Strona 1 z 4

Silnikowa epopeja punta

: 21 paź 2013, 15:14
autor: nonam
Wrzucę temat tutaj, może ktoś będzie miał pomysł co jeszcze sprawdzić.

Otóż po kupnie punciaka chodził on trochę nierówno, miał słabe osiągi i sporo palił. Po czasie zauważyłem wycieki oleju spod głowicy, po oględzinach mechanika stwierdziliśmy że przestrzeliło UPG. Postanowiłem ogarnąć temat samemu, kupiłem wszystkie uszczelki, rozebrałem górę, głowica poszła do planowania + dotarcie zaworów + wymiana uszczelniaczy. Kiedy wróciła zabrałem się do składania, odpaliłem samochód i zonk, chodził jeszcze gorzej, jakby na 3 cylindry. Wziąłem w łapę manometr, po pomiarach okazało się że kompresja wyniosła odpowiednio 13,11,4,12 barów. Kolejny raz rozebrałem silnik, łącznie z dołem, wymieniłem pierścienie, przy okazji zawory na felernym cylindrze zalałem benzyną ekstrakcyjną, przez 3 dni żadnego ubytku, składając silnik cieszyłem się że problem się skończy, przy okazji dostał też nowe świece i przewody NGK. Odpaliłem i... NIC, nadal chodzi tak samo beznadziejnie. Pomierzyłem cewki, uzwojenie pierwotne 0,7Ohm, na wtórnym 7,4kOhm, więc w normie. Brakło mi już pomysłów co może dolegać punciakowi, RACZEJ wykluczam problem z elektryką, iskierki wszędzie skaczą, brak błędów z czujników. Obstawiam jeszcze jakąś nieszczelność. Może ktoś miał taką epopeję? Przyszło mi płacić za błędy poprzednich właścicieli, szkoda tylko że aż tak słono. Przy okazji wymieniona została też miska olejowa i cały wydech od kata, bo się posypał.

Po wymianie pierścieni 1,2 i 4 cylinder kompresja 15-14,5, felerny trzeci bez zmian. Tuleje cylindrów bez rys, progów itp, wyglądają ok, tłoki tak samo. Rozrząd na 10000000000% ustawiony dobrze.

Chcę jeszcze po zdjęciu głowicy zalać felerny cylinder i sąsiedni taką samą ilością benzyny ekstrakcyjnej co powinno chyba w 100% wykluczyć problem z dołem silnika. Myślę też nad oddaniem głowicy do zakładu który tylko głowicami i silnikami zajmuje się od miliona lat, za sprawdzenie i zrobienie jej od A do Z życzą sobie 500zł, tylko boję się że i to temu parchowi nie pomoże.

Od razu napiszę, silnika nowego nie kupię, głowicy też, chyba że ta będzie nadawała się na śmietnik :P

: 21 paź 2013, 20:27
autor: jaro
czyli dalej na trzecim 4 tak i gniazda zaworowe zrobione na cacy .

: 21 paź 2013, 20:37
autor: Yagr
nonam, pisałem ci o zaworach ;)

: 22 paź 2013, 03:37
autor: nonam
Czyli głowica pojedzie na kurację :P

: 22 paź 2013, 14:35
autor: leszek
Yagr pisze:pisałem ci o zaworach
fakt. może któryś jest podparty.

A jeszcze taki pomysł. :idea: A wałek rozrządu ?? Może on jest "podcięty" ?

: 22 paź 2013, 17:10
autor: nonam
Po dłuższych namysłach chyba skończy się wymianą silnika, bo to cały czas przypomina wróżenie z fusów i nikt nie potrafi wymyślić co może być nie tak. Jak mam teraz wydać kolejne 500zł na zrobienie głowicy i nie mieć 100% pewności że to będzie to, to wolę wrzucić jednak sprawny silnik, jeśli tak się stanie i parch zacznie jeździć, to będę musiał się jakoś Wieśkowi odwdzięczyć :P I to będzie ostatnia rzecz jaką escorcik zrobi dla nas...

: 22 paź 2013, 17:38
autor: WieSiu
nonam, nie wiem za co ale ok ;) Tylko jak uzywany silnik,to koniecznie z pomiarem kompresji. Jak bedzie zdemontowany z auta to podlaczcie do niego skrzynie, rozrusznik i akumulator. Niech sprzedajacy se jaj nie robi i musi sie na takie cos zgodzic + oczywiscie gwarancja na papierze.

: 22 paź 2013, 17:57
autor: nonam
WieSiu, to jest gosc ktory od dawna handluje z moim dziadkiem i na mine by nas nie wysterowal, twierdzi ze silnik jest na chodzie wymontowany z samochodu ktory dostal strzala w tyl. Z ciekawosci, po co skrzynia, nie wystarczy sam rozrusznik i akumulator?

: 22 paź 2013, 18:07
autor: kupiec
A tak z ciekawosci, jaka jest roznica w cenie miedzy remontem glowicy a kupnem silnika?
Sprawa kolejna, jak robili glowice to nie podlega reklamacji?

: 22 paź 2013, 18:34
autor: WieSiu
nonam, nie wiem, jak jest do czego założyć rozrusznik bez skrzyni to rzeczywiście niepotrzebna. W escorcie miałem sprawdzane ze skrzynia. Nawet jak zaufana osoba, to co za problem sprawdzić tak na wszelki wypadek? Chcesz kolejny raz robić?

: 22 paź 2013, 18:39
autor: nonam
kupiec, zrobienie głowicy od A do Z w firmie która tyko tym się zajmuje i jest najlepsza w regionie 500zł, za silnik znajomy życzy sobie tysiaka. Sęk w tym że nie mam pewności czy to głowica, każdy mechanik ma na ten temat inną teorię, a ja nie chcę wróżyć z fusów i wymieniać dalej w ciemno, więc raczej taka decyzja.
Co do głowicy, nie mam paragonu, nic, nie wiem czy jest sens się z nimi szarpać itp.

WieSiu, dowiem się, może jutro uda się podjechać go obejrzeć i pogadać z facetem. I nie, nie chcę jeszcze raz robić, chcę żeby to auto znowu jeździło i to bez problemów :P

: 22 paź 2013, 18:48
autor: kupiec
Sprobuj sie poszarpac, zawsze tysiak moze w kapsie zostac ;)

: 22 paź 2013, 19:13
autor: leszek

: 22 paź 2013, 20:55
autor: WieSiu
leszek pisze:nonam,

A taki test ?? :

http://hotfighters.republika.pl/artykul ... lejowa.htm
Ciekawy jest podpis autora :p

: 22 paź 2013, 22:53
autor: leszek
WieSiu pisze:Ciekawy jest podpis autora
:d a nawet nie zauważyłem :)