Strona 1 z 2
Opony całoroczne
: 18 lut 2016, 23:40
autor: cidzej
nie lubie zmiany opon. jeszcze jak mialem dwa komplety kol to bylo do przezycia bo robilem to kiedy mialem wolna chwile ale z oponami jak wiadomo jest inaczej - trzeba sie wstrzelic w kolejke lub swoje odstac, stracic pol jakiejs soboty a i tak albo sie wymieni kola za wczesnie albo juz po pierwszych sniegach/prawie latem.
w zwiazku z powyzszym na powaznie rozwazam przesiadke na caloroczne. czekam zatem na opinie tych, ktoryz takie opony mieli/maja (jakie ?) i jak one sie sprawdzaja lato/zima.
zwracam uwage, ze ja jezdze duzo, czesto szybko (autostradą 140-180km/h niemal codziennie) a w ziemie musze sie nierzadko przebic drogami o 8 stopniu odsniezania (odsnieza sie samo jak slonce roztopi snieg

)
no i na koniec - czy ktos slyszal o kims kto uzywa opon Michelin CrossClimate

i jakie ma wrazenia
: 19 lut 2016, 00:02
autor: orion
miałem całoroczne opony w busie , zimą były do niczego latem też jakby gorzej trzymały
ogólnie sam bym takich nie kupił bo się zraziłem
marki niestety nie pamiętam ale jakieś cywilizowane (żadne chińskie)
a i sto lat temu miałem całoroczne opony w orionie marki kelly

, fajnie piszczały na zakrętach i nie trzymały w ogóle
: 19 lut 2016, 00:20
autor: WieSiu
Moje zdanie już wypowiadalem, ja jestem za wielosezonowymi jak się nie jeździ jak wariat. A takie prędkości to dla nich żaden problem. Ten zimy jak miałem okazję jezdzic po śniegu to nic niepokojącego się nie działo, jak na zimowej było wszystko ok. Nawet wyprzedzać się dało bez problemu większość wolniej jadących aut, nic nie rzucalo i cały czas trzymał się dobrze drogi
: 19 lut 2016, 07:34
autor: nonam
WieSiu, pytanie tylko jak one będą się zachowywały kolejnej zimy, jak już przejeżdżą sobie sezon letni? To mnie zastanawia bo widzę co się stało z miękką zimówką którą użytkowałem całe lato, trochę śniegu popadało i była na prawdę słaba już, mimo iż bieżnika mają dużo, bo przez cały rok punto przejechało zawrotne 6tys km. Dlatego też podpinam się z ciekawością pod temat, bo sam mam zamiar na przyszłą zimę założyć jakieś markowe wielosezony do fiata, z racji tego że jeżdżę tym tylko po mieście.
: 19 lut 2016, 07:46
autor: Lukas
Takie naprawde dobre wielosezonowe mozna kupic w cenie ekoomicznych zimowych z drugimi felgami.
Ford chyba nie ma tez problemu z czujnikami cisnienia, bo ma w absie.
: 19 lut 2016, 07:54
autor: WieSiu
nonam, nie może być tak źle.
http://ford-scorpio.pl/forum/viewtopic. ... losezonowe
Mimo że temat o letnich to jednak sporo o wielosezonowych
: 19 lut 2016, 12:21
autor: jaro
Uważam ,że dobre wielosezonowe nie są złe , chciałem zakupić Michelin CrossClimate , ale przy autku jakie mam zdecydowałem się na lato i zimę . W lanosie mam całoroczne zimowe

ale na wiosnę zakupię wielosezonowe , a w cabsie letnie choć nie wiem po co bo i tak nie jeździ

: 19 lut 2016, 13:38
autor: cidzej
: 19 lut 2016, 13:48
autor: orion
cidzej, nie wiem jak to się będzie sprawować zimą
ja kupiłem w tamtym roku nowe Goodyeary zimowe ultra grip 3D sport i są mocno średnie , nie jestem z nich zadowolony, są po prosty słabe na śliskim nawet na deszczu - długa droga hamowania i abs od razu wkracza.
Nawet nie chcę myśleć jak na śliskim te całoroczne będą się spisywały.
: 19 lut 2016, 13:55
autor: cidzej
Ja mialem miefys goodyeary ultragripy i bylem bardzo zadowolony w szczegolnosci na sniegu
: 19 lut 2016, 14:26
autor: WieSiu
orion, nie możesz oceniać czegoś czego nie miałeś, a to na dostawczaku to mógł być jakiś syf.
: 19 lut 2016, 16:13
autor: Arcadio
Jeśli chodzi o bezpieczeństwo to raczej lato i zima niż wielosezonowe/całoroczne. Choć w Warszawie raczej mało śniegu. Ja na szczęście nie mam tego dylematu

: 19 lut 2016, 23:59
autor: cidzej
ja mam, bo bym teraz musial kupic 6 opon tak naprawde tylko dlatego, że są stare i albo zbrojenie w oponie poszlo i dostaly jakis "wypuklosci" albo widać, że się "kruszą". wszystkie opony (poza dwoma zimowkami Fuldy, ktore zastapily rozdarte o kamien z boku 2 opony) sa od nowosci auta i maja co najmniej 5-6mm bieżnika. i to wlasnie mnie wkurza, ze z pozoru dobre opony sa na smietnik.
dodam wiecej - aktualnie jezdze na zestawie zimowym od 1,5 roku bez przerwy (W tym tegoroczne upalne lato) i jakis 30 mozę trzydziestukilku tysiecy km i nie zauwazylem zeby:
1. w zauwazalny sposob ubylo bieżnika - poza tym ze opony stracily "ząbki" to wygladaja jak nowki wiec jak ktos mysli, ze nie zmieni opony zimowej w lecie i w tysiac czy piec tysiecy kilometrow ja zetrze powinien sie zdrowo czyms ciezkim w glowe popukać

2. nie zauwazylem specjalnego pogorszenia trakcji latem czy zimą (opony Fulda Kristall Montero 3 oraz Kleber Krisalp HP czy jako tak) na wodzie czy lodzie a tym bardziej zebym musial zalowac, ze nie mam letnich tylko zimowki
3. majac powyzsze na uwadze doszedlem do wniosku ze i tak szybciej opony bombli dostana albo sbrojenie pojdzie niz jestem w stanie je zjezdzic wiec tym bardziej szkoda sie pakowac w 2 komplety opon
ktos zapewne powie bezpieczenstwo i takie tam hasełka - niby tak ale sory zycie jest zyciem - do foki bym musial kupic 6 opon a nie mam tez zimowek do C-maxa wiec 10 nowych opon kupic to troche spory wydatek
BTW jakby ktos potrzebowal 215/50/17 Michelin letnie 2013 rok okolo 6 mm bieżnika to możemy pogadać - zostało mi po foce

: 20 lut 2016, 00:14
autor: nonam
Moze to kwestia budzetowych opon (Mabor Winter Jet 2) jezdzone 3 zime, wczesniej bylem z nich mega zadowolony, mialem tez takie w omedze i mimo tylnego napedu super dawaly rade na sniegu, sa miekkie i dobrze gryzly bialy puch, ale po ostatnim upalnym lecie, mimo ze maja nadal duzo bieznika to w tym roku byly ledwo przecietne. Jakis czas temu z ciekawosci porownywalem sobie glebokosc lamelek wzgledem reszty bieznika w oponach zimowych i moje wnioski sa takie, ze nie zawsze droga opona musi byc dobra, np. Kleber mial je gleboko naciete wiec mimo dlugiej eksploatacji dlugo zachowywaly parametry, tak mysle, natomiast wszystkie chinole mialy moze w porywach 2mm naciecia, wiec smiem twierdzic ze po jednym lecie przejezdzonyn na takiej gumie mozna ja co najwyzej dojechac i nic poza tym
: 20 lut 2016, 00:38
autor: cidzej
nonam, i to jest cenna uwaga. ja chinskich wynalazkow unikam. raczej srednia i wyzsza polka. z tanich to mam matadory w cabsie ale to dlatego, ze na takich kupilem i w lecie daja rade choc na mokrym moim zdaniem zbyt szybko ABS wchodzi do gry