Strona 1 z 2

Co wolno spółdzielni w moim mieszkaniu?

: 17 lut 2015, 18:52
autor: siutek
Witam.
Moje ciśnienie w ciągu ostatnich 30 minut od powrotu do domu osiągnęło poziom krytyczny.

Dlaczego? ano dlatego, że moja kochana spółdzielnia planuje wymianę pionów wod-kan w moim bloku. Super! szkoda tylko że 1,5 roku temu wpakowałem ponad 6k w remont łazienki.

I teraz pewnie, po wizycie fachurów, będę musiał kolejny tysiąc położyć na stół, by przywrócić wszystko do stanu sprzed ich wizyty. Pion mam niestety zabudowany płytami gk i płytkami. Więc cała zabudowa pojdzie out. Co więcej, wszyscy mieszkancy którzy dysponują muszlami typu warszawskiego (z pionowym odplywem) bedą musieli NA WŁASNY KOSZT je wymienić na typ poznański (odplyw poziomy)

I tu się Was pytam:
czy spoldzielnia ma prawo wyciagać do mnie łapę po kasę za nową muszlę, skoro robiąc remont nie miałem możliwości podłączenia innego typu muszli?? Przeciez wynika to z konstrukcji instalacji wod-kan a nie z mojego "widzimisię".

W zasadzie pogodziłem się z tym, że część łazienki legnie w gruzach i na własny koszt będę musiał to naprawiać. Niestety prawo jasno mówi o tym, że pion wod-kan jest częścią wspólną, a lokator ma obowiązek zapewnić administracji swobodny dostęp do niego.

Aczkolwiek, gdyby był jakiś cień szansy na to, bym nie musiał wpuszczać ich do mieszkania to mówcie!

reasumując: jedno wielkie K**WA!

: 17 lut 2015, 19:05
autor: Jamszoł
wpuścić musisz - mieszkanie niby Twoje ale oni są administratorami i remonta muszą zrobić
Ja też tak miałem - po remoncie łazienki - karton gips - płytki
A oni wpadli do bloku z wymianą rur gazowych
Jedyne co możesz zrobić - to przygotuj im dostęp do rur - po swojemu
Tak abyś jak najmniej zniszczył bo gdy sami tam wpadna to będziesz miał sodomie i gomorje
Ja tak zrobiłem - wyciąłem kawałek karton gipsu i poodklejałem w całości płytki a jak skończyli to naprawiłem i nie ma śladu po ich działalności
Co do kibelka ? to nie mam pojęcia
Może jakoś się dogadasz z fachmanami jak już wpadną do Twojego mieszkania ?

: 17 lut 2015, 19:20
autor: kupiec
Nie wiem czy nie jest tak ze muszą pozostawić po sobie jak zastali, zapytaj w spółdzielni

: 17 lut 2015, 19:30
autor: siutek
kupiec pisze:Nie wiem czy nie jest tak ze muszą pozostawić po sobie jak zastali, zapytaj w spółdzielni
nie muszą, już szukałem info na forum prawnym. generalnie ja wtopiłem bo zablokowałem dostęp do pionu obudowując go.

: 17 lut 2015, 19:32
autor: nonam
siutek, trochę mnie dziwi że nie pomyślałeś o tym wcześniej, no ale trudno. My też mieliśmy remontować łazienkę, ale dowiedziałem się we wspólnocie że w ciągu 2 lat będą wymieniać piony i sami odradzili, żeby bez sensu kosztów nie ponosić, przez co w pierwszej kolejności lecimy z tematem kuchni. Spróbuj sam ogarnąć temat dostępu tak żeby szkody były jak najmniejsze, ewentualnie poproś o poradę kogoś obeznanego w temacie budowlanki/wykończeniówki, może mają na to jakieś patenty które wyjdą taniej niż naprawa po spółdzielni.

: 17 lut 2015, 19:39
autor: siutek
nonam pisze:siutek, trochę mnie dziwi że nie pomyślałeś o tym wcześniej, no ale trudno. My też mieliśmy remontować łazienkę, ale dowiedziałem się we wspólnocie że w ciągu 2 lat będą wymieniać piony i sami odradzili, żeby bez sensu kosztów nie ponosić, przez co w pierwszej kolejności lecimy z tematem kuchni. Spróbuj sam ogarnąć temat dostępu tak żeby szkody były jak najmniejsze, ewentualnie poproś o poradę kogoś obeznanego w temacie budowlanki/wykończeniówki, może mają na to jakieś patenty które wyjdą taniej niż naprawa po spółdzielni.
mądry polak po szkodzie, poprostu do łba mi nie wpadło, że ktoś może chcieć zmieniać te rury. staram się być zapobiegliwy, ale tym razem moje zwoje w mózgownicy dały ciała.

: 17 lut 2015, 19:43
autor: nonam
Zdarza się, gdybym nie podpytał przypadkiem w spółdzielni to też pewnie by mnie czekała poprawka :P

: 17 lut 2015, 21:05
autor: darcun4
Kibelka "poznańskiego" nie podłączysz w miejsce "warszawskiego". Odwrotnie zresztą też.
Nowo powstałe piony, będą miały trójniki na nowych wysokościach.

: 17 lut 2015, 21:10
autor: Yagr
w sumie... u mnie szykuje się wprowadzenie gorącej wody z sieci miejskiej.... ponoc projekt zakłada puszczenie rur pionami wentylacji i niby nie będzie wiele roboty przy samych mieszkaniach... Ale nie mam co się brac za zabudowę kuchni bo teraz jest piecyk gazowy a potem już nie będzie... Chyba trzeba się też dowiedzieć o plany remontu pionów kanalizacyjnych... :/

: 17 lut 2015, 22:05
autor: siutek
darcun4 pisze:Kibelka "poznańskiego" nie podłączysz w miejsce "warszawskiego". Odwrotnie zresztą też.
Nowo powstałe piony, będą miały trójniki na nowych wysokościach.
no wlasnie to tez mnie zastanawialo. więc pytanie jak poważne będą te prace? jaką część łazienki mi zdemolują?

: 18 lut 2015, 06:14
autor: cidzej
Hehe z drugien zas strony u moich starych spoldzielnia z ucha strzelila ze bada wymieniac rury to zeby sie wstrzymali z remontem lazieki .... no to sie wstrzymali i 8 lat a ta wymiane rur czekali :P

: 18 lut 2015, 18:59
autor: darcun4
siutek pisze:pytanie jak poważne będą te prace? jaką część łazienki mi zdemolują?
I tu jest zasadnicze pytanie.
Są minimum dwie szkoły takich prac.
1. Trudna, ciężka i upierdliwa dla wykonawcy, czyli opcja wybicia dziury w dachu na wysokości pionów i wpuszczania odcinkami np. 2,5-2,7 m już z trójnikami. W tym momencie w łazience trzeba od podłogi wykuć dziurę tak ok. 0,5m od podłogi w miejscu "komina" na piony celem podłączenia kibelka. Tego raczej nie zrobią, bo niby z jakiej racji wykonawcy remontu mają sobie życie utrudniać. Tym bardziej, że zapewne wygrała "najtańsza oferta".
2. Szybka, tańsza (dla wykonawcy) i łatwiejsza. Tam gdzie pion ma swój "komin" od sufitu do podłogi pruje się ścianę, celem łatwiejszego dostępu.
Tak jak koledzy wyżej pisali, jak JUŻ WEJDĄ ROBOTNICY DO BUDYNKU wytnij/wykuj to sobie sam, a może akurat trafisz tarcza (diamentówką) między fugi płytek i obejdzie się na położeniu nowych 2 metrów a nie 5. A tak w ogóle, to przejdź się do tej Spółdzielni/Zarządcy i podpytaj się o takie szczegóły. Po pysku nie dostaniesz a pewne rzeczy można samemu wyprzedzić.
P.S.
cidzej, ja na taki remont też czekam już 3 lata, a łazienkę z kuchnią robiłem 4 lata temu. Ale ja jestem w tej lepszej sytuacji, że żadnych hydraulików do mieszkania nie wpuszczę. Jedynie tylko po to, aby gruz wynieśli.

: 18 lut 2015, 20:19
autor: siutek
darcun4 pisze:
siutek pisze:pytanie jak poważne będą te prace? jaką część łazienki mi zdemolują?
I tu jest zasadnicze pytanie.
Są minimum dwie szkoły takich prac.
1. Trudna, ciężka i upierdliwa dla wykonawcy, czyli opcja wybicia dziury w dachu na wysokości pionów i wpuszczania odcinkami np. 2,5-2,7 m już z trójnikami. W tym momencie w łazience trzeba od podłogi wykuć dziurę tak ok. 0,5m od podłogi w miejscu "komina" na piony celem podłączenia kibelka. Tego raczej nie zrobią, bo niby z jakiej racji wykonawcy remontu mają sobie życie utrudniać. Tym bardziej, że zapewne wygrała "najtańsza oferta".
2. Szybka, tańsza (dla wykonawcy) i łatwiejsza. Tam gdzie pion ma swój "komin" od sufitu do podłogi pruje się ścianę, celem łatwiejszego dostępu.
Tak jak koledzy wyżej pisali, jak JUŻ WEJDĄ ROBOTNICY DO BUDYNKU wytnij/wykuj to sobie sam, a może akurat trafisz tarcza (diamentówką) między fugi płytek i obejdzie się na położeniu nowych 2 metrów a nie 5. A tak w ogóle, to przejdź się do tej Spółdzielni/Zarządcy i podpytaj się o takie szczegóły. Po pysku nie dostaniesz a pewne rzeczy można samemu wyprzedzić.
P.S.
cidzej, ja na taki remont też czekam już 3 lata, a łazienkę z kuchnią robiłem 4 lata temu. Ale ja jestem w tej lepszej sytuacji, że żadnych hydraulików do mieszkania nie wpuszczę. Jedynie tylko po to, aby gruz wynieśli.
no wlasnie chce wziac od nich jakis plan prac i projekt wymiany dotyczący mojego mieszkania.

wytlumacz mi jeszcze dlaczego twierdzisz ze nikogo nie wpuscisz do mieszkania?

: 18 lut 2015, 20:29
autor: Jamszoł
siutek pisze:wytlumacz mi jeszcze dlaczego twierdzisz ze nikogo nie wpuscisz do mieszkania?
Bo Darek jest fachowcem w tej dziedzinie - lepszym niż Ci ze spółdzielni i zanim oni do niego przyjdą - to już będzie wszystko zrobione LEPIEJ - SZYBCIEJ

: 18 lut 2015, 20:30
autor: Yagr
siutek, bo sam może to zgodnie z prawem zrobić ;)