Strona 1 z 1
Śmierć w "rodzinie"
: 12 maja 2017, 18:03
autor: darcun4
Nie wiedziałem gdzie się wyżalić, to piszę tutaj.
W nocy po przeżyciu 22 lat po tygodniowej chorobie odszedł do krainy wiecznych łowów "prawie" że nasz członek rodziny.
Aż zrobiło się smutno w akwarium.
upload fotocertificity.com
Re: Śmierć w "rodzinie"
: 12 maja 2017, 18:49
autor: Yagr
Wyrazy współczucia, na szczęście chyba jeszcze kilka pełnoletnich rybek zostało?
Re: Śmierć w "rodzinie"
: 12 maja 2017, 19:03
autor: kupiec
A to nie wiedziałem że takie"szproty" tak długo żyją
Re: Śmierć w "rodzinie"
: 12 maja 2017, 19:22
autor: Jamszoł
a co to za rybka ?
Re: Śmierć w "rodzinie"
: 12 maja 2017, 20:50
autor: darcun4
kupiec pisze:A to nie wiedziałem że takie"szproty" tak długo żyją
Dodam tylko, że nie była to najstarsza ryba u mnie żyjąca.
Jurek, to była ta:
https://www.google.pl/search?q=no%C5%BC ... 44&bih=695
Re: Śmierć w "rodzinie"
: 12 maja 2017, 23:51
autor: Jamszoł
Ładna - ale do takiej rakiety potrzebne dużawe akwarium
Sądzę , że co najmniej 500 l a najlepiej 1000 l

Re: Śmierć w "rodzinie"
: 15 maja 2017, 09:40
autor: orion
Tytuł tematu jak z jakiegoś faktu , albo onetu...
Współczuję z powodu rybki, na początku myślałem , że to coś na prawdę poważnego się stało.
Re: Śmierć w "rodzinie"
: 15 maja 2017, 18:26
autor: Jamszoł
jak nic poważnego - rybka zdechła
Znaczy - usnęła
