sprzedałem Essiego
: 06 cze 2005, 13:10
więc sprzedałem essiego Hm..
nawet za tyle ile chciałem ale nie mogę powiedzieć żebym był szczęśliwym człowiekiem.
odziwo stałem na giełdzie nie całe dwie godziny.
a potem moralny kac.
HM..essi nigdy mnie nie zawiódł,essim przywiozłem córe ze szpitala,hmm..
no cóż życie toczy sie dalej :schow must go on.
i na spocik Szczecinski nie pojade,
mógłbym czym innym zalecieć ale chyba nie o to chodzi.
pozdrawiam essi fanów (sam dalej nim jestem)
Luka113.
nawet za tyle ile chciałem ale nie mogę powiedzieć żebym był szczęśliwym człowiekiem.
odziwo stałem na giełdzie nie całe dwie godziny.
a potem moralny kac.
HM..essi nigdy mnie nie zawiódł,essim przywiozłem córe ze szpitala,hmm..
no cóż życie toczy sie dalej :schow must go on.
i na spocik Szczecinski nie pojade,
mógłbym czym innym zalecieć ale chyba nie o to chodzi.
pozdrawiam essi fanów (sam dalej nim jestem)
Luka113.