Strona 1 z 2
sprzedaz auta
: 27 lis 2011, 22:53
autor: LukN
ktoś się orientuje po jakim czasie mogę sprzedać auto zakupione w polsce bez płacenia podatku? jednak Opel Astra mi sie nie podoba i chcę się go pozbyć ale juz go zmodyfikowałem i za większą kwotę

: 27 lis 2011, 23:02
autor: Jamszoł
ktoś się orientuje po jakim czasie mogę sprzedać auto zakupione w polsce bez płacenia podatku?
Przeca podatek płaci kupujący a nie sprzedający ?
: 27 lis 2011, 23:03
autor: Kudłaty_EZG
Jamszoł, koledze chodziło o dochodowy zapewne
wpisz na umowie mniejszą sume i z bani
: 27 lis 2011, 23:04
autor: LukN
ale m i chodzi po jakim czasie wg prawa moge sprzedac bo auto kupilem za grosze po znajomosci i dziwnie byloby wpisac nizsza cene na umowie

: 27 lis 2011, 23:06
autor: Crick
Pół roku.
: 27 lis 2011, 23:07
autor: LukN
kurde miałęm nadzieje ze to pol roku dotyczy tylko aut sprowadzonych

: 28 lis 2011, 07:08
autor: Kwazio
Może to jest rozwiązanie ??
Jeśli w okresie 6 miesięcy od nabycia sprzedamy kupiony samochód może nam grozić zapłata podatku dochodowego. Problem ten dotyka głównie importerów używanych samochodów. Aby uniknąć zapłaty wysokiej akcyzy, zwykle mocno zaniżają ceny na zagranicznych umowach i fakturach. Potem jednak, gdy auto idzie w nowe ręce, na umowie trzeba podać cenę choćby zbliżoną do krajowej. Pojawia się wtedy spora różnica, od której urząd skarbowy ma prawo naliczyć podatek dochodowy, nie mniej niż 19%.
Aby uniknąć tych nieprzyjemności należy odczekać owe 6 miesięcy. Jest jednak jeszcze inne rozwiązanie. Wystarczy, że na krajowej umowie sprzedaży podamy kwotę poniżej 1000 zł. W takim przypadku transakcja nie podlega zgłoszeniu w urzędzie skarbowym i jest wolna od podatku. Z taką umowę od razu można iść do wydziału komunikacji i przerejestrować zakupiony pojazd.
Ten numer udaje się, gdy w grę wchodzi obrót starymi, kilkunastoletnimi pojazdami. Ale bywa ryzykowny, gdy sprzedaż dotyczy np. kilkuletniego modelu, którego cena rynkowa wiele razy przewyższa ów limit 1000 zł. W takim przypadku wydział komunikacji może zechcieć donieść o swoich podejrzeniach do urzędu skarbowego i będziemy mieli poważne problemy.
: 28 lis 2011, 07:34
autor: oeriel
Kwazio pisze:Wystarczy, że na krajowej umowie sprzedaży podamy kwotę poniżej 1000 zł. W takim przypadku transakcja nie podlega zgłoszeniu w urzędzie skarbowym i jest wolna od podatku.
Nie do końca. Ja w przypadku zakupu Cienkiego miałem na umowie 950 PLN i podatek musiałem zapłacić, bo Pani z urzedu się czepiła (składając PCC). Sama sobie ustaliła kwoty 'srednie", np. cienki 0,7 95' za 2500 ... Przeciez za tyle ja auta nie kupie, bo po duzo nizszych cenach, ale co tam, oni zawsze maja racje. udalo mi sie wynegocjowac kwote 1500 bo inaczej się rozmawiać nei dało! Podatek więc zapłaciłem.
W przypadku zakupu Escorta - kwota 1000 PLN (brak podatku obowiązuje do 1000,49 PLN), również musiałem zapłacić. Tzn dla świętego spokoju, poprzednim doświadczeniem wpłąciłem im te 20 PLN (2% od 1000). Ale jednak przyszło pismo, że mam to uregulować do "normalnej" kwoty. I tak wyceniła to również na 2500 i nei miało znaczenie gadanie, że szyba do wymiany, że sprzęgło i takie tam - nawet na piśmie to było). Tak wiec zapłaciłem 50 PLN, a te 20 mi zwrócili. I tu ciekawostka... na rachunek firmowy, a w ogóle on nie był podawany.
Wszystko pewnei zależy od urzedu, ale w tym Opolskim Skarbowym to pod tym względem są ludzie upierdliwi. A kłócić się z nimi nie chciałem, bo nie miałem na to czasu sił i wolałem nie zwracać na siebie uwagi. Wiadomo czemu, tak dla bezpieczeństwa.
To tyle z mojego doświadczenia w tej sprawie.
: 28 lis 2011, 07:44
autor: LukN
ta Astra j est z 2000r wiec nie wiem czy przejdzie sprzedaż za grosze

: 28 lis 2011, 07:56
autor: cidzej
oeriel, u mnie bylo podobnie jak swojego starego esa kupowalem i sprzedawalem (sprzedawalem bratu stad wiem co sie dzialo po sprzedazy

) - za kazdym razem byla na umowie kwota 1000pln, a pani wyciagala infotaxa (czy jak to sie zwie) wychodzilo, ze auto warte 3500pln i nie pomagaly tlumaczenia, ze w tym stanie co jest to ledwo 1000pln jest warte

: 28 lis 2011, 09:17
autor: WieSiu
w moim urzedzie za zly stan auta mozna obnizyc o 30% kwote z ich katalogu,ale podobno nie moga czlowieka zmusic do wyceny samochodu wg ich katalogow. Jak ktos rzeczywiscie zaplacicl ten 1000zl, to co ma sie bac (zwlaszcza jak auto jest tyle warte ze wzgledu na kiepski stan), sklada pismo pcc-3 ze tyle zaplacil i mow tej z US ze ma obowiazek przyjac to pismo, a jak nie,to niech na pismie daje dlaczego nie przyjmuje.
: 28 lis 2011, 09:34
autor: Crick
Ja jak kupowałem essa, to też oczywiście pani zaglądała do tych swoich katalogów, i mi podała jakąś tam wycenę... ale pyta się czy coś uszkodzone... Mówię że nadkole, ale szybciutko dodałem że "ale to sobie sam naprawię" - na myśl o ukazaniu faktury z naprawy
Pani powiedziała że nie interesują ją kto i czy w ogóle będzie to naprawione
Ale uszkodzenie miałem malutkie, więc podałem prawdziwe informacje
I kwota obniżona o 400pln

: 28 lis 2011, 19:27
autor: LukN
ja tu mówie o podatku dochodowym a nie o wzbogaceniu sie

czyli musze do marca jezdzic tym zamulaczem

: 28 lis 2011, 20:53
autor: cidzej
a czy wzbogacenie sie nie jest nastepstwem dochodu ?
: 28 lis 2011, 20:54
autor: Arcadio
kupić escort - wzbogacenie po ch......
