Strona 1 z 6
Kupno samochodu bez przeglądu.
: 16 lut 2014, 21:01
autor: Mecu
Witam tak jak w temacie mam okazje kupić znów Forda Mondeo mk1 2,0 4x4 RS w bardzo atrakcyjnej cenie, problem polega na tym że samochód nie posiada przeglądu. Pomijając problem transportu, czy mogę napotkać jeszcze jakieś przeszkody np w rejestracji itd ?
: 16 lut 2014, 21:03
autor: WieSiu
jak nie jest to zlom,to jaki problem ? jedziesz na przeglad,przechodzi go i po krzyku

: 16 lut 2014, 21:07
autor: kupiec
jak kupilem auto bez przegladu

zrobilem przeglad i po problemie

wg prawa powinienes go przywiezc na lawecie ale kto na to patrzy?

: 16 lut 2014, 21:09
autor: Mecu
Problem polega na tym że właściciel twierdzi że samochód nie stukał pukał ale stał 4 miesiące. I teraz właściciel tego samochodu nie gwarantuje tego że samochód przejdzie przegląd. Określa to tak ,, Chyba przejdzie ale po takim postoju tego nie gwarantuje".
I czy np jak chce go zarejestrować to czy muszę mieć aktualny przegląd bo OC jest do końca marca
: 16 lut 2014, 21:11
autor: WieSiu
musisz miec aktualny przeglad w celu rejestracji, do odbioru ostatecznego dowodu przeglad rowniez musi byc aktualny. Ale jaki problem nie przerejestrowac auta ? wtedy teoretycznie nie trzeba przegladu. A w razie kontroli policji zawsze mozna powiedziec ze zapomnialo sie dowodu rejestracyjnego i zaplacic za brak dokumentow 50zl
Mecu pisze:Określa to tak ,, Chyba przejdzie ale po takim postoju tego nie gwarantuje".
i bardzo dobrze robi,tez bym nie reczyl za auto co stoi 4 miesiace, chyba ze wszystko by bylo na nowych czesciach niedawno naprawione

: 16 lut 2014, 21:15
autor: Mecu
kupiec pisze:jak kupilem auto bez przegladu

zrobilem przeglad i po problemie

wg prawa powinienes go przywiezc na lawecie ale kto na to patrzy?

POLICJA ale cicho. Ogólnie mam taki problem że przyciągam ich do sb. Jak wszystko jest ok to mnie omijają, ale jak np wracam z imprezy lub samochód coś niedomaga to od razu są przy mnie. Jechałem pamiętam Mondeo na przegląd, z racji głupoty przegapiłem termin o 2 dni, dojechałem zrobiłem przegląd, ledwo wyjechałem samochód chwilowo zdechł i od razu się zjawili panowie. Dmuchanko papiery do sprawdzenia i dzięki. 20 minut różnicy i dowód by był bez przeglądu.
[ Dodano: Nie 16 Lut, 2014 ]
WieSiu pisze:
Mecu napisał/a:
Określa to tak ,, Chyba przejdzie ale po takim postoju tego nie gwarantuje".
i bardzo dobrze robi,tez bym nie reczyl za auto co stoi 4 miesiace, chyba ze wszystko by bylo na nowych czesciach niedawno naprawione
Wiem że dobrze robi i chwała mu za to. Ogólnie sprzedawca szczery i nie owija w bawełnę.
A na umowie kupn/sprzedaży mam zaznaczyć że brak przeglądu ?
: 16 lut 2014, 21:24
autor: jaro
Mecu pisze:A na umowie kupn/sprzedaży mam zaznaczyć że brak przeglądu ?
nie wpisuje się

: 16 lut 2014, 21:53
autor: cidzej
a co za problem spisac umowe przedwstepna, dac kolesiowi 99pln i jak auto przejdzie to go bierzesz a jak nie to ci kase oddaje
: 16 lut 2014, 23:03
autor: Jaszczur
kupiec pisze:wg prawa powinienes go przywiezc na lawecie ale kto na to patrzy?

W razie stłuczki/wypadku, nawet nie z winy kupującego, pojawią się w takiej sytuacji bardzo przykre okoliczności.
: 17 lut 2014, 07:16
autor: WieSiu
Jaszczur, nie zgadzam się z tym ze stwierdzeniem. Nic nikomu z moich znajomych złego przez brak przeglądu się nie stało.
: 17 lut 2014, 08:19
autor: nonam
WieSiu, przy kolizji za brak przeglądu jesteś z automatu winny, bo jedziesz samochodem który nie jest dopuszczony do ruchu.
: 17 lut 2014, 08:23
autor: WieSiu
nonam, nie jest to prawda w 100% a nawet jak się tak trafi to nie są to straszne konsekwencje. Najwyżej idzie z OC i lekki mandacik.
: 17 lut 2014, 09:58
autor: cidzej
A mi sie wydaje, ze mam zapis w polisie ov, ze jest ona wazna tylko w przypadku ważnego przegladu.
: 17 lut 2014, 10:06
autor: WieSiu
cidzej, chyba raczej ac
: 17 lut 2014, 20:14
autor: darcun4
Mecu pisze:nie stukał pukał ale stał 4 miesiące. I teraz właściciel tego samochodu nie gwarantuje tego że samochód przejdzie przegląd.
Mecu zrobisz po swojemu ale gdybym ja taki tekst usłyszał, że po 4 miesięcznym postoju gość nie gwarantuje pomyślnego przeglądu, to zastanawiał bym się, czy na minę nie zostanę wsadzony. Oooo, gdyby to były 4 lata, to mógłby mieć wątpliwości ale 4 miesiące??
Naprawdę dość dziwny tekst.