Strona 1 z 3

Jak przygotować auto do trasy, co najlepiej zabrać ze sobą?

: 29 sty 2016, 12:59
autor: ArGo94
Witam. Jako że za 2 tygodnie wyjeżdżam za granicę ( trasa ponad 1000km) to chciałbym się dowiedzieć jak przygotować auto i co zabrać ze sobą, jakie narzędzia, klucze itp?
Wielu z was pewnie jeździło/jeździ w dalsze trasy autami to niech piszą tutaj.

: 29 sty 2016, 17:44
autor: WieSiu
Chyba był taki temat kiedyś dobrze opisany

: 29 sty 2016, 18:47
autor: kupiec
nawet ze zdjeciem zawartosci bagaznika lodowki :D

: 29 sty 2016, 19:49
autor: Jamszoł
Ja zawsze acynam od sprawdzenia stanu oleju - zatankowania do pełna płynu do spryskiwaczy , druga bańka płynu na zapas do bagażnika -jeśli potrzeba - dopompowanie powietrza do kół ,na zapas olej silnikowy w litrowych butelkach zabezpieczony w specjalnych pokrowcach (zazwyczaj 2 l ) , dwie gaśnice - dwa trójkąty dwie apteczki , kogut (bomba) żółty , kilka kamizelek odblaskowych , latarki , przetwornica 12/230
Klucze - standard czyli komplet płasko-oczkowych i walizka nasadowych , lina holownicza , kilka nakretek na zapas do kół , lewarek lub dwa , trepy pod koła
Na koniec pare ciuchów na przebranie :mrgreen:
Zazwyczaj sa we walizce wewnątrz woza a nie w bagażniku

: 29 sty 2016, 19:53
autor: kupiec
Jamszoł, jaja se robisz co nie?

: 29 sty 2016, 19:58
autor: Jamszoł
Nie - napisałem co zawsze mam na trase ze sobą
A czy to jest 400 - 600 czy 1000 km to jest bez znaczenia
Większość z tego co tu wypisałem mam zawsze ze sobą
Możesz se na zlocie sprawdzić
Oczywiście na zloty nie biere walizki

: 29 sty 2016, 20:02
autor: Yagr
Ja tam tankuję i jadę... owszem - w bagazniku zawsze wożę kupę zbędnego balastu ale to niezaleznie od trasy a raczej zaleznie od rozmiaru posiadanego bagaznika ;) Zwykle leżą tam gumowce, saperka, siekierka, kable rozruchowe, linka holownicza i narzędzia w skrzynce w któej nazbierało się juz kupa różnych rupieci (bo może sie przyda) od starych świec (iskrowych i żarowych również) do kawałków drutu. Woziłem też olej w 5l bańce ale mi się wylał w zapas i już nie wożę.

: 29 sty 2016, 20:04
autor: jk1978
Jamszoł a najazdów nie zabierasz na wypadek jakby mocowanie tłumika się oberwało - sorki ale nie mogłem się powstrzymać. Weź chłopie z 2 litry oleju bo nie określiłes się ile auto ci oleju żłopie, weź też na zapas płyn do chłodnicy, i jakiś zestaw kluczy - chodź akurat nie widzę sensu zbytniego brania czegokolwiek na zapas bo prawda jest taka że może ci paść dokładnie wszystko - od żarówki, wieszaka tłumika, poprzez pompę wody, na uszczelce głowicy skończywszy. Ja kiedyś woziłem worek części ale skończyło się na tym że nigdy nic nie robiłem w trasie. Jak jadę w trasę ok 1000 km w jedną stronę a robię takie trasy 2 razy do roku to zawsze przed jadę na uczciwy przegląd do stacji diagnostycznej, eliminuję ewentualne luzy, wycieki, huczenia itp. Dzień przed wyjazdem sprawdzam płyny ustrojowe i tyle. Prawda jest taka że jak staniesz gdzieś za granicą to zanim coś zrobisz to pomoc drogowa cię przywita. Dowiedz się jakie są wymogi odnośnie wyposażenia auta w krajach przez które przejeżdżasz i tyle - niektóre kraje wymagają zimowych opon, zapasowych bezpieczników, żarówek itp. Myślę że nic więcej niż standardowo wozisz w bagażniku nie będzie ci potrzebna

: 29 sty 2016, 20:05
autor: kupiec
w porzadku :D
ja w najdluzsza trase (mozna powiedziec objazd po polsce) mialem: lewarek, klucz do kol, srubokret, kawalek kabla, komplet bezpiecznikow, kamizelki, apteczka i pozytywne myslenie :D
auto z 1988r a bylo to z 10 lat temu :D

: 29 sty 2016, 20:22
autor: Jamszoł
jk1978 pisze:niektóre kraje wymagają zimowych opon, zapasowych bezpieczników, żarówek itp.
I prezerwatyw w apteczce
jk1978, ja na co dzień w bagażniku mam tyle , że mozna spokojnie remont silnika zrobić na rowie :d
Apteczke mam jedną orginalną od woza i drugą , moją - profesjonalną

: 29 sty 2016, 20:52
autor: S3ci0r
jk1978 pisze:na uszczelce głowicy skończywszy
skąd ja to znam :cool:

: 29 sty 2016, 21:11
autor: iglaxr3i
Normalnie temat na kabaret ,co zrobic by przejechac 1000 km ,kurna zatankowac i wio, ja to powinienem chyba przyczepke wozic ,z tego co piszecie ,ale tak normlanie to po pracy sie kapie laduje potrzebne ciuchy i wio do do domu w Polsce i nie pytam sie co zabrac by zrobic 1000ka bo to norma u mnie ,nie no wogule to nie wierze ze mozna zadac tak ciolowate pytanie .

: 29 sty 2016, 21:28
autor: Jamszoł
iglaxr3i, jesteś mało wyrozumiały
Dla Ciebie 1000 km to moze mały pikus a dla kogoś innego 500 km to cała eskapada

: 29 sty 2016, 21:57
autor: cidzej
pytanie jest sluszne. kwiestia kiedy i w jakich okolicznosciach zadane. jak ktos jezdzi starym autem i do niego miesiacami nie zaglada a budzi sie dwa dni przed wyjazdem to pytanie jest glupie z innego powodu(ów) niż jeśli o auto się regularnie dwa, robi co tydzien kilkaset kilometrów i tylko tyle że w jeden dzień ma sie ciurkiem przeleciec tysiaczka.

jamszoł mnie rozwalił :D

ja bym w swoich autach rzucił okiem na poziom oleju i to tylko pod warunkiem, że od wymiany minelo już kilka tysięci kilosów - poza tym standard jak przed każdą jazdą - ile wachy w baku i czy powietrze w kołach jest - reszta na trasie ... ale ja robie niemal tysiaczka tygodniowo i nie jezdze 15letnim escortem :mrgreen:

: 29 sty 2016, 22:00
autor: WieSiu
No Ty jeździsz 20 letnim :p a ja wsiadam w 31 letnie i jadę, nawet płynów nie muszę sprawdzać bo samo się sprawdza