w escorcie i w sumie klient zadowolony i od 2 lat z tym jeździ. Tyle tylko ze to nie reaguje na obciążenie tylnej belki. Ale z drugiej strony w obniżonych escortach tez ta belka nie pracuje tak jak powinna, wiec korektor fabryczny tez źle pracuje.
Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 11 wrz 2024, 12:26
autor: Kleszczak
No obniżony jest, za mocno obniżony tylko rs7 na zwykłym zawieszeniu będzie śmiesznie wyglądać.
Pomyślę przez zimę, jakoś hamuje, zbieżność ustawię, przegląd zrobię i działam powoli dalej.
Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 11 wrz 2024, 15:21
autor: kupiec
W cabsie ten korektor zalałem odrdzewiaczem dość srogo. Na przemian z wd40. I skurczybyk zatrybił ale szału nie było.
Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 11 wrz 2024, 17:21
autor: Yagr
Myślę, że kompiel w nafcie na przemian z rozruszaniem powinna załatwić sprawę

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 12 wrz 2024, 05:35
autor: Lukas
Tak straszą, że przestawiłem oriona do garazu nad gruntem

Re: Co zrobiliście dziś dla waszego escorta
: 12 wrz 2024, 13:00
autor: Yagr
Lukas pisze: 12 wrz 2024, 05:35
Tak straszą, że przestawiłem oriona do garazu nad gruntem
pod gruntem? Trzeba było na jaką górkę wepchnąć co by nie zatopiło...
