Strona 1 z 3

Sezon zimowy - opony.

: 14 lis 2011, 08:44
autor: elnino
Kto z Was już śmiga na zimówkach?
Kto czeka na pierwszy śnieg?
Co myślicie o braku obowiązku ich posiadania w Polsce? Słusznie/niesłusznie?

Lepsze dobre letnie czy zjechane zimówki?

Ja prywatnie czekam aż naleci pół metra śniegu i uznam, że letnie rzeczywiście nie dają sobie rady, choć w moim przypadku jest właśnie tak, że to letnie mają lepszy bieżnik od zimówek. W zeszłym roku bardzo szybko zacząłem jazdę na zimówkach, ale zimą to był jeden pieron bo jak była szklanka pod śniegiem to żadna opona nie utrzyma samochodu.

A co sądzę o braku obowiązku? Moim zdaniem dobrze - przynajmniej w jednej dziedzinie możemy sami zadecydować o sposobie poruszania się po polskich drogach oceniając swoje możliwości, umiejętności i wybierając tak jak ja na podstawie stanu opon.

: 14 lis 2011, 08:52
autor: Jaszczur
...

: 14 lis 2011, 08:57
autor: nonam
Ja na zimówkach jeżdżę już od jakiegoś czasu. Nigdy nie czekam na pierwszy śnieg, o on zwykle przychodzi w najmniej spodziewanym momencie, a nie lubię niespodzianek.

Czy lepsza dobra letnia niż zajechana zimówka. Prawda jest taka, że opona zimowa jak już zgubi ze 3mm bieżnika, to na niewiele się zdaje, ważny jest głęboki bieżnik i odpowiednio pracujące lamelki (te małe nacięcia na kostkach bieżnika), jeśli one po dociśnięciu palcem i przesunięciu stawiają dość duży opór, to opona jest jeszcze ok. Jak dla mnie opona zimowa, która zgubi połowę bieżnika staje się oponą letnią i bez zawahania zajechałbym ją latem, bo zimą i tak z niej nie będzie już pożytku.

Gdybym miał wybierać między dobrą letnią, a zajechaną zimówką, to wywaliłbym te zimówki i kupił nowe, bo letnia opona i tak nie ogarnie za bardzo śniegu, ja wolno nie jeżdżę i lubię mieć poczucie że opona trzyma, a przy dotknięciu pedału hamulca nie polecę tam gdzie auto sobie wymyśli.

Co do obowiązku zmiany opon, to też uważam że dobrze że takiego nie ma. Kwestia indywidualna, znam ludzi którzy auto zimą wyciągają z garażu tylko jak potrzeba do sklepu dojechać, albo do kościoła, w takim wypadku sam bym tych zimówek nie kupił. Aczkolwiek myślę, że to kwestia indywidualna, jeśli ktoś używa mózgu i wie jak pracuje dobra opona zimowa, to dla własnego, jak i innych bezpieczeństwa zmieni je, bo różnica jest ogromna.

: 14 lis 2011, 08:57
autor: elnino
Kiedyś o tej granicy 7 stopni jak dobrze pamiętam Jamszoł gdzieś wrzucil ciekawy artykuł, jak to ma się do rzeczywistości. Generalnie chodzi tu o sprzedaż zimówek i napędzanie rynku niż rzeczywiście słuszność ich zakładania przy takiej temperaturze. Nawet tytuł był dość ironiczny.

Zimówki mam jakieś Sava 185/60/14 i bieżnik 3-4mm
Letnie Continentale 6,2mm z tyłu jakieś chiny 6,5mm dokladnie nie pamiętam ale jak swego czasu je kupowalem to opinie krążyły dobre na ich temat. 195/50/15

: 14 lis 2011, 09:11
autor: Crick
elnino pisze: i bieżnik 3-4mm
Czyli na lato :mrgreen:

: 14 lis 2011, 09:19
autor: WieSiu
ja zakladam z regoly zimowki jak sa juz niskie temperatury (czyli jak teraz z rańca -2) lub spadnie snieg,ale to dlatego ze sam sobie je zakladam,bo z regoly mam na felgach zimowki. Ale w tym roku w jedny aucie mam zalozone wczesniej,bo kupowalem opony przed sezonem,zeby miec jak najlepsze i jak najtaniej :) Inne auta jeszcze czekaja na snieg. A co do opon na zime,to juz sobie powiedzialem po doswiadczeniach wieloletnich ze nigdy starych opon zimowych i nigdy slabe opony zimowe. Na prawie nowkach to jest jazda bez porownania !!!

: 14 lis 2011, 09:29
autor: Arcadio
Ja też śmigam na zimówkach od jakiegoś czasu na setupie zimowym. Zawsze zakładam zimówki bo u mnie pod górę i na letnich to nie ma jazdy. Po płaskim jeszcze można jechać - u mnie zawsze 2x więcej śniegu i same górki. Co do obowiązku to nie powinno być jeśli jednak jakiś delikwent zablokuje drogę przez brak zimówek to powinny być sankcje. Ja uważam, że każdy zdrowomyślący założy na śnieg zimówki bo - Safety First!!

: 14 lis 2011, 11:49
autor: S3ci0r
to co jamszoł wrzucał z tego co pamiętam to odnosiło się owszem do temperatury poniżej 7 st. ale przy suchej i mokrej nawierzchni wtedy letnie opony spisywały się lepiej i miały krótszą drogę hamowania, ale już na śniegu to zimowe wygrywały więc ja jestem zdania że na śnieg zimówki, a zmieniać już jak są w nocy przymrozki czyli właśnie teraz zanim jeszcze biały puszek naprószy :517:

: 14 lis 2011, 12:04
autor: ELpYndoL
a moze wielosezonowe to lepszy wybór ?? nigdy nie jezdziłem na takich , to ze mówi sie jak cos jest do wszystkiego to jest do niczego moze tu sie akurat mało sprawdza ??

: 14 lis 2011, 12:10
autor: Jaszczur
...

: 14 lis 2011, 12:14
autor: elnino
W starym aucie miałem Navigatory 2 nówki i absolutnie nie narzekałem. Zarówno zimą jak i latem, choć może gdybym miał na każdy sezon widzialbym różnicę, ale jeżdżąc na tym co miałem zimą nigdy nie zdarzyło mi się zakopać w śniegu czy wpaść w poślizg, nigdy.

: 14 lis 2011, 12:20
autor: Benko
nigdy nie zdarzyło mi się zakopać w śniegu czy wpaść w poślizg, nigdy.
Nigdy nie mów nigdy lepiej dać zimówki po to je ktoś wymyślił :grin:

: 14 lis 2011, 12:22
autor: elnino
To się tyczylo starego samochodu, i póki jeździł nigdy w poślizg nie wpadł ani nie miał problemów z jazdą zimą w najbardziej ekstremalnych warunkach

: 14 lis 2011, 12:24
autor: Jaszczur
...

: 14 lis 2011, 12:35
autor: Benko
fakt :lol: