Yagr pisze:ty jesteś jakiś dziwny - czy ty myślisz że jak se złotego piasku do dziurawego wiadra nasypiesz to ci nie wyleci bo jest złoty Ledwie co takie teorie cisnąłeś o oleju teraz z płynem wyskakujesz - chłopie, ogarnij sobie auto to ci nic nie będzie ciekło i wtedy będziesz widział oszczędności przy używaniu porządnych płynów eksploatacyjnych.
Po pierwsze chłodnica była szczelna tak jak i cały układ o czym powiedziałem, po drugie nie rób ze mnie idioty bo nie leje oryginalnych płynów z nadzieją, że mi coś uszczelni bo jest oryginalny, wymieniłem bo spotkałem się z radami, że będę miał spokój na parę lat. Do tej pory jeździłem na wodzie, borygo i nie miałem nigdzie ani kropli poza układem.
Na temat oleju to żadna teoria tylko fakt i praktyka. Poprzedni właściciel lał minerał, ja lałem minerał, polecono mi półsyntetyk skoro uszczelniałem silnik latem, a jakoś nie widzę żadnej różnicy w odpalaniu czy pracy silnika w początkowym czasie jego funkcjonowania. Całą zimę i to nie jedną odpalał na mineralu i było ok, więc dla mnie żadna różnica i to w tym przypadku ja mogę powiedzieć, że teorie niektórych nie idą w parze z praktyką. Bo budzik ma za chwile 300 000 a silnik pracuje bez zarzutów, oleju nie spalił ani grama od wymiany. Zresztą wg instrukcji zalecany jest 10W40, a nie 5W40 jak niektórzy sugerują. Rozumiem miłośnik marki, ale nie fanatyzm, bo czasami mam wrażenie, że niektórzy chyba to lepsze działanie odczuwają przez komfort psychiczny że wlali tam np Castrola a nie Lotosu za 4 dychy. Rozumiem rady, ale ostatnio mam wrażenie, że to zwykłe naciąganie na koszty ze strony niektórych, bo jak widac nie wiele zmiana oleju np dała, a czego to się człowiek nie nasłuchał jakby go nie zmienil, czym to grozi itd i to samo z koncentratem. Ledwo tydzień na koncentracie, który dzisiaj sobie mogę zlizać z asfaltu.
kris2629 pisze:sory,ale ostatnio na wszystko narzekasz,
bo mam wystarczająco dużo problemów, żeby jeszcze myśleć po nocach co jest nie tak z samochodem.
kris2629 pisze:koncentrat forda ma lekko fioletowy kolor a nie zielony.
No to najwidoczniej sprzedawca mi naszczał do butelki i sprzedał bo koncentrat był zielonkawo-żółty.